Proboszcz z Grenlandii: nie chcemy być strategicznym polem bitwy
16 stycznia 2026 | 17:02 | SIR, pb | Nuuk Ⓒ Ⓟ
Fot. IDA MARIE ODGAARD/AFP/East NewsChcemy żyć w pokoju, a nie stawać się strategicznym polem bitwy – takie są zgodne głosy mieszkańców Grenlandii. Mówi o tym o. Tomaž Majcen, słoweński franciszkanin konwentualny, który jest proboszczem w stołecznym Nuuk.
Opisuje on atmosferę panującą w tym mieście po ogłoszeniu przez duński rząd zwiększenia kontyngentu wojskowego i po tym, jak Szwecja, Norwegia, Niemcy, a także Francja zdecydowały się odpowiedzieć na apel Danii o wysłanie tam swoich oddziałów wojska.
„W porównaniu z ostatnimi dniami, atmosfera jest poważniejsza. Ludzie są nadal spokojni, ale jest większa świadomość, że sytuacja nie jest już teoretyczna. Obecność sił zbrojnych przybliża globalne napięcia do codziennego życia” – informuje duchowny. Przyznaje, że docenia się tu „solidarność partnerów europejskich, ale pojawia się też nieśmiała nadzieja, że środki wojskowe pozostaną ograniczone i wyraźnie skupione na zapobieganiu, a nie eskalacji”.
Dla miejscowej ludności „bezpieczeństwo musi zawsze iść w parze z poszanowaniem życia obywatelskiego i lokalnej kultury”. „Istnieje silne pragnienie, aby decyzje dotyczące Grenlandii nie były podejmowane bez Grenlandczyków” – mówi o. Majcen. Wskazuje, że obecność wojsk państw europejskich „ma znaczenie, gdy przyczynia się do utrzymania pokoju, a nie gdy zwiększa napięcie”.
Odnosi się również do żądania przejęcia kontroli nad Grenlandią, wyrażanego przez prezydenta USA Donalda Trumpa. „W świetle niedawnej eskalacji, chciałbym jeszcze wyraźniej podkreślić, że Grenlandia to nie tylko terytorium, to żywa społeczność. Każda dyskusja na temat bezpieczeństwa musi zaczynać się od szacunku do ludzi, którzy tu mieszkają. Prawdziwe bezpieczeństwo buduje się poprzez dialog, współpracę i wzajemny szacunek, a nie poprzez oświadczenia, które sprawiają, że małe narody czują się bezsilne” – podkreśla proboszcz z Nuuk.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

