Abp Grušas: potrzeba solidarności między narodami litewskim, ukraińskim i polskim
26 stycznia 2026 | 04:00 | st | Wilno Ⓒ Ⓟ
Fot. Vatican Media„Powstanie 1863 roku zrodziło się nie tylko z niezadowolenia politycznego, ale także z głębszego pragnienia wolności i godności. Hasło powstania: «Za naszą i waszą wolność» wyrażało przekonanie, że wolność nigdy nie była postrzegana jako dobro zamknięte, przeznaczone wyłącznie dla własnego narodu. Było to wezwanie do solidarności między narodami, kulturami i ludźmi” – powiedział arcybiskup Gintaras Grušas. Metropolita wileński przewodniczył Mszy św. w 163 rocznicę Powstania Styczniowego z udziałem prezydentów Litwy, Ukrainy i Polski. Koncelebrował ją nuncjusz apostolski na Litwie abp Georg Gänswein.
Metropolita wileński podkreślił aktualność przesłania Powstania Styczniowego. „Ukraina broni nie tylko swojego terytorium, ale także prawa narodów do życia w wolności. Ta walka przypomina, że historia się nie kończy i że wolność zawsze wymaga odpowiedzialności” – stwierdził abp Grušas.
Nawiązując do obchodzonej dziś w Kościele Niedzieli Słowa Bożego, kaznodzieja wskazał na jego znaczenie jako istotne kryterium, pomagające rozpoznać co jest uprawnioną obronę, która wynika z obowiązku ochrony życia, godności i sprawiedliwości, i „wyraźnie odróżnia ją od przemocy ideologicznej, próbującej usprawiedliwiać agresję, zemstę lub dominację — nawet pod pozorem sformułowań szlachetnych lub religijnych”. Zdecydowanie przeciwstawił się próbom wykorzystywania wiary do oddzielania się od innych lub przeciwstawiania się im, wykorzystywania imienia Boga do określenia, kto jest nieprzyjacielem. Przytoczył słowa Ojca Świętego z jego Orędzia na tegoroczny Światowy Dzień Pokoju: „Niestety, coraz częściej we współczesnym świecie słowa wiary są wciągane do walki politycznej, błogosławienia nacjonalizmu i religijnego usprawiedliwiania przemocy i walki zbrojnej”.
„To poważne ostrzeżenie dla nas wszystkich. Nie każde słowo o Bogu jest słowem Bożym i nie każda mowa religijna prowadzi do prawdy. Papież podkreśla, że wierzący muszą przede wszystkim swoim życiem obalać te świętokradcze oszczerstwa, które plamią święte imię Boga. Oznacza to, że świadectwo chrześcijanina wyraża się przede wszystkim nie w hasłach, lecz w życiu — w zdolności do pozostania wiernym Ewangelii nawet w najtrudniejszych sytuacjach historycznych” – powiedział metropolita wileński. Zachęcił do pielęgnowania modlitwy, duchowości, dialogu ekumenicznego i międzyreligijnego, ponieważ otwierają one drogi pokoju i budują kulturę spotkania. „Nie jest to oznaka słabości, lecz droga do duchowej dojrzałości” – zaznaczył kaznodzieja.
Hierarcha nawiązał także do obchodzonych dzisiaj 703. urodzin litewskiego Wilna, które od samego początku było miejscem spotkania narodów, kultur i wyznań. „To pozostaje naszym powołaniem również dzisiaj — być miastem, w którym słowo Boże nie dzieli, lecz jednoczy, nie usprawiedliwia przemocy, ale kultywuje pokój” – wskazał metropolita wileński. Zachęcił, aby „słowo Boże rozjaśniło naszą ciemność, uleczyło podziały i chroniło imię Boże przed zniekształceniem, aby stało się prawdziwym światłem prowadzącym do wolności i pokoju, których świat sam nie jest w stanie zapewnić”.
Na zakończenie Eucharystii głos zabrali prezydenci Gitanas Nausėda, Karol Nawrocki oraz Wołodymyr Zełenski, podkreślając znaczenie wspólnych zmagań o zachowanie wolności i suwerenności w obliczu ich zagrożenia przez imperializm rosyjski.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

