Metropolita Emanuel o Rosyjskim Kościele Prawosławnym: to nie jest Kościół – to mechanizm propagandowy
20 stycznia 2026 | 14:48 | Orthodoxtimes, tom | Ateny Ⓒ Ⓟ
Fot. wikipedia„Wypływamy na nieznane wody” – podkreślił metropolita chalcedoński Emanuel (Adamakis) w wywiadzie dla greckiego dziennika „Katimerini”. Według hierarchy, w Fanarze, siedzibie prawosławnego Patriarchatu Konstantynopolskiego, uważa się, że takie reakcje wywiadu Federacji Rosyjskiej jeszcze bardziej zaostrzają kryzys w stosunkach między Patriarchatem Ekumenicznym a Patriarchatem Moskiewskim.
Według metropolity Emanuela oświadczenie rosyjskiego wywiadu jest bezpośrednim potwierdzeniem całkowitej identyfikacji Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego z rosyjskim kierownictwem i „jego przekształceniem w broń propagandy politycznej”.
„Był to bezprecedensowy atak na patriarcha ekumenicznego, który zawierał szczególnie ostre wypowiedzi pod jego adresem. Fanar zazwyczaj unika komentowania takich działań, jednak w tym przypadku oświadczył o „wyraźnie sfabrykowanych scenariuszach, fałszywych wiadomościach, obelgach i zmyślonych informacjach. Osobisty atak na Patriarchę Ekumenicznego jest kluczowym elementem odróżniającym ten incydent od poprzednich ataków na patriarchat ekumeniczny. Fanar uważa, że do takiej retoryki doprowadziły nowe tendencje w stosunkach między Kremlem a Białym Domem. Być może Rosjanie chcą sprawdzić, jak strona amerykańska zareaguje na atak na Patriarchę Ekumenicznego” – powiedział Emanuel.
Zwrócił uwagę, że od 2013 roku, kiedy Święty Synod Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego ogłosił, że kwestionuje prymat Patriarchy Ekumenicznego Bartłomieja I, ujawniając tym samym szersze zamiary podważenia jego roli i wpływów, wiele się wydarzyło. Zgodnie z decyzją Świętego Synodu Patriarchatu Ekumenicznego z kwietnia 2018 r. przyznanie autokefalii Prawosławnemu Kościołowi Ukrainy stało się punktem zwrotnym, który jeszcze bardziej pogłębił kryzys. Strona rosyjska metodycznie i wytrwale pracuje nad wzmocnieniem swojego wpływu na szereg patriarchatów, jednocześnie dążąc do podważenia niedawnego spotkania między Patriarchą Ekumenicznym a papieżem Leonem XIV, które odbyło się z okazji obchodów rocznicy Pierwszego Soboru Powszechnego w Niecei.
W odpowiedzi na ostre oświadczenia rosyjskich służb wywiadowczych pod adresem patriarchy Bartłomieja metropolita Emanuel trafnie zauważył: „Stwarza to nową rzeczywistość, ponieważ „barbarzyństwo ma tendencję do stania się normą… Kiedy dyskurs teologiczny ulega degeneracji, a samo Ewangelia staje się narzędziem przymusu państwowego i politycznej oportunistycznej wygody, wtedy niestety pozostaje tylko obelga”.
Na pytanie, o oznacza fakt, że to konkretne oświadczenie pochodziło od Służby Wywiadu Zagranicznego Rosji, metropolita Emanuel odpowiedział: „Sama wzmianka o Służbie Wywiadu Zagranicznego Rosji jest najbardziej wymownym „dowodem prawdy” dla Patriarchatu Moskiewskiego, ponieważ fasada kościelna całkowicie się zawaliła. To niebezpiecznie legitymizuje fakt, że decyzje synodalne, święte kanony i autentyczny etos kościelny zostały odrzucone i zastąpione przez „służby” i świeckie mechanizmy, demonstrując w ten sposób absolutną sekularyzację i całkowity brak myślenia kościelnego. Główny problem, do którego prowadzi ta sytuacja, dotyczy przekształcenia Kościoła w zwykły mechanizm propagandy, co jest naprawdę niepokojące, jeśli spojrzeć na to przez pryzmat kryteriów teologicznych, ponieważ Kościół przestaje być przestrzenią Ducha Świętego, a jego teologia zostaje całkowicie wyparta przez geopolityczną celowość”.
Jeśli chodzi o słowne obelgi, którymi rosyjskie służby wywiadowcze zaatakowały patriarchę Bartłomieja, metropolita Emanuel wyjaśnia to w następujący sposób: „Skrajność tych charakterystyk wynika z duchowej degradacji dyskursu teologicznego, ponieważ przemoc – czy to słowna, czy fizyczna – zawsze była elementem paniki i słabości. Wspomina się o `neonazistach` i `agentach` – niezwykle obciążających terminach, używanych bez bojaźni Bożej. Być może brak rzeczywistego wroga spowodował konieczność wymyślania celów, aby osiągnąć wewnętrzną spójność wśród swoich wiernych. Rosja staje się wyimaginowanym wrogiem, a Jego Świątobliwość Patriarcha Ekumeniczny staje się dla nich idealnym „przeciwnikiem”, ponieważ jego ekumeniczny status sprawia, że jest on z definicji niewygodnie czytelny według ich własnych standardów.
Metropolita Emanuel ponownie podkreślił: „Musimy jasno stwierdzić: Patriarchat Ekumeniczny nigdy nie zmieni swojego stanowiska w sprawie Ukrainy i kanonicznego przyznania autokefalii, ponieważ kwestia ta została rozstrzygnięta przez Kościół i jest nieodwracalna. W tej chwili widzą już pęknięcia w regionie bałtyckim, Mołdawii i Estonii – regionach, które uważali za niekończącą się spuściznę sowiecką. Jednak struktura ta nie wytrzymała próby, odsłaniając środowisko, w którym żądanie wolności funkcjonuje raczej jako egzystencjalna konieczność niż jako manewr polityczny”.
Metropolita Emanuel dodał: „W krajach bałtyckich sytuacja od wielu lat charakteryzuje się napięciem. Jednak obecnie zasadniczo zmienia się wola samego narodu, który dąży do duchowej integracji z europejską rzeczywistością i odrzuca Patriarchat Moskiewski, błogosławiący wojnę. Należy podkreślić, że Patriarchat Ekumeniczny nie stworzył tego problemu, a raczej przyszedł, aby uzdrowić kanoniczny chaos Patriarchatu Moskiewskiego. Nie zapominajmy, że zarówno Kościół estoński, jak i łotewski zostały już ogłoszone autonomicznymi przez Patriarchat Ekumeniczny, podczas gdy dziś utworzenie Egzarchatu Patriarchatu Ekumenicznego na Litwie daje nadzieję przestraszonym prawosławnym chrześcijanom. Każdy powinien wiedzieć, że drzwi Patriarchatu Ekumenicznego są i zawsze pozostaną otwarte dla szczerego dialogu”.
12 stycznia br. biuro prasowe Służby Wywiadu Zagranicznego Federacji Rosyjskiej wydało oświadczenie zatytułowane „Patriarcha Bartłomiej: Antychrystem z Konstantynopola” i irytuje się działalnością duszpasterską patriarchy Bartłomieja. Nie mogą mu wybaczyć Tomosu (autokefalii) dla Prawosławnego Kościoła Ukrainy, a teraz widzą w patriarsze Bartłomieju „obsesję na punkcie wyparcia rosyjskiego prawosławia z terytorium krajów bałtyckich” i nie tylko.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

