Drukuj Powrót do artykułu

Bp Greger: jesteśmy garścią prochu, ale tę garść prochu Pan Bóg do końca umiłował

18 lutego 2026 | 13:41 | rk | Bielsko-Biała Ⓒ Ⓟ

O osobistym wymiarze słowa Bożego w Środę Popielcową, prawdzie ludzkiej kruchości oraz nadziei płynącej z Bożej miłości mówił bp Piotr Greger podczas Mszy św. sprawowanej 18 lutego w katedrze św. Mikołaja w Bielsku-Białej. Liturgia z obrzędem posypania głów popiołem zainaugurowała czas Wielkiego Postu.

Hierarcha podkreślił, że ten dzień ma wyjątkowy charakter w całym roku liturgicznym. „Przypada ten jeden jedyny dzień w roku, kiedy głoszone słowo Boże odnosi się do każdego człowieka indywidualnie, bardzo osobiście” – zaznaczył. „Traktuje ono o jego życiu i naturze, o losach i tajemnicy jego przemijania, o prawdzie dotyczącej początku i końca. Jest to słowo głoszone za pomocą prostego, ale jakżeż wymownego w treść obrzędu posypywania głów popiołem” – dodał biskup.

Wyjaśnił znaczenie obrzędu i przypomniał jego historyczne korzenie, sięgające starożytnej liturgii pokutnej. Zwrócił uwagę, że popiół od wieków był znakiem żałoby, przemijania i kruchości ludzkiego istnienia. Jak podkreślił, symbol ten nie jest jedynie tradycją, ale głębokim wezwaniem duchowym.

„Znak popiołu przypomina, że materialna część ludzkiego istnienia kończy się i przemija” – zaznaczył. Dodał, że wszystko, co doczesne, ulega zniszczeniu.

„Surowa symbolika popiołu wprowadza każdego człowieka wierzącego we właściwy klimat, który ma sprzyjać owocnemu przeżywaniu Wielkiego Postu będącego czasem przygotowania paschalnego, ale także okresem pokuty i nawróceni” – stwierdził.

Bp Greger wskazał jednak, że prawda o ludzkiej kruchości nie wyczerpuje chrześcijańskiego spojrzenia na człowieka. Odnosząc się do słów: „Pamiętaj, że jesteś prochem i w proch się obrócisz”, zauważył, że gdyby na tym kończyła się prawda o życiu, „kościoły byłyby puste”, a serca ludzi wypełniałby pesymizm.

„To tylko jedna strona medalu” – podkreślił. „Jesteśmy garścią prochu, ale tę garść prochu Pan Bóg do końca umiłował” – zauważył. „Inspirowany bezgraniczną miłością, z tego prochu wymodelował człowieka. To Jego miłość ukształtowała w człowieku rozumność; to z tego prochu miłość Boża potrafiła ukształtować kochające ludzkie serce; to z tego prochu powstaje ciągle człowiek, który jest żywym owocem stwórczej mocy Boga” – wyjaśnił.

Na zakończenie homilii zachęcił wiernych, by przyjmując popiół, przeżywali ten gest w duchu nadziei, pamiętając, że człowiek – choć kruchy – jest umiłowanym dzieckiem Boga, przeznaczonym do życia bez końca.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.