Drukuj Powrót do artykułu

Włocławek: upamiętnienie biskupa Feliksa Łukasza Lewińskiego

01 lutego 2026 | 08:51 | Justyna Zacharek | Włocławek Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. Justyna Zacharek

Choć od jego śmierci minęły dwa stulecia, dziedzictwo biskupa Feliksa Łukasza Lewińskiego wciąż łączy Kujawy z Podlasiem. W minioną sobotę włocławska katedra stała się miejscem szczególnego spotkania. Dziękowano za życie pasterza, którego prochy spoczywają nad Wisłą, a serce – zgodnie z jego ostatnią wolą – w Janowie Podlaskim.

31 stycznia we włocławskiej katedrze odprawiono uroczystą Mszę Świętą upamiętniającą 200. rocznicę śmierci biskupa Feliksa Łukasza Lewińskiego – pierwszego pasterza diecezji janowskiej (dzisiejszej siedleckiej). Uroczystość zgromadziła duchowieństwo obu diecezji, kleryków oraz przedstawicieli diecezji siedleckiej: Akcji Katolickiej i Bractwa Strażników Kościoła. Ważnym punktem obchodów było pobłogosławienie pamiątkowej tablicy, ufundowanej przez Diecezję Siedlecką. Została ona umieszczona w jednej z kaplic włocławskiej bazyliki – pod którą spoczywa ciało biskupa Feliksa Łukasza.

– Dzisiejsza uroczystość w piękny sposób łączy diecezje włocławską i siedlecką. Dla nas to moment szczególnej dumy – wyjaśnił  bp Krzysztof Wętkowski, biskup włocławski. Podkreślił, że bp Lewiński należy do licznego grona świętych i wybitnych postaci wywodzących się z istniejącej już ponad 900 lat diecezji włocławskiej. – To kapłan uformowany i mianowany tutaj, skąd wyruszył, by tworzyć zręby nowej diecezji na wschodzie Polski.

Postać biskupa Lewińskiego w homilii przybliżył biskup siedlecki Kazimierz Gurda. Wspominany hierarcha urodził się 24 października 1751 roku w szlacheckiej rodzinie na Pomorzu. Wstąpił do seminarium we Włocławku, gdzie przyjął święcenia kapłańskie. Studiował także w Akademii Krakowskiej, uzyskując tytuł doktora obojga praw. Przez lata pełnił liczne urzędy: otrzymał tytuł kanonika włocławskiego i kruszwickiego, był kanclerzem konsystorza diecezjalnego i dziekanem kapituły włocławskiej. W 1794 roku został mianowany biskupem pomocniczym (sufraganem) diecezji kujawsko-kaliskiej, a w latach 1806–1815 pełnił funkcję jej administratora.

Jego posługa przypadła na trudny czas rozbiorów. W 1818 roku został wskazany przez cara na pierwszego biskupa nowej diecezji janowskiej (podlaskiej). Mimo ogromnego doświadczenia, musiał mierzyć się z wieloma trudnościami. Car nie dawał mu możliwości zamieszkania w stolicy diecezji – biskup Lewiński zakupił majątek w Zakrzu, skąd dojeżdżał do Janowa Podlaskiego, by budować zręby nowej wspólnoty. Fakt, że mimo tego stworzył struktury diecezjalne, powołał do istnienia konsystorz diecezjalny, seminarium duchowne i sąd biskupi, można  odczytywać jako dowód na to, że z Bożą pomocą możliwe jest pokonanie największych przeszkód administracyjnych i dziejowych.

– Był doświadczonym pasterzem, dobrze przygotowanym do tworzenia struktur diecezji, która rozpoczynała swoje życie i historię (…) Biskup Lewiński nie żałował swoich sił. Starał się pomagać księżom w ich posłudze, otaczał troską wiernych, zwłaszcza najbardziej potrzebujących – mówił bp Gurda. Choć jego posługa na Podlasiu trwała niespełna siedem lat, zapisał się w pamięci wiernych jako człowiek czynu i wielkiego serca. To z jego inicjatywy wybudowano szpital Dom św. Józefa, został także prezesem  Towarzystwa Dobroczynności w Siedlcach. – Troska o jedność z Ojcem Świętym, wzajemna odpowiedzialność i działalność charytatywna to wartości, które charakteryzowały i charakteryzują naszą wspólnotę diecezjalną – podkreślił homileta.
Biskup Lewiński  zmarł 5 kwietnia 1825 roku w swoich rodzinnych stronach, w miejscowości Święte. Choć spoczął w kujawskiej ziemi, jego ostatnia wola była głęboko symboliczna – prosił, aby jego serce wróciło do Janowa Podlaskiego. W murach tamtejszej katedry, do dziś przypomina o nim tablica, na której napis rozpoczyna się od słów „Serce moje spocznie w spokoju”. Opisuje ona biskupa jako odznaczającego się pobożnością wobec Boga, miłością bliźniego, miłego Bogu, Kościołowi i wszystkim ludziom.

Sobotnia uroczystość i nowa tablica we włocławskiej katedrze to materialny ślad wdzięczności diecezji siedleckiej oraz zachęta dla współczesnych, by budować więzi dobra i miłości, mając serca otwarte na potrzeby innych.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.