Drukuj Powrót do artykułu

Ks. prof. Pek: istnieje potrzeba wiązania pobożności maryjnej z życiem społecznym

01 stycznia 2026 | 12:32 | Polskifr.fr | Warszawa Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. Alicja Kościesza

„Polska pobożność maryjna zawsze miała wymiar wspólnotowy – wyrażała się w sanktuariach i pielgrzymkach – ale być może dziś potrzebuje większej uwagi poświęconej całości życia ewangelicznego”, zwłaszcza w zakresie otwartości na życie, jak było to widoczne w postawie Maryi – wskazał w rozmowie z Polskifr.fr. ks. dr hab. Kazimierz Pek prof. KUL, marianin. 1 stycznia obchodzona jest uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki Maryi, która otwiera rok kalendarzowy i przypomina o wyjątkowym miejscu Maryi w misterium Wcielenia.

Ks. Pek podkreślił znaczenie prawdziwej pobożności maryjnej, która „polega na życiu „jak Maryja”, a nie na „mnożeniu zwrotów i zawołań do Maryi”. „W maryjności nie chodzi tylko o zawierzenie siebie Maryi, ale także o życie ‘jak Maryja’” – dodał.
Marianin przyznał, że pobożność maryjna w Polsce od dawna jest „bardzo zróżnicowana”. „Jak każda pobożność, nie tylko maryjna, także chrystusowa, eucharystyczna, potrzebuje kształtowania. Wśród form, które możemy wyróżnić – nie tylko w polskiej pobożności – znajdują się formy czci, miłości, wzywania Maryi oraz naśladowania Jej postaw wiary i miłości”- mówił ks. profesor.

Nie tylko emocje, ale też refleksja

Zakonnik nawiązał do opinii kard. Karola Wojtyły, który jeszcze w latach 60. i 70. XX w. wskazywał, że polską pobożność maryjną „cechuje duża emocjonalność, uczucie, więź, serdeczność”; „to są znamiona całkowitego zaangażowania osób i wspólnot w życie Maryi”.
Kard. Wojtyła przyznał, że polska maryjność jest bardzo emocjonalna i wymaga wzmocnienia jej refleksyjności, powiązania jej z życiem i innymi prawdami wiary. Zaproponował, by dewizę: „przez Maryję do Jezusa” uzupełnić dewizą: „przez Jezusa do Maryi”. Chodziło o kształtowanie maryjności z większym powiązaniem z życiem Jezusa. Należy „patrzeć na Maryję tak, jak On, Chrystus, na to patrzył”.
Rozmówca Polskifr.fr przestrzegł jednak przed pochopnym ocenianiem jakiejś formy pobożności, żeby nie tworzyć „uproszczeń, nie stygmatyzować”. Jednocześnie podkreślił, że w Polsce nawet mimo „wielu form pielgrzymek, sanktuariów”, nie brakuje „aborcji, lekceważenia życia, deptania życia rodzinnego”. Podobne spostrzeżenia mieli już wielcy czciciele Matki Bożej: kardynałowie Wojtyła i Wyszyński.

Troska i otwartość na życie jedną z cech zdrowej pobożności maryjnej

Ks. prof. Kazimierz Pek zaznaczył, że Maryja jest tą, która zgodziła się urodzić Pana Jezusa i dlatego apeluje, „by wzmacniać otwartość na życie rodzinne (zwłaszcza poczęte życie), ukazując je jako wartość, oraz doceniać życie przeżywane w skromności i w ukryciu. Być może jest to również moment, aby nabrać dystansu i uznać, że wielu rzeczy nie posiadamy, funkcjonując w różnych zależnościach i zobowiązaniach finansowych. A przecież także życie proste może być życiem szczęśliwym, jak to życie Jezusa, Maryi i Józefa”.

Stanowisko Stolicy Apostolskiej w sprawie tytułów maryjnych

Na początku listopada 2025 r. ukazał się Dokument Dykasterii Nauki Wiary, zaaprobowany przez Leona XIV, precyzujący, jakich tytułów należy używać w odniesieniu do Matki Bożej. Ks. prof. Kazimierz Pek ocenił go jako bardzo pożyteczny z punktu widzenia akademickiego i duszpasterskiego. Jednocześnie zaznaczył, że jego zdaniem póki co watykańska nota „nie będzie miała wielkiego zastosowania w Polsce, dlatego że nie widać przejawów nadużywania tytułów maryjnych”. „Oczywiście są ludzie, którzy dali się wciągnąć w myślenie tytułami maryjnymi”, ale jak uważa ks. profesor nie jest to problem o dużej wadze w skali całego Kościoła w Polsce.
Marianin wskazał, że w prawdziwej pobożności maryjnej chodzi o relację z Maryją, a nie tytuły. „Zredukowanie całej prawdy o Maryi do jednego czy drugiego tytułu, nawet gdyby był on jak najlepiej sformułowany, to zawsze mówi częściowo o danej osobie, stąd też słuszne wydaje się, że Stolica Apostolska reaguje, żeby prostować niektóre formy, gdzie zredukowało się całą pobożność maryjną do promowania tylko jednego tytułu i to jeszcze w taki sposób, że on się odrywa od misterium chrześcijańskiego” – ocenił zakonnik.
„Ogólne przesłanie, które z tej noty wypływa, jest takie, że trzeba dbać o właściwe kształtowanie pobożności maryjnej i używanie właściwego języka w mówieniu o Maryi – wskazał rozmówca Polskfir.fr – To tak jak w życiu rodzinnym: ma to znaczenie, jak ktoś odnosi się do swoich rodziców, a rodzice do dzieci, w związku z tym te określenia kształtują świadomość”.

Służebnica Odkupienia czy Współodkupicielka i Wszechpośredniczka?

Jak podkreślił ks. prof. Pek, choć tytuły maryjne Współodkupicielka i Wszechpośredniczka mogą być źle zrozumiane, to jednak niosą w sobie też pewne wartościowe przesłanie. „W praktyce można patrzeć na Maryję tylko jak na Matkę, która ma i daje, a my mamy bardzo dużo potrzeb. Odkrycie Maryi w misterium odkupienia, Jej zaangażowania w życie Chrystusa uświadamia nam, że są jeszcze sprawy ważniejsze niż doczesne, takie jak zdrowie, sprawy materialne; jest jeszcze wieczne zbawienie” – mówił ks. prof. Pek. Dodał, że choć tytuł Współodkupicielka budzi uzasadnione obawy Stolicy Apostolskiej, to jednak „każe on odkrywać Maryję w misterium odkupienia”.

Życzenia nie tylko noworoczne

Składając czytelnikom życzenia noworoczne, ks. prof. Pek zachęcił, aby „odkryć Boga, którego odkryła Maryja, którego rozpoznała Maryja. Nie ma nad to nic piękniejszego. Maryja odkryła Boga jako Ojca. Maryja odkryła w swym Synu, którego urodziła Syna Bożego. Maryja odkryła Boga jako Ojca, w swym Synu rozpoznała Syna Bożego, przyjęła moc Ducha Świętego i rozradowała się spojrzeniem na swoje życie i spojrzeniem na życie innych, tak jak patrzy Bóg”.
Marianin wskazał, że patrząc na świat „wydaje się, jakby wszystko zależało od polityki i od ludzi”. Natomiast „Magnificat” zachęca do „ufności, że Bóg jest Panem historii i nie było  epoki, żeby ludzie wyszli z ręki Boga”. „Były systemy totalitarne, były różne organizacje, które trwały do czasu. To, co jest bez Ducha Świętego, nie przetrwa, więc niech to trwanie z Maryją, przy Maryi, zwłaszcza w ‘Magnificat’, prowadzi do ufności, że Pan przewidzi nawet wtedy, gdy o to Go nie prosimy”.

Międzynarodowy Kongres Maryjny dla Polski i Polonii pt. „Z Matką Słowa, chodźmy życie od-budować”

Ks. dr hab. Kazimierz Pek prof. KUL, marianin, to kierownik Katedry Pneumatologii, Eklezjologii i Mariologii, której działania skupiają się na teologii systematycznej, popularnie nazywanej dogmatyczną. Zajmuje się nauką o Duchu Świętym, Kościele i Maryi.
Ks. prof. Pek będzie jednym z prelegentów podczas Międzynarodowego Kongresu Maryjnego dla Polski i Polonii pt. „Z Matką Słowa, chodźmy życie od-budować”, który odbędzie się w dniach 22-24 maja 2026 r. w Licheniu Starym, gdzie znajduje się słynne sanktuarium prowadzone przez Księży Marianów.
Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.