Drukuj Powrót do artykułu

Bp Muskus: solidarność ze skrzywdzonymi to kwestia codziennego stawania po ich stronie

20 lutego 2026 | 15:11 | md | Kraków Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. BP KEP

„Dziś potrzeba autentycznej przemiany wspólnoty Kościoła, nawrócenia tych z jego członków, którzy dotąd lekceważyli cierpienie dotkniętych przestępstwem” – napisał bp Damian Muskus OFM z okazji Dnia Modlitwy i Solidarności z osobami skrzywdzonymi wykorzystaniem seksualnym. Jak podkreśla, drogą ku nawróceniu jest „sprawiedliwe rozliczenie się z przeszłością i teraźniejszością”.

Jego zdaniem Dzień Modlitwy i Solidarności z osobami skrzywdzonymi wykorzystaniem seksualnym jest okazją, by „tym znanym z imienia i tym, którzy wciąż nie potrafią opowiedzieć o swojej traumie”, powiedzieć: „Widzę Twoje cierpienie, słyszę Twoją opowieść, nie chcę obok Ciebie przejść obojętnie”. – Ale stanowi on także przypomnienie, że solidarności nie da się okazywać raz w roku, przy okazji. Solidarność ze skrzywdzonymi to kwestia codziennego stawania po ich stronie – podkreśla bp Muskus.

– Czas już najwyższy, aby skrzywdzeni przemocą w Kościele przestali doświadczać lęku, osamotnienia, niechęci i obojętności. Trzeba to powiedzieć z całą mocą – to nie były ich osobiste decyzje i wybory! Ich życie zostało zniszczone przez niegodziwe czyny ludzi, którym ufali. Jedynymi winnymi są sprawcy przestępstw i ci, którzy je bagatelizowali i tuszowali – dodaje.

Krakowski biskup pomocniczy zaznacza, że obecność przy skrzywdzonych, towarzyszenie im i nasze „wierzę Ci”, są bardzo ważne, ale wciąż niewystarczające. – Dziś potrzeba autentycznej przemiany wspólnoty Kościoła, nawrócenia tych z jego członków, którzy dotąd lekceważyli cierpienie dotkniętych przestępstwem. Drogą ku nawróceniu jest sprawiedliwe rozliczenie się z przeszłością i teraźniejszością – podkreśla duchowny.

– Dziś solidarność ze skrzywdzonymi trzeba okazywać głośno i wyraźnie, by nie zostali zapomniani, by ich cierpienie nie było unieważnione – uważa bp Muskus, dodając, że niezależna komisja, która przedstawi i opisze tę bolesną i wstydliwą kartę historii Kościoła w Polsce, jest niezbędna, by przywrócić Kościołowi ewangeliczną wiarygodność, ale przede wszystkim po to, by przywrócić nadzieję skrzywdzonym.

– Bez tego, bez oddania głosu zranionym, bez sprawiedliwego rozliczenia sprawców, zadośćuczynienia krzywdom, nie może być mowy o Kościele braterskim, miłosiernym, opatrującym rany i prowadzącym wszystkich ku życiu, które się nie kończy – podkreśla.

– Identyfikuję się z Kościołem, który odważnie stawia w centrum najsłabszych i skrzywdzonych, z Kościołem towarzyszącym i przyjmującym cierpienie zranionych, z Kościołem, który ocala nadzieję, a nie ją odbiera – zapewnia bp Muskus w opublikowanym w mediach społecznościowych komentarzu.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.