Drukuj Powrót do artykułu

Agendy ONZ chcą cenzurowania poglądów pro-life

12 lutego 2026 | 10:22 | Karol Darmoros, Vatican News PL | Genewa Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. Aiden Frazier / Unsplash

Sprzeciw wobec aborcji to „dezinformacja” podważająca prawa człowieka – takie stanowisko prezentuje Specjalny Program ONZ ds. Badań nad Reprodukcją Człowieka (HRP), działający przy Światowej Organizacji Zdrowia (WHO). Autorzy dokumentu wzywają do pociągnięcia platform cyfrowych do odpowiedzialności za rozpowszechnianie treści, które ich zdaniem ograniczają dostęp do tzw. zdrowia oraz praw seksualnych i reprodukcyjnych. Krytycy ostrzegają, że to krok w stronę cenzury obrońców prawa do życia.

Nowa definicja „dezinformacji”

Jak relacjonuje serwis Zenit, autorzy przyjmują jako punkt wyjścia, że dostęp do aborcji jest elementem praw człowieka, choć termin ten nie został przyjęty w wiążących dokumentach międzynarodowych.

W analizie przyjęto szeroką definicję „dezinformacji” jako „fałszywych, niedokładnych lub wprowadzających w błąd informacji rozpowszechnianych bez zamiaru oszustwa”. Jeszcze dalej idzie opis zjawiska określanego jako szczególnie szkodliwe, mającego „potencjał do celowego podważania ochrony praw człowieka i ograniczania dostępu do opieki opartej na dowodach”.

Jako przykład podano argument o zdolności dziecka nienarodzonego do odczuwania bólu. Cytowane badanie stwierdza, że „nieprawidłowe przekonania o bólu płodu były związane z poglądami antyaborcyjnymi, kształtując postawy wobec dostępu i polityki”. Krytycy wskazują, że takie ujęcie eliminuje z debaty publicznej istotne argumenty etyczne i medyczne podnoszone przez środowiska pro-life.

Religia pod presją

Za „dezinformację” uznano także fakt, że kanadyjski szpital katolicki zablokował dostęp do stron internetowych klinik aborcyjnych. Dokument szeroko krytykuje tradycyjne poglądy kulturowe i religijne. Formułuje również zarzut, że amerykańska chrześcijańska prawica wspiera w Etiopii ruch działający na rzecz „demontażu prawa do bezpiecznej i legalnej aborcji”.

Autorzy przyjmują przy tym za oczywiste, że niewiążące opinie ekspertów ONZ ds. praw człowieka mają pierwszeństwo przed przekonaniami religijnymi.

Krytycy podkreślają, że takie podejście może prowadzić do ograniczenia wolności sumienia i wypowiedzi. Wskazuje się również na zagrożenie marginalizacji chrześcijańskiego nauczania o nienaruszalnej godności życia od poczęcia.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.