Franco Zeffirelli: trzeba zmienić medialny wizerunek papieża
16 grudnia 2007 | 11:23 | pb (KAI, AFP)//mam Ⓒ Ⓟ
Medialny wizerunek Benedykta XVI nie jest zbyt szczęśliwy – uważa słynny włoski reżyser Franco Zeffirelli. W rozmowie z dziennikiem „La Stampa” przyznał, że „trudno jest być następcą tak medialnego papieża jak Jan Paweł II”.
Zasugerował, że powinna zostać zmieniona m.in. garderoba Benedykt XVI, aby była mniej wystawna i rzucająca się w oczy. Powinna ona odzwierciedlać „prostotę i skromność przyjętą na innych szczeblach Kościoła”.
Zdaniem 84-letniego reżysera obecny papież „wciąż ma zimny sposób przekazu, mało dostosowany do tego, co dzieje się wokół niego”. Niewiele się również uśmiecha, „ale to dlatego, że jest intelektualistą” – przypuszcza Zeffirelli.
Ujawnił on, że razem z Benedyktem XVI i innymi dostojnikami watykańskimi zastanawia się nad odnową kościelnego przekazu w kinie. „Ojciec Święty jest bardzo świadomy tego, że dzisiejsza komunikacja kinematograficzna Kościoła leży w ruinie” – powiedział Zeffirelli. Dodał, że jako chrześcijanin nie może patrzeć na te katastrofę.
Autor tak znanych filmów, jak „Jezus z Nazaretu” czy „Romeo i Julia” ubolewa, że obraz zajął miejsce dawnego kaznodziejstwa i słowa pisanego do tego stopnia, że „język reklam stał się wszechobecny na polu religijnym”, z czym papież nie zamierza się godzić. „Trzeba być bardzo uważnym, o czym świadczy zło uczynione przez «Pasję » Mela Gibsona, która zraniła nieodwracalnie pamięć milionów ludzi” – uważa włoski reżyser.
Oświadczył, że jest gotów współpracować ze Stolicą Apostolską jako doradca „odpowiedzialny za obronę wiary w kinie i obrazu świętości”, do których chce ona teraz „przykładać większą wagę”. Zeffirelli może być do dyspozycji Watykanu już po styczniowej premierze „Toski”, którą reżyseruje w Operze Rzymskiej.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.


