Kard. Ryś w Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie: chorzy najbardziej potrzebują obecności
23 lutego 2026 | 20:42 | pra | Kraków Ⓒ Ⓟ
Fot. Biuro Prasowe Archidiecezji KrakowskiejChorzy najbardziej potrzebują spotkania. Bycia przy nich. (…) Wobec tego wyzwania, jakim jest choroba, do końca nigdy nie jesteśmy bezradni, bo na końcu jest zawsze obecność. Ta obecność sprawia, że coś jednak mogę – mówił kard. Grzegorz Ryś, który sprawował Mszę św. i udzielił sakramentu namaszczenia chorych pacjentom w Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie.
Kapelan ks. Józef Habina na początku Mszy św. powitał kard. Grzegorza Rysia, a także dyrekcję szpitala: dyrektora Marcina Jędrychowskiego i jego zastępców: Marcina Krzanowskiego i Lucynę Duszyk oraz pracowników medycznych i administracyjnych, a przede wszystkim pacjentów – zarówno tych zgromadzonych na liturgii jak i tych pozostających w łóżkach, w intencji których kardynał sprawował Eucharystię. Mszę św. koncelebrował m.in. ks. Arkadiusz Zawistowski – Krajowy Duszpasterz Służby Zdrowia.
W homilii kard. Grzegorz Ryś zwrócił uwagę, że fragment Ewangelii św. Mateusza o Sądzie Ostatecznym odczytywany dziś w liturgii papież Franciszek uważał za streszczenie całego orędzia Chrystusowego, który – obok Kazania na Górze – był dla niego fundamentalny i właściwy do ciągłego komentowania. Metropolita krakowski zaznaczył, że ta Ewangelia nabiera szczególnego znaczenia w szpitalu, który z definicji jest miejscem miłosierdzia.
Kardynał zauważył, że Mateuszowy opisy Sądu Ostatecznego poprzedza Przypowieść o talentach. Przypomniał, że talent to 27 kg złota. – Logika tych dwóch tekstów jest taka, że my nigdy nie dajemy ze swojego. My żyjemy ciągle z tego cośmy dostali. To, co dostajemy od Boga jest niezestawialne z tym, co możemy potem dać innym, czym się możemy podzielić – mówił metropolita krakowski.
Kard. Ryś o komisji ds. wykorzystywania: jeśli nie powstanie komisja ogólnopolska, powstanie komisja w Krakowie
Zaznaczył, że w dzisiejszej Ewangelii nie chodzi o tanie moralizatorstwo, ale o dzielenie się tym, czym sami zostaliśmy obdarowani. – Jesteś obdarowany w sposób niesłychany i masz wreszcie szansę się odwdzięczyć Temu, który ci wszystko dał i który się utożsamia z każdym, kto jest potrzebujący – mówił kardynał zauważając, że ci, którzy pytają o motywy do świadczenia miłosierdzia robią to z reguły dlatego, że zapomnieli, ile dostali. – Miłosierdzie dla chrześcijanina zawsze jest relacją do Jezusa, a nie tylko do tego, kto w danej chwili tej pomocy potrzebuje – dodał metropolita.
Kardynał zatrzymał się nad fragmentem „byłem chory, a odwiedziliście mnie”. Zaznaczył, że Jezus nie mówi: „byłem chory, a uzdrowiliście mnie”. – Chorzy najbardziej potrzebują spotkania. Bycia przy nich – mówił kard. Grzegorz Ryś, zaznaczając, że to błogosławieństwo dotyczy także lekarzy, zwłaszcza w momencie, kiedy wobec chorego nie można już nic zrobić pod kątem medycznym. – Wobec tego wyzwania jakim jest choroba do końca nigdy nie jesteśmy bezradni, bo na końcu jest zawsze obecność. Ta obecność sprawia, że coś jednak mogę – powiedział. Dodał, że są to słowa Jezusa, który potrafił uzdrawiać chorych, ale tym błogosławieństwem podkreślił, że ważniejsze jest bycie przy chorym człowieku.
Po homilii kard. Grzegorz Ryś udzielił sakramentu namaszczenia chorych.
Przed błogosławieństwem przedstawiciele szpitala podziękowali kardynałowi za Eucharystię i udzielenie sakramentu namaszczenia chorych. – Obiecujemy, że z należytą godnością będziemy traktować zarówno pacjentów, jak i swoje koleżanki i kolegów. W każdym człowieku będziemy widzieć obraz Pana Jezusa – mówiła przedstawicielka personelu zapraszając metropolitę do częstych odwiedzin szpitala. Ks. Józef Habina zaznaczył, że chodzi o odwiedziny tylko w takim charakterze jak te dzisiejsze. Zwrócił uwagę, że tą wizytą kardynał wypełnia Jezusowe wezwanie do odwiedzania chorych.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

