Drukuj Powrót do artykułu

Oświęcim: Msza św. dla ocalałych z Auschwitz

27 stycznia 2026 | 05:00 | rk | Oświęcim Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. BP Diecezji Bielsko-Żywieckiej

„Wobec narodów, których przedstawiciele ginęli w tym obozie, trzeba nam dziś śpiewać pieśń nową – pieśń dziękczynienia za ocalenie i za świadectwo wiary tych, którzy tu cierpieli i umierali” – powiedział bp Roman Pindel podczas Mszy św. sprawowanej dla ocalałych z niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego i zagłady Auschwitz. Eucharystia została odprawiona 26 stycznia w hostelu przy Miejscu Pamięci Auschwitz w Oświęcimiu, w przededniu uroczystości rocznicowych.

Liturgia była sprawowana jako dziękczynienie za ocalenie i dar życia tych, którzy przeżyli obóz, a także jako modlitwa za wszystkich zamordowanych. Biskup bielsko-żywiecki, nawiązując do Listu św. Pawła do Tymoteusza oraz psalmów, podkreślił, że prawdziwa „pieśń nowa” rodzi się z doświadczenia ocalenia i nadziei złożonej w Bogu. „Kto pokłada nadzieję w Panu, ten zostaje wysłuchany i doświadczy ratunku oraz umocnienia na dalsze życie” – zaznaczył.

Hierarcha wskazał, że w miejscu naznaczonym niewyobrażalnym cierpieniem wezwanie psalmu: „Głoście cześć Pana wśród wszystkich narodów” brzmi szczególnie mocno.

„Tych narodów w tym obozie było ponad trzydzieści. Wobec tych, którzy tu przybyli i zostali ocaleni, bo przeżyli, ale także wobec tych, których prochy rozsypane są wokół obozu, trzeba nam śpiewać pieśń nową – to znaczy naszą, pieśń tych, którzy dziś tu jesteśmy” – zaznaczył.

Biskup zachęcił, by dziękować Bogu za tych, którzy przeżyli Auschwitz i dali świadectwo prawdzie o obozie, za ofiary, które poniosły śmierć w nieludzkich warunkach, a także za męczenników wiary.

„Dziękujemy za ocalenie od potępienia wiecznego w tym tak demonicznym miejscu tych, którzy umarli z wycieńczenia lub zostali w obozie zamordowani, nieraz bardzo okrutnie. Dziękujemy zaś szczególnie za życie tych, którzy w tych warunkach złożyli świadectwo wiary i męstwa i zostali lub zostaną ogłoszeni świętymi czy błogosławionymi. Dwoje najbardziej znanych to o. Maksymilian Kolbe oraz Edyta Stein. W tym roku w Krakowie zostanie ogłoszonych błogosławionymi dziewięciu salezjańskich męczenników z Polski” – dodał.

„Śpiewajmy więc pieśń nową Panu, który w różny sposób ocala, także w straszliwym obozie zagłady, gdzie również On był prześladowany, usuwany i wyszydzany przez tych, którzy Jemu zaufali” – wezwał na zakończenie.

Mszę św. koncelebrowali z biskupem kapłani: dyrektor Centrum Dialogu i Modlitwy ks. Dariusz Chrostowski, ks. Manfred Deselaers oraz sekretarz biskupa ks. Piotr Góra. W liturgii uczestniczyło kilkunastu byłych więźniów obozu Auschwitz, ich opiekunowie i rodziny, a także pracownicy Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau.

W animację muzyczną liturgii włączył się chór Canticum z parafii salezjańskiej MB Wspomożenia Wiernych w Oświęcimiu.

Wśród uczestników liturgii była m.in. Józefa Posch-Kotyrba, urodzona 22 lutego 1938 roku w Jaworznie. W nocy z 11 na 12 sierpnia 1943 roku została aresztowana przez gestapo wraz z matką i rodzeństwem. Powodem zatrzymania była działalność konspiracyjna ojca. Rodzinę osadzono w obozie śledczym w Mysłowicach, gdzie doszło do separacji dzieci od matek.

Matka Józefy została skierowana do niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz, gdzie zginęła 2 stycznia 1944 r. Ojciec został rozstrzelany w nieznanym miejscu na Śląsku. W czasie wojny zginęło łącznie dziewięć osób z jej rodziny.

Józefa jako dziecko została wywieziona do Polenlagru w Pogrzebieniu koło Raciborza – był to jeden z pierwszych transportów dzieci osadzonych w tym obozie. W kolejnych miesiącach była przerzucana pomiędzy obozami: z Pogrzebienia do Kietrza, a następnie do Potulic, gdzie funkcjonował Ostjugendbewahrlager – obóz przeznaczony dla polskich dzieci i młodzieży. Łącznie niemal dwa lata spędziła w systemie niemieckich obozów i więzień, aż do wyzwolenia w styczniu 1945 roku.

W rozmowie z KAI szczególnie przywoływała losy kobiet z rodziny, które zginęły w Auschwitz – w tym ciężarnej ciotki, zastrzelonej podczas apelu. Jej śmierć nie została oficjalnie ujęta w obozowych rejestrach. Prawdę o tym wydarzeniu Józefa poznała dopiero po wojnie, dzięki relacji jednej z kobiet pracujących w obozowej ewidencji więźniów, która złożyła później zeznania przed sądem i opisała sprawę w prasie. To świadectwo stało się jedynym potwierdzeniem losu zamordowanej krewnej.

27 stycznia 2026 r. przypada 81. rocznica wyzwolenia niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego i zagłady Auschwitz.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.