Wrocław – ekumeniczna modlitwa o jedność
19 stycznia 2026 | 21:17 | mraj | Wrocław Ⓒ Ⓟ
Fot. Maciej Rajfur W archikatedrze wrocławskiej odbyło się ekumeniczne nabożeństwo z udziałem hierarchów i wiernych różnych Kościołów chrześcijańskich. Spotkanie zorganizowano na zaproszenie metropolity wrocławskiego abp. Józefa Kupnego. Wzięli w nim udział przedstawiciele Kościoła rzymskokatolickiego, greckokatolickiego, prawosławnego, polskokatolickiego oraz ewangelicko-augsburskiego. Wśród obecnych byli m.in.: prawosławny abp Jerzy Pańkowski, greckokatoliccy bp Włodzimierz Juszczak i bp Mariusz Dmyterko oraz luterańscy bp Marcin Orawski, biskup senior Ryszard Bogusz i biskup senior Waldemar Pytel.
Nabożeństwu przewodniczył abp Józef Kupny. – Jedność jest darem Pana Boga i o ten dar prosimy. Może czasem do niego nie dorastamy, ale Jezus widzi nasze gorące serca i nasze wysiłki – mówił metropolita wrocławski. Zachęcał, by doświadczenie wspólnej modlitwy nie zakończyło się wraz z wyjściem z katedry.
– Nie ustawajmy i nie poddawajmy się. Chrystus zaczynał z dwunastoma apostołami, a Ewangelia dotarła na cały świat – podkreślił wiceprzewodniczący Konferencji Episkopatu Polski.
Homilię wygłosił bp Marcin Orawski, biskup Kościoła ewangelicko-augsburskiego. Już na początku postawił pytanie o sens ekumenicznych spotkań.
– Moment przekroczenia progu kościoła innego wyznania rodzi pytanie: po co tu jesteśmy? Czy to tylko styczniowy rytuał, kurtuazja, do której przywykliśmy? – pytał. Zwrócił uwagę, że obecność wiernych ma charakter bardzo konkretny i osobisty.
– Widzę twarze ludzi, którzy w środku zimy, pośród codziennych trosk i obowiązków, przyszli, by być razem. Każdy z nas przyniósł swoją historię – jedni nadzieję, inni lęk o jutro – mówił bp Orawski. Odwołując się do listów św. Pawła, podkreślił, że wezwanie do jedności nie jest nakazem wypowiedzianym z pozycji siły. – To nie są słowa z pałacu, ale z więzienia. I właśnie dlatego przestają być pobożnym hasłem. Stają się wołaniem człowieka, który wie, że w chwilach próby potrzebujemy siebie nawzajem – zaznaczył biskup protestancki.
Przypomniał, że jedność nie jest dyplomatycznym kompromisem ani politycznym porozumieniem. – Jedność nie jest układem. Jest duchową siłą i ukojeniem. Gdy cierpi jeden członek, całe ciało odczuwa ból – mówił, wskazując, że cierpienie chrześcijan innych wyznań dotyka całej wspólnoty uczniów Chrystusa. Zwrócił uwagę, że pokora i łagodność, do których wzywa apostoł Paweł, bywają dziś mylnie postrzegane jako słabość. – To język miłości. Język, który nie musi krzyczeć, aby być słyszanym – podkreślił.
Kaznodzieja pytał, czy współczesny świat nie potrzebuje właśnie takiego świadectwa. Jasno zaznaczył, że różnice między Kościołami są realne i nie wolno ich bagatelizować. – Nie możemy udawać, że różnic nie ma. Ale głębiej leży fundament – Chrystus. Apostoł Paweł nie prosi o ujednolicenie ani o rezygnację z tożsamości. Prosi o dojrzałość – mówił bp Orawski.
Na zakończenie zachęcał, by uczestnicy nabożeństwa zabrali ze sobą nie tylko słowa Pisma Świętego, ale także doświadczenie wspólnej obecności.
– Ludzie poszukujący nie potrzebują kolejnych sporów. Potrzebują zobaczyć odblask Chrystusa. Nie musimy ze sobą walczyć – wystarczy, że będziemy oddychać Duchem nadziei i pokoju – podsumował luterański biskup.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

