Toruń: wystawa o nieistniejącym już klasztorze benedyktynek
20 lutego 2026 | 19:32 | rc | Toruń Ⓒ Ⓟ
Fot. Dominika Jakubiec / UnsplashWernisaż „Zapomniane nabrzeże. Archeologia zespołu szpitalno-klasztornego Ducha Świętego w Toruniu”, zorganizowany przez Uniwersytet Mikołaja Kopernika oraz Muzeum Okręgowe, rozpoczął się konferencją, podczas której specjaliści z dziedzin historii i archeologii przedstawili dzieje wiślanego nabrzeża w XIII wieku oraz badań archeologicznych, które odbyły się w niedawnych latach podczas prac na Bulwarze Filadelfijskim.
Prof. dr hab. Krzysztof Mikulski opowiedział zebranym, jak wyglądało życie na toruńskim nabrzeżu od XIII do XVIII wieku. Zwrócił uwagę m.in. na nietypowe przeprawy przez rzekę, różnicę między bractwem szyprów a bractwem sterników, a także dlaczego nadbrzeżne łaźnie w protestanckim Toruniu przerobiono na farbiarnie. Wyjaśnił dzieje pierwszego szpitala, a następnie zabudowań klasztornych sióstr benedyktynek, zaznaczył również, że do zniszczenia klasztoru i kościoła przyczynili się nie tylko Szwedzi nacierający na miasto w 1656 r., ale i sami Torunianie.
Prof. dr hab. Wojciech Chudziak scharakteryzował archeologię średniowiecznego zespołu sakralnego Świętego Ducha. Zwrócił uwagę, że poziom, na którym znajdował się kościół i klasztor, jest niższy od obecnego poziomu ulic o pięć metrów. Wykopaliska pokazywały dobitnie, jak często zespół klasztorny był zalewany (w kronikach można przeczytać, jak siostry pływały w klasztorze czółnami), a także jak benedyktynki próbowały się ratować, nadsypując ziemię i glinę. Zaznaczył, że w pracach uczestniczyli specjaliści z wielu dziedzin, jak antropolodzy, dendrochronolodzy, fizycy, specjaliści od roślin i zwierząt. W zabudowaniach znaleziono wiele ceramiki, piękne kafle zdobione w sceny antyczne oraz roślinne i zwierzęce, ale także zabawki, okarynę, a przy jednym z mężczyzn monety tłoczone w toruńskiej mennicy.
Dr Ryszard Kaźmierczak zwrócił uwagę na relikty architektoniczne zespołu sakralnego. Archeolodzy znaleźli prawdopodobnie fragment pierwszego, jeszcze XIII-wiecznego szpitala sprzed przybycia benedyktynek. Wyjaśnił, skąd wzięły się arkady u dołu budynku, charakterystyczne dla terenów podmokłych. Liczne przebudowy, które siostry wykonywały w XVI i XVII wieku, mogły być możliwe dzięki Zygmuntowi III Wazie, który wspierał zakonnice finansowo. Prelegent zachęcił również do lektury benedyktyńskich kronik: „To piękna historia opowiedziana oczami wówczas żyjących”.
Dr hab. Tomasz Kozłowski, prof. UMK przybliżył historie, które można wyczytać z kości znalezionych na przyklasztornym cmentarzu. Siostry opiekowały się chorymi, a jak zaznaczył, „przyjmowały najtrudniejsze przypadki z całego Torunia i zajmowały się nimi do końca. Trzeba o tym pamiętać”. Wśród przebadanych są m.in. osoby ze zwyrodnieniami kości, ale także osoba chorująca na raka złośliwego – niezwykle rzadki rodzaj mięsaka kostnego, osadzonego w czaszce i oczodole.
Na konferencji obecni byli m.in. toruńscy naukowcy, ale także miłośnicy historii miasta.
Jak zaznaczył dr hab. Radosław Sojak, prof. UMK, nauka to nie tylko poszukiwanie prawdy, szukanie związków przyczynowo-skutkowych, ale także „wydobywanie na światło dzienne tego, co zostało zapomniane. Oby żadna część naszego grodu, szczególnie zaś nabrzeże, nie została zapomniana”. Dyrektor Muzeum Okręgowego, Aleksandra Mierzejewska, wyraziła radość, że wydarzenie cieszyło się tak dużym zainteresowaniem
Prelekcje wygłoszone podczas konferencji ukażą się drukiem. Niezwykle ciekawą wystawę, prezentującą zarówno życie benedyktynek, jak i ciekawostki znalezione na wykopaliskach oraz prawdopodobny układ klasztoru i kościoła wraz zabudową, będzie można oglądać w toruńskim ratuszu aż do 20 września.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

