Drukuj Powrót do artykułu

Dla każdego coś ciekawego – co w ferie można zobaczyć na Jasnej Górze?

22 stycznia 2026 | 20:11 | BP @JasnaGóraNews, mir | Częstochowa Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. Karol Porwich/East News

O tym, że ferie to nie tylko narty i łyżwy, a na Jasnej Górze jest ciekawie, przekonują przewodnicy z Jasnogórskiego Centrum Informacji, ale także sami zainteresowani, czyli najmłodsi pielgrzymi. Można wyruszyć niezwykłą „ścieżką” w Kaplicy Matki Bożej i np. zobaczyć, co kryje się za ołtarzem, przez chwilę poczuć się jak obrońca z czasów potopu szwedzkiego oraz dowiedzieć się w co „ubiera się Matka Boża”.

Pierwsza rzecz to jest wizyta u Matki Bożej – mówi s. Małgorzata Kierznowska z Jasnogórskiego Centrum Informacji. Dzieci może też zainteresować zwyczaj obchodzenia Obrazu Matki Bożej na kolanach – ta szczególna „ścieżka” zaczyna się przy barierkach po lewej stronie kaplicy. Wielu, także dorosłych, na długo zapamiętuje te formę modlitwy. Dzieci mogą w ten sposób zobaczyć też co znajduje się za ołtarzem.

Najmłodsi, którzy lubią niezwykłości, zazwyczaj interesują wota wiszące na ścianach Kaplicy Matki Bożej, są np. kule od osób, które zostały uzdrowione.
Ci, którzy chcą poznać historię i klimat częstochowskiego sanktuarium mogą zajrzeć do muzeów (wstęp do nich jest bezpłatny), ale nie tylko, bo jeżeli kogoś nie odstraszy zimno, zobaczy co, kryją jasnogórskie wały. Tu oprócz widoków na klasztorne ogrody z drogą krzyżową, można też popatrzeć na miasto. A przy dużych replikach armat z czasów potopu szwedzkiego można przez moment poczuć się jak za czasów oblężenia szwedzkiego.

Piątoklasista Kuba Kruczek z Bielszowic z wycieczką szkolną był tu po raz drugi, przyjeżdżał z rodzicami. Zdaniem chłopca Jasna Góra jest ciekawa. – Przyjeżdżamy, aby tu pomodlić się, i zwiedzić też to miejsce – mówi chłopiec i przyznaje, że interesuje go broń i armaty.

Siostra Kierznowska jest przekonana, że każdy znajdzie coś dla siebie ciekawego.  Ci, którzy przyjadą w okresie do 2 lutego, kiedy w tradycji polskiej jeszcze śpiewamy kolędy i zatrzymujemy bożonarodzeniowe symbole, mogą zobaczyć niezwykłe szopki, w tym jedną z większych z ruchomymi figurkami na tzw. fosach. Jak podkreśla s. Kierznowska, dzięki staraniom jasnogórskiego dekoratora brata Dawida Respondka, świąteczne dekoracje w Kaplicy Matki Bożej i bazylice przykuwają wzrok.

Niezmiennie zainteresowaniem cieszą się szopki, a jest ich kilka.  Na dziedzińcu przed Bazyliką znajduje się duża betlejemska scena, w której adorowane jest Dzieciątko Jezus przeniesione tam po Pasterce. Tu także w dużych saniach pielgrzymi robią sobie pamiątkowe rodzinne zdjęcia. Tradycyjna szopka mieści się także w Bazylice, a szczególną atrakcją – zwłaszcza dla najmłodszych – jest ruchoma betlejemka na jasnogórskich fosach, składająca się z blisko pół tysiąca figurek ukazujących codzienne życie w Betlejem czasów narodzin Jezusa, ale i zawody rzemieślnicze w dawniejszej Polsce. Postawiono na naturalne materiały, nawiązując do stylu dawnych polskich wsi. Przez cały czas można oglądać unikatową szopkę wyrzeźbioną w starym drzewie oliwnym przez chrześcijan w Betlejem, umieszczoną w Bastionie św. Barbary.

Obecnie historię Jasnej Góry „opowiadają”: Muzeum 600-lecia, Bastion św. Rocha i Bastion św. Barbary. Skarbiec, z powodu prac konserwatorskich, zwiedzać można będzie najprawdopodobniej od połowy lutego. Zimową pora muzea są czynne w godzinach od 09.00 do 17.00.

W Sali Rycerskiej można zobaczyć obraz Matki Bożej z bliska – jest tam jego wierna kopia, do której można swobodnie podejść, obejrzeć, pokazać dziecku np. rysy na obrazie, wytłumaczyć skąd się wzięły.

W Sali Rycerskiej są organizowane różne wystawy, teraz obejrzeć można „Jasnogórską Drogę Różańcową” autorstwa Anny Paras. Jest to ujęcie stacji różańcowych w fotografiach

W Muzeum 600-lecia można m.in. zobaczyć zabytkowe unikatowe, nawet w skali światowej instrumenty, ale też zobaczyć suknie nakładane na Cudowny Obraz Matki Bożej. To muzeum znajduje się w pomieszczeniach dawnej drukarni, która funkcjonowała tutaj od XVII w. do czasu zlikwidowania jej przez władze carskie w 1864 r. Ekspozycja ukazuje fenomen ponad sześćsetletniej obecności na Jasnej Górze Cudownego Obrazu Matki Bożej oraz historię Zakonu paulinów nierozerwalnie związanej w Polsce z jasnogórskim wzgórzem. W muzeum można zobaczyć wota zarówno te najnowsze, jak i te sprzed kilku wieków.

Natomiast w Bastionie św. Rocha dzieci mogą dowiedzieć się, dlaczego Jasna Góra wygląda jak twierdza a nawet pobawić się… w odszukanie odbitych w cegłach kocich łapek albo wypatrzeć w starych murach ślady kul. Wyobraźnie najmłodszych pielgrzymów poruszyć może także makieta obrony Jasnej Góry.

Bastion św. Rocha, zwany też od swoich fundatorów bastionem Morsztynów to od 2006 r. najczęściej odwiedzana część fortyfikacji Jasnej Góry. W nowych pomieszczeniach Bastionu św. Rocha można zobaczyć nawet… czarne BMW E34, którym jeździł Karol Wojtyła. – I rzeczywiście, gdy wchodzą chłopcy, od razu wyczuwa się ożywienie.  Ale to jest dobra okazja, żeby pokazać rozwój motoryzacji, bo przechodząc do kolejnej części, mijamy po prawej stronie karoce, którą podróżował prezydent Ignacy Mościcki, a po lewej dorożkę przeorów Jasnej Góry; taki skrót rozwoju motoryzacji – od zaprzęgu konnego po konie mechaniczne – opowiada dalej s. Kierznowska.

W murze prowadzącym od parkingu do klasztoru można znaleźć skamieliny. To typowe dla kamiennych skałek Jury Krakowsko-Częstochowskiej, a do budowy muru użyto miejscowego budulca.
Zainteresowani poznaniem sanktuarium mogą skorzystać z wiedzy przewodników Jasnogórskiego Centrum Informacji.

 

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.