Drukuj Powrót do artykułu

Generał paulinów w święto patronalne Zakonu: św. Paweł Pustelnik wzorem Bożego dziedzica

15 stycznia 2026 | 18:38 | BP KEP, mir | Jasna Góra Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. JasnaGoraNews/X

O tym, co tracić, by zyskać świętość przypomniał w święto patronalne Zakonu o. Arnold Chrapkowski. Przełożony generalny Zakonu Paulinów przewodniczył Mszy św. wspólnotowej w obchodzoną dziś uroczystość św. Pawła Tebańczyka. To pierwszy pustelnik, który przez 90 lat w samotności modlił się za świat, stanął u początku rozwoju życia monastycznego najpierw w Egipcie, a później w Kościele. Znalazł licznych naśladowców. Jako swego patriarchę obrali go pustelnicy jednoczący się w XIII w. na ziemi węgierskiej we wspólnotę, którą od ponad 700 lat znamy jako Zakon Świętego Pawła Pierwszego Pustelnika. Dziś w swoje święto patronalne paulini również ponowili profesję zakonną: śluby czystości, ubóstwa i posłuszeństwa.

W kazaniu o. Arnold Chrapkowski przypomniał za Benedyktem XVI, że święci nie byli idealistami oderwanymi od rzeczywistości, ale „byli tymi, którzy przełożyli Ewangelię na życie, i dlatego pokazują nam drogę: często stromą, trudną, wymagającą wspinania się ku górze, ale prowadzącą do prawdziwej rzeczywistości, do Boga”. Zwrócił uwagę, że i św. Paweł Pierwszy Pustelnik, choć jest postacią bardzo odległą, tak czasowo jak i geograficznie, to właśnie dzięki świętości przetrwał on w pamięci pokoleń, a paulini obierając go za wzór mniszego życia, pragną iść drogą rad ewangelicznych i ewangelizowania współczesnego świata. Podkreślił, że mimo upływu stuleci Pawłowa droga ku Bogu uczy przede wszystkim tego, że świętość jest możliwa do osiągnięcia, jeśli całkowicie zaufamy Bogu, powierzymy się Bożej Opatrzności.

O. Chrapkowski wskazał, że w życiu św. Pawła doskonale wypełniła się Jezusowa obietnica, że każdy, kto „dla Jego imienia opuści dom, braci lub siostry, ojca lub matkę, dzieci lub pole, stokroć tyle otrzyma i życie wieczne odziedziczy”. Patron paulinów był właśnie takim człowiekiem, który „choć posiadał wiele dóbr, opuścił wszystko i zaufał Panu; zostawił karierę, rodzinę, majątek, opuścił wszystko, by zyskać stokroć tyle”; zyskał nową duchową rodzinę, a byli to bracia i siostry, za których modlił się wznosząc ręce do Boga, zyskał ucznia, przyjaciela, brata, wiernego naśladowcę w osobie św. Antoniego.

Generał paulinów ukazał także analogię między życiem Patrona, które było traceniem tego, co ziemskie dla Boga, drogą zaufania a historią zakonu, który także wiele tracił.

– Zakon musiał w ciągu historii opuścić bogaty i piękny czas budowania i wzrostu duchowości i kultury, którą tworzył w kolejnych krajach, zwłaszcza w XVII i XVIII w. Musiał stracić wiele pełnych życia klasztorów, zamknąć czas pięknych ludzkich pomysłów i planów. Jednak to dzięki nie ludzkim pomysłom, ale dzięki zaufaniu Bożej Opatrzności, dzięki ufności, zakon zyskał wiele, stokroć tyle otrzymał. Zyskał nade wszystko duchową siłę w zjednoczeniu z Bogiem, zyskał nowych braci, nowe domy, nowe perspektywy, które wpisane były tak bardzo głęboko w tajemnicę krzyża – przypomniał Generał Paulinów. Dodał, że właśnie ta trudna historia Zakonu naznaczona momentami ogromnego cierpienia i wyniszczenia, jak choćby w czasie najazdów tureckich, w okresie kasat, czy też zniewoleń totalitarnych, ukazuje prawdę o całkowitym zaufaniu Bogu i zupełnym zespoleniu się z tajemnicą Krzyża, który był zawsze źródłem życia i prowadził do świętości.

O. Chrapkowski podkreślił, że droga świętości wyznaczona przez św. Pawła z Teb to droga zaufania i wiary, tracenia, tego co ziemskie, by zyskać to, co Boże, wypełnienia do końca powołania, które dał Bóg. Wskazał, że „trzeba wyzbyć się myślenia, które być może jest ciasne i zamknięte; trzeba stracić serce, które być może przyzwyczajone jest do patrzenia bardziej na siebie niż na innych, stracić ducha, być może nie mającego motywacji i pozbawionego wiary, stracić poczucie samowystarczalności”. – Co zyskać: przekonanie, że u podstaw wiary nie leży lęk, lecz zaufanie; nie samowystarczalność, lecz ufność i powierzenie; nie aktywizm, lecz słuchanie Bożego słowa, które przychodzi, by oświetlić człowieka od środka. Zyskać wreszcie zaproszenie, by wejść głębiej w tajemnicę wiary i pozwolić, by Słowo Boga poprowadziło nas tam, dokąd samo przyszło prowadzić – ku życiu, które rodzi się z Boga – przekonywał paulin. Zdaniem kaznodziei ta pozorna strata otwiera całkowicie nową przestrzeń życia, która realizuje się w życiu klasztornym, w posłudze duszpasterskiej ojców, w wiernej posłudze braci zakonnych.

– Każdy z nas tej radości posiadania wielu braci, sióstr, matek, ojców czy domów doświadcza, gdy dostrzegamy w każdym spotkanym człowieku kogoś, kto wart jest miłości i szacunku, wtedy, gdy drugi człowiek staje się kimś bliskim, któremu warto i trzeba pomóc, któremu warto ofiarować swój czas, talenty, zdolności. Po prostu – gdy zechcemy radykalnie i całkowicie żyć ideałami Ewangelii, żyć Pawłową drogą do Boga, to nagroda obiecana przez Pana nas nie ominie – zapewniał Generał Paulinów.

Zachęcał współbraci, by w pełnieniu paulińskiego powołania być czujnym i dyspozycyjnym, „bo kochać, to znaczy być wrażliwym na drugiego człowieka”. – Wszyscy jesteśmy w ręku Boga. Dlatego bez lęku, zjednoczeni, ręka w rękę z Bogiem i ze sobą nawzajem idźmy naprzód. Jesteśmy uczniami Chrystusa. Chrystus idzie przed nami – mówił o. Chrapkowski.

Zakonnicy obchodzą dziś tzw. uroczystości wewnętrzne, kiedy w Kościele wspomina się św. Pawła Pierwszego Pustelnika. Świętowanie z udziałem wiernych, a zwłaszcza dzieci, których także patronem jest święty pustelnik odbędzie się w najbliższą niedzielę 18 stycznia.

Św. Paweł Pierwszy Pustelnik żył w Egipcie na przełomie III i IV w. Ponad 90 lat spędził na pustyni, uciekając na nią przed prześladowcami. Właśnie tego świętego obrali w XIII w. na swego patrona pustelnicy wstępujący do powstającego wtedy na Węgrzech nowego zakonu. Od jego imienia wywodzi się potoczna nazwa paulinów, czyli Zakonu Św. Pawła Pierwszego Pustelnika. Szczyt swego rozwoju Zakon osiągnął w XVI w., kiedy to w krajach Europy, a nawet w Palestynie i Egipcie w 8 prowincjach istniało 300 klasztorów. Klęska wojska węgierskiego w bitwie z Turkami pod Mohaczem w 1526 r. przyniosła wielkie spustoszenie także dla paulińskich wspólnot. Turcy zburzyli dziesiątki klasztorów, spłonęły archiwa i biblioteki, zakonnicy ponieśli męczeńską śmierć.

Od 1382 r. Zakon sprawuje pieczę nad jednym z najważniejszych sanktuariów świata – Jasną Górą. Od XV w. paulini obejmują parafie, a także opiekę nad ruchem pielgrzymkowym.

W 17 krajach, na 4 kontynentach – w Europie, Afryce, Ameryce Północnej i Australii – posługuje obecnie prawie pól tysiąca paulinów.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.