Kard. Ryś do konsekrowanych: życzę wam, by Maryja, Józef, Symeon i Anna spotkali się w każdym z was
03 lutego 2026 | 11:46 | Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej | Kraków Ⓒ Ⓟ
Fot. Biuro Prasowe Archidiecezji KrakowskiejPodczas Mszy św. odprawionej w Bazylice Mariackiej w Dniu Życia Konsekrowanego kard. Grzegorz Ryś wskazywał na Maryję, św. Józefa, Symeona i Annę jako cztery postaci ukazujące „logikę życia konsekrowanego”. – Bardzo Wam życzę, żeby Maryja, Józef, Symeon i Anna spotkali się w każdej i w każdym z Was, bo każda i każdy z Was jest świątynią Boga – mówił metropolita krakowski.
– Z największym wzruszeniem pragnę przywitać Eminencję w Bazylice Mariackiej, w której Eminencja przyjął sakrament Chrztu św., z którą także był związany jako kapłan i biskup pomocniczy – powiedział na początku Mszy św. do kard. Grzegorza Rysia administrator parafii ks. Mariusz Słonina i powitał zebrane osoby życia konsekrowanego według godności i funkcji. – Wszyscy razem stajemy wobec niezwykłego dzieła Wita Stwosza, które w centralnej scenie ukazuje na moment zaśnięcia Matki Najświętszej. Dzisiaj chcemy w tej scenie zobaczyć nasze umieranie dla świata, by żyć dla Pana – powiedział.
W homilii kardynał wskazał na cztery osoby przedstawione w Ewangelii, w których można zobaczyć logikę życia konsekrowanego.
Maryja jest opisana przez Symeona jako pierwsza z tych, w których się wydarza paschalny rytm życia. Kard. Grzegorz Ryś w kontekście Matki Bożej przypomniał, że biblijnym sensem miecza jest Boże Słowo. – Symeon patrzy na Maryję i mówi, że życie tych, którzy pójdą za Jezusem, będzie właśnie w rytmie paschalnym. Upadek, powstanie. A tym, co decyduje o tym umieraniu i powstawaniu, jest Słowo Boga – podkreślił. Metropolita krakowski stwierdził, że konsekracja może być przeżywana po Bożemu tylko wtedy, gdy jest się człowiekiem słowa. – Dokąd się nie poddajemy temu rytmowi, tej dyscyplinie paschalnej w naszym życiu, to nasza konsekracja jest ciągle programem, jest ciągle pomysłem, może jest obietnicą, może jest nawet ślubem, ale nie jest rzeczywistością – zauważył kardynał.
Kard. Grzegorz Ryś mówił również o św. Józefie, który niósł dwa gołębie – znak ubóstwa. – Józef mówi, że przeżywasz swoją konsekrację w sposób właściwy wtedy, kiedy masz poczucie ubóstwa wobec Pana. Kiedy masz w sobie to przekonanie, że tak naprawdę to, co mu możesz oddać, to jest niewiele. To jest właśnie tak niewiele, jak te dwa gołąbki – zaznaczył metropolita krakowski i podkreślił, że Opiekun Świętej Rodziny „broni przed pychą”.
Kardynał stwierdził także, że Symeon był „przepięknym człowiekiem”, który wciąż miał w sobie oczekiwanie. – Symeon miał w sobie pytanie. I to pytanie prowokowało Boga do odpowiedzi, która się potem przełożyła na działanie. Duch doprowadził go do Jezusa. W Jezusie są wszystkie odpowiedzi na wszystkie pytania – mówił i zauważył, że konsekracja Symeona to „wychylenie ku Bogu w przyszłość”. – Symeon wie, że to, co Bóg ma do dania, jest absolutnie większe od tego, co dał mu wcześniej, a na pewno większe od tego, co on był w stanie dać od siebie – wskazał metropolita krakowski.
W dalszej części homilii kard. Grzegorz Ryś mówił o Annie, która została opisana słowem „prorokini”. – Wszystkie z Was i wszyscy jesteście prorokami. Przez to, kim jesteście. Wasze życie ma charakter prorocki. To znaczy, że pozwala czytać rzeczywistość. Pozwala czytać to, co ważne w życiu. Ludzie, którzy na Was patrzą, mogą w Waszym sposobie życia, postępowania odkrywać, co tak naprawdę się liczy. Co jest ważne. Co nadaje życiu sens – podkreślił, wymieniając prorockie cechy w życiu osób konsekrowanych: czystość, posłuszeństwo, ubóstwo i życie we wspólnocie. – Pokazujecie dzisiejszemu człowiekowi, że życie ma sens przez miłość i że jedyna droga rozwoju prowadzi przez miłość. Przez to, że kochasz i przez to, że się otwierasz na miłość drugich. To wielki prorocki znak – dodał.
Kardynał powiedział, że Anna jest obrazem słabości poprzez swe cechy: była kobietą i wdową z Galilei. – Bardzo Wam życzę przekonania do własnego proroctwa. Wpisanego w Waszą tożsamość. W to, kim jesteście – mówił i zauważył, że Bóg w prawdzie i miłosierdziu stawia Kościół i człowieka wobec słabości. – Ważna jest czystość. Nawet jak wszyscy ją łamią. Ważne jest posłuszeństwo. Nawet jak na co dzień upieramy się przy wszystkich swoich prawach i nie poddajemy karku pod wolę Bożą. Ważne jest ubóstwo. Nawet jak mówią o nas „złote, ale piękne”. Ważne jest ubóstwo. I ważna jest wspólnota. Nawet jeśli wszystkie nasze wspólnoty mają swoje problemy. Są nieraz porozwalane, ranimy siebie wzajemnie. Ważna jest wspólnota. Ważne jest to proroctwo przy wszystkich naszych słabościach – podkreślił kardynał. – Bardzo Wam życzę, żeby Maria, Józef, Symeon i Anna spotkali się w każdej i w każdym z Was, bo każda i każdy z Was jest świątynią Boga – dodał na zakończenie metropolita krakowski i zaprosił zebranych do odnowienia ślubów.
Przed błogosławieństwem ks. Mariusz Słonina zapowiedział tradycyjne zamknięcie głównego ołtarza bazyliki, prosząc, by ten moment stał się szczególnym czasem wzmożonej modlitwy. – Niech ta chwila będzie tym czasem nie tylko podziwiania tego pięknego dzieła, ale nade wszystko modlitwy i prośby, by Pan pobłogosławił nasze życie – mówił.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

