2 Kor 6,11-18: „Jakaż jest wspólnota Chrystusa z Beliarem lub wierzącego z niewiernym?”
13 stycznia 2026 | 15:57 | Opracował: ks. dr Wojciech Kardyś | Pelplin Ⓒ Ⓟ
Fot. WikipediaTekst w przekładzie Biblii Tysiąclecia
11 Usta nasze otwarły się do was, Koryntianie, rozszerzyło się nasze serce. 12 Nie brak wam miejsca w moim sercu, lecz w waszych sercach jest ciasno. 13 Odpłacając się nam w ten sam sposób, otwórzcie się i wy: jak do swoich dzieci mówię.
14 Nie wprzęgajcie się z niewierzącymi w jedno jarzmo. Cóż bowiem na wspólnego sprawiedliwość z niesprawiedliwością? Albo cóż ma wspólnego światło z ciemnością? 15 Albo jakaż jest wspólnota Chrystusa z Beliarem lub wierzącego z niewiernym? 16 Co wreszcie łączy świątynię Boga z bożkami? Bo my jesteśmy świątynią Boga żywego – według tego, co mówi Bóg:
Zamieszkam z nimi i będę chodził wśród nich,
i będę ich Bogiem, a oni będą moim ludem.
17 Przeto wyjdźcie spośród nich
i odłączcie się od nich, mówi Pan,
i nie tykajcie tego, co nieczyste,
a Ja was przyjmę
18 i będę wam Ojcem,
a wy będziecie moimi synami i córkami –
mówi Pan wszechmogący.
Krytyka literacka
Kontekst i kompozycja
Powyższy tekst znajduje się w Drugim Liście do Koryntian. Św. Paweł wzywa w nim wiernych Kościoła korynckiego do otwartości serca oraz ostrzega ich przed brataniem się z niewierzącymi. Wcześniej była mowa o trudnościach życia głosicieli Ewangelii (6,1-10), a po naszym fragmencie pojawiają się słowa pociechy po wieściach przyniesionych przez Tytusa (7,1-16). Nasz fragment stanowi początek czwartej i ostatniej części wywodu apostoła na temat apostolatu (6,11-7,4)
Gatunek literacki
Cała księga stanowi formę starożytnego listu (mającego wstęp, główny trzon oraz zakończenie). Nasz fragment należy do tego trzonu, w którym pojawiają się wypowiedzi o charakterze pojednawczym. Pod względem retorycznym warto zauważyć trzykrotne powołanie się apostoła na słowa Boga za pomocą zwrotów: „mówi Bóg” (w. 17), „mówi Pan” (w. 17) i „mówi Pan wszechmogący” (w. 18).
Orędzie teologiczne
Na początku św. Paweł wzywa swych adresatów do ich pojednania się z nim (jakkolwiek termin „pojednać się” tu nie występuje). Zachęca ich do otwartości serca (w. 11). Powołuje się na swoje (i swych towarzyszy) otwarte usta i takiej otwartości oczekuje od chrześcijan z Koryntu. Otwartość ust (wyrażona za pomocą czasownika anoigo) stanowi nawiązanie do nauk, zarówno słownie wygłoszonych, jak i zapisanych w poprzednim liście (a najpewniej w poprzednich listach), nielimitowanych i nieograniczanych. Teraz Koryntianie mają rozszerzyć swe serca (czarownik platyno) na te nauki i na wynikające z nich postępowanie. Wzorem dla nich ma być serce Pawła, w którym nie brak dla nich miejsca. Inaczej jest u nich z powodu ciasnoty ich serc (w. 12). Użyty tu dwukrotnie czasownik stenochoreomai oznacza „brakować miejsca”, „być ciasnym”, „być ograniczonym przestrzennie”. Warto zwrócić uwagę, że Paweł wyraźnie personalizuje swych adresatów, zwracając się do nich słowami „Koryntianie”, co rzadko zdarza się w jego listach. Apostoł posługuje się nie tylko metaforą serca, ale również obrazem z relacji rodzicielskich. Siebie uznaje za ojca duchowego chrześcijan korynckich i wzywa ich do otwartości (powtarza się tu znów czasownik platyno), tak jak powinny zachować się dzieci względem rodzica (w. 13).
W dalszych słowach św. Paweł pisze o powstrzymywaniu się od niewłaściwych relacji z ludźmi niewiernymi i niewierzącymi (apistoi), a konkretnie o tym, by się z nimi nie sprzęgać do jednego jarzma. Zauważamy tu echo starotestamentalnych reguł, w myśl których nie wolno w jedno jarzmo wprzęgać woła i osła (por. Pwt 22,10) oraz nie wolno krzyżować ze sobą różnych zwierząt (por. Kpł 19,19). Wyznawcy Chrystusa stanowią inną kategorię ludzi niż bałwochwalczy poganie. Nie mogą ze sobą wchodzić w relacje, tak jak by stanowili jeden rodzaj ludzi. Tutaj wspólnego mianownika nie ma. Dodać warto, że samo jarzmo, jakie nakłada Jezus, jest słodkie (por. Mt 11,30). Jarzmo, w które są wprzęgnięci poganie, jest odmienne. Powagę problemu apostoł wzmacnia serią pytań retorycznych zbudowanych na zestawianiu przeciwstawnych sobie pojęć i obrazów (według schematu „co ma wspólnego X z Y?”). Na początku pojawia się zestawienie „sprawiedliwości” z „niesprawiedliwością” (w. 14). Chrześcijanie dążąc do sprawiedliwości, zachowują przykazania Boże, podczas gdy poganie ich nie przestrzegają. Dalej pojawia się zestawienie „światła” i „ciemności”. Chrześcijanie są „dziećmi światłości” (por. Ef 5,8) oświeconymi przez wiarę i objawienie. Jako uczniowie Pana mają świecić światłem widocznym i nieprzykrytym przez korzec (por. Mt 5,15). Z kolei poganie idą złą drogą, wyznając nieistniejące bóstwa. Pozostają w ciemności, z dala od zbawienia (światło często jest synonimem zbawienia, a ciemność jego braku). Ciemność ponadto kojarzy się z działaniem złych duchów. W tym kontekście nie dziwi kolejne przeciwstawienie. Apostoł pyta, co ma wspólnego Chrystus z Beliarem (w. 15a). Beliar to jedno z określeń odnoszących się do szatana, który jest całkowitym przeciwieństwem Chrystusa. W ostatniej parze autor zestawia człowieka „wierzącego” z „niewiernym” (w. 15b). Użyty tu przymiotnik apistos tworzy inkluzję wraz z w. 14.
Ostatnim zestawieniem w retorycznych pytaniach apostoła stanowi kwestia braku jakiegokolwiek wspólnego mianownika między świątynią Boga a bożkami (idolami). Po tym pytaniu św. Paweł wyjaśnia adresatom: „my jesteśmy świątynią Boga żywego” (w. 16). Jest tylko jeden Bóg (określony jako żywy), a pogańskie bóstwa nie istnieją. Poganie jednak ślepo wierzą w ich istnienie i oddają im cześć, m.in. budując liczne świątynie (a takich w czasach apostoła w Koryncie było wiele). Nie tylko wyznawany przez chrześcijan Bóg jest jedynym, prawdziwym i żywym Panem, ale także oni sami jako wspólnota Kościoła stanowią żywy, duchowy organizm dzięki działaniu Ducha Świętego. Widzimy tu echo Pawłowej nauki o Kościele jako Ciele Chrystusa połączonej z przekonaniem, że w ciele chrześcijanina zamieszkuje Duch Boży. Św. Paweł prawdę tę pokazuje jako wypełnienie starotestamentalnych zapowiedzi, zwłaszcza proroctw Jeremiasza i Ezechiela o Nowym Przymierzu oraz proroctwa Natana z 2 Sm 7,14: „Ja będę mu ojcem, a on będzie Mi synem” (przywołane jest ono w w. 18). W taki oto sposób św. Paweł uzasadnia powstrzymywanie się od relacji z poganami. Chrześcijanin żyje w żywym organizmie Kościoła i niejako należy do duchowej rodziny Boga, a poganin funkcjonuje poza tą wspólnotą i nie należy się z nim bratać.
Ojcowie Kościoła
Św. Augustyn: „Czym jest nasza dusza dla członków ciała, tym jest Duch Święty dla członków Chrystusa, którym jest Kościół” (Kazanie 268).
Św. Ireneusz: „Istotnie, samemu Kościołowi został powierzony dar Boży. W nim zostało złożone zjednoczenie z Chrystusem, to znaczy Duch Święty, zadatek niezniszczalności, utwierdzenie naszej wiary i drabina wstępowania do Boga. Bowiem tam, gdzie jest Kościół, jest także Duch Boży; a tam, gdzie jest Duch Boży, tam jest Kościół i wszelka łaska” (Adversus haereses, III,24,1).
Katechizm Kościoła Katolickiego
O roli Ducha Świętego w Kościele:
„Duch Święty jest „Zasadą wszystkich żywotnych i rzeczywiście zbawczych działań w poszczególnych częściach Ciała”. Na różne sposoby buduje On, całe Ciało w miłości: przez słowo Boże, które jest „władne zbudować” (Dz 20, 32); przez chrzest, przez który formuje Ciało Chrystusa; przez sakramenty, które dają wzrost i uzdrowienie członkom Chrystusa; przez „łaskę daną Apostołom, która zajmuje pierwsze miejsce wśród Jego darów”; przez cnoty, które pozwalają działać zgodnie z dobrem, a wreszcie przez wiele łask nadzwyczajnych (nazywanych „charyzmatami”), przez które czyni wiernych „zdatnymi i gotowymi do podejmowania rozmaitych dzieł lub funkcji mających na celu odnowę i dalszą pożyteczną rozbudowę Kościoła”” (798).
Nauczanie papieży
Bednedykt XVI : „Świątynia z cegieł jest symbolem żywego Kościoła, wspólnoty chrześcijańskiej, którą już apostołowie Piotr i Paweł w swoich listach określali jako «budowlę duchową», wzniesioną przez Boga z «żywych kamieni», którymi są chrześcijanie, na jedynym fundamencie, którym jest Jezus Chrystus, porównywany do «kamienia węgielnego» (por. 1 Kor 3, 9-11.16-17; 1 P 2, 4-8; Ef 2, 20-22). «Bracia, wy zaś jesteście (…) Bożą budowlą», pisze św. Paweł, i dodaje: «Świątynia Boga jest święta, a wy nią jesteście» (1 Kor 3, 9 i 17). (…) Kościół żywych kamieni buduje się w prawdzie i miłości i jest wewnętrznie kształtowany przez Ducha Świętego — przemienia się w to, co otrzymuje, upodabniając się coraz bardziej do swego Pana Jezusa Chrystusa. Jeśli żyje on w szczerej i braterskiej jedności, staje się duchową ofiarą miłą Bogu.” (Rozważanie przed modlitwą Anioł Pański 9.11.2008)
Pytania do modlitwy i refleksji
- Co powinienem zrobić, żeby „rozszerzyć” swoje serce?
- W jaki sposób powinienem rozmawiać z ludźmi niewierzącymi?
- Co oznacza dla mnie fakt, że jestem członkiem Kościoła jako Świątyni Boga żywego?
Lektura dodatkowa
- Dąbrowski E., Listy do Koryntian. Wstęp, przekład z oryginału, komentarz (Pismo Święte Nowego Testamentu VII), Poznań – Warszawa 1965
- Kowalski M., Drugi List do Koryntian. Wstęp, przekład z oryginału, komentarz (Biblia Impulsy. Nowy Testament VII), Katowice 2018
- Paciorek A. Drugi List do Koryntian. Wstęp, przekład z oryginału, komentarz (t. VIII) (Nowy Komentarz Biblijny VII), Częstochowa 2009
- Stegman T.D., Drugi List do Koryntian (Katolicki Komentarz do Pisma Świętego), Poznań 2021
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

