Drukuj Powrót do artykułu

Drugi dzień rekolekcji Papieża: o św. Bernardzie – idealiście

23 lutego 2026 | 16:44 | Bp Erik Varden, Vatican News | Watykan Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. Vatican Media

Postaci św. Bernarda z Clairvaux poświęcił w poniedziałkowy ranek drugie rozważanie rekolekcyjne dla Papieża i Kurii Rzymskiej bp Erik Varden, biskup Trondheim w Norwegii. Wskazał, że św. Bernard pouczony doświadczeniem, zranieniami i prowokacjami dotarł w duchowej drodze do zastanowienia się nad własną sprawiedliwością i zachwytu nad miłosierną sprawiedliwością Boga.

Jakim człowiekiem był św. Bernard? Skąd pochodził? Góruje on nad XII-wiecznym ruchem cysterskim – tak wielka była jego charyzma i pracowitość. Wielu ludzi sądzi, że to on zapoczątkował zakon. Oczywiście tak nie było; choć rzeczywiście wywołał niemałe poruszenie, gdy w 1113 roku, mając 23 lata, pojawił się wraz z trzydziestoma towarzyszami.

Klasztor, do którego wstąpił – Cîteaux – był przedsięwzięciem w równym stopniu nowatorskim, co reformatorskim. Założyciele, którzy utworzyli go w 1098 roku, nazwali swój dom novum monasterium. Robili coś nowego, nie tyle reagując przeciw czemuś, co podejmując twórczą inicjatywę – i to dobrze, bo projekty czysto reakcyjne prędzej czy później tracą impet.

Na pierwszy rzut oka projekt cysterski wydawał się konserwatywny. A jednak jego twórcy wprowadzili nowości. Ta dialektyka okazała się owocna.

Pewność Bernarda co do własnego osądu sprawiała, że potrafił być elastyczny w przestrzeganiu konwencjonalnych procedur, które skądinąd twierdził, że należy zachowywać. Jego wizja potrzeb Kościoła prowadziła go czasem do przyjmowania sztywnych stanowisk, wiążących się z ostrą stronniczością.

Nie był jednak hipokrytą

Był człowiekiem prawdziwie pokornym, całkowicie oddanym Bogu, zdolnym do czułej życzliwości, wiernym przyjacielem – potrafił nawet zaprzyjaźnić się z dawnymi wrogami – oraz przekonującym świadkiem Bożej miłości. Był – i pozostaje – postacią fascynującą.

Dom James Fox, przedsiębiorczy opat Gethsemani w latach 1948-1967, napisał kiedyś z pewnym zniecierpliwieniem o swoim współbracie Thomasie Mertonie: „Jego umysł jest tak elektryczny!”. Merton potrafił wyprowadzić Foxa z równowagi swoimi pomysłami, intuicjami i uporem. Fox jednak wiedział, że jest on autentyczny. Szanował go, cenił jego towarzystwo (gdy akurat nie byli w środku jakiejś epickiej kłótni) i przez większość swojej posługi opackiej chodził do Mertona do spowiedzi.

Byłoby nierozsądne porównywać Thomasa Mertona ze św. Bernardem z Clairvaux, a jednak istnieje między nimi pewne podobieństwo temperamentu. Choć Bernard nie znał elektryczności, miał naturę jak rtęć – dynamiczną, zmienną, mieszczącą w sobie ogromne napięcia, które musiał nieustannie równoważyć.

Nauczanie Bernarda o nawróceniu rodzi się z kultury biblijnej, której trudno dorównać, oraz z głęboko przemyślanej teologii. Jest ono również – i coraz bardziej z upływem czasu – owocem osobistej walki, gdy uczy się nie brać za pewnik, że jego droga zawsze jest drogą właściwą; pouczony doświadczeniem, zranieniami i prowokacjami do zastanowienia się nad własną sprawiedliwością, uczy się zachwytu nad miłosierną sprawiedliwością Boga.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.