Maków Podhalański: rocznica koronacji obrazu Matki Bożej Opiekunki i Królowej Rodzin
10 czerwca 2017 | 21:04 | md | Maków Podhalański Ⓒ Ⓟ
Mszą św. pod przewodnictwem bp. Damiana Muskusa OFM i uroczystą procesją mieszkańcy Makowa Podhalańskiego i okolicznych miejscowości uczcili rocznicę koronacji słynącego łaskami obrazu Matki Bożej Makowskiej. Dokonał jej Jan Paweł II na krakowskich Błoniach w 1979 r.
Koronacja wizerunku Pani Makowskiej była, jak mówił sam Jan Paweł II, „spełnieniem szczególnego długu serca wobec Matki Bożej”. Papież wspominał, że pragnienie ukoronowania tego obrazu zrodziło się w nim podczas wizytacji w makowskiej parafii, gdy, jeszcze jako metropolita krakowski, prosił Ją, aby procesja Bożego Ciała, która przez kilkadziesiąt lat nie mogła wyruszyć z obrębu Wawelu, mogła wreszcie wyruszyć na ulice Krakowa, na co nie godziły się ówczesne władze komunistyczne. Po modlitwie kard. Wojtyły przed wizerunkiem Pani Makowskiej procesja Bożego Ciała znów mogła odbywać się na ulicach Krakowa. Swój dług wobec Matki Bożej kard. Wojtyła mógł spełnić, będąc już papieżem. Koronował ją 10 czerwca 1979 r. podczas Mszy św. na krakowskich Błoniach.
Do tego wydarzenia nawiązał w homilii bp Damian Muskus, który pytał licznie zgromadzonych w makowskim sanktuarium wiernych o to, w jaki sposób spłacają długi zaciągnięte u Niepokalanej. „Akt koronacji nie jest bowiem wyłącznie wyrazem pobożności, a jego wspominanie – sentymentalnym powrotem do wzniosłych wydarzeń. Nazywając Maryję Opiekunką i Królową, powierzamy Jej nasze serca na wyłączność, oddajemy Jej nasze rodziny, wspólnoty, życie społeczne i osobiste, wszystkie nasze pragnienia, nadzieje i troski” – tłumaczył biskup.
Odwołując się do zdania francuskiego pisarza Andre Frossarda, że miłość do Matki Bożej jest miarą wrażliwości duchowej każdego chrześcijanina, a Jej światłość jest udziałem wszystkich, którzy są Jej wierni, kaznodzieja pytał: „Czy patrząc na nas można powtórzyć, że światłość Niepokalanej jest naszym udziałem, to znaczy – że nasze życie promienieje miłością, której uczymy się u Matki?”.
Kaznodzieja stwierdził, że tak opromieniony miłością do Maryi był Jan Paweł II. „Jubileuszowe obchody stulecia objawień w Fatimie przypomniały, że Ojciec święty zawdzięczał Niepokalanej życie. Wiemy o tym, że we wcześniejszych, krakowskich latach zawdzięczał Jej również pomyślne rozwiązanie wielu trudnych spraw, które Jej powierzał. Widziały to nasze oczy i oczy naszych rodziców i dziadków: w Kalwarii i Ludźmierzu, w Tatrach i tutaj, u makowskiej Opiekunki i Królowej Rodzin” – przypominał krakowski biskup pomocniczy.
Podkreślał, że bez miłości do Matki, i jej licznych wyrazów w postaci pielgrzymek, nabożeństw, procesji i modlitw, trudno sobie wyobrazić polski krajobraz, a przywiązanie do Maryi jest „genetyczną cechą polskiej duszy”. „Nasze serca należą do Niej i zdarza się, że kiedy zbłądzimy, miłość Matki pozostaje wszystkim, co mamy i ostatecznie to ona, jak jasny promień, wydobywa nas z mroku beznadziei i lęku” – mówił hierarcha.
Zwracając się do młodych ludzi, którzy podczas uroczystości przyjęła sakrament bierzmowania, bp Muskus zachęcał, by wpatrywali się w Maryję, bo jej życie to historia cichego zawierzenia i nadziei, która jest silniejsza od zła. „Maryja nigdy nie zwątpiła, choć jako Matka została doświadczona nieludzkim cierpieniem. Jej miłość podtrzymywał bowiem sam Bóg, któremu się powierzyła” – argumentował biskup, dodając że Duch Święty napełniał Jej serce z łagodnością, bez rozgłosu.
Matka Boża czczona jest w Makowie Podhalańskim od czterystu lat. Do Sanktuarium Opiekunki i Królowej Rodzin od wieków przybywają liczne pielgrzymki górali, zwłaszcza mieszkających w rozległej dolinie rzeki Skawy, wzdłuż pasm babiogórskich.
W 1591 r. przed obrazem Bogurodzicy modlił się ks. Jakub Wujek, prosząc o ocalenie parafian nękanych zarazą. Począwszy od XVII stulecia liczne dokumenty nazywają wizerunek „słynącym łaskami”. W 1946 kard. Adam Stefan Sapieha przed obrazem Pani Makowskiej oddał archidiecezję krakowską pod opiekę Niepokalanemu Sercu Maryi. W 1972 r. duszpasterstwo makowskie wizytował kard. Karol Wojtyła. Podczas wizytacji zrodziła się myśl koronacji obrazu. Zezwolił na nią w 1978 r. papież Paweł VI, który delegował kard. Wojtyłę, aby w jego imieniu dokonał koronacji. Metropolita krakowski wypełnił to zadanie już jako papież Jan Paweł II, 10 czerwca 1979 r. na krakowskich Błoniach.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.


