Drukuj Powrót do artykułu

Toruń – uroczystości odpustowe w sanktuarium bł. Stefana Wincentego Frelichowskiego

23 lutego 2026 | 21:05 | rc | Toruń Ⓒ Ⓟ

W sanktuarium bł. Stefana Wincentego Frelichowskiego miały dziś miejsce uroczystości odpustowe. Eucharystii przewodniczył bp toruński Arkadiusz Okroj.

W koncelebrze uczestniczyli bp Józef Szamocki, bp Andrzej Suski oraz liczni kapłani nie tylko z Torunia i diecezji, w tym kapelani ZHP i ZHR. Wśród przybyłych na Mszę św. Była rodzina ks. Stefana, harcerze, klerycy, siostry zakonne oraz liczne grono czcicieli błogosławionego, w tym goście z Australii.

Jak zaznaczył we wstępie kustosz sanktuarium, ks. prał. Wojciech Niedźwiecki, patron sanktuarium uczył, że „każda Eucharystia jest wielką lekcją miłości Boga do człowieka”. Zachęcił, by uczestnicy Mszy św. nie tylko prosili o łaski, ale tak jak ks. Stefan byli ludźmi pokoju i nieśli go innym. Życzył, by spotkanie z Panem umocniło w wiernych wiarę i nadzieję oraz rozpaliło miłość.

W homilii bp Arkadiusz Okroj zwrócił uwagę na wypełnianie przez ks. Frelichowskiego powołania kapłańskiego.

„Jesteśmy w tej świątyni, bo kochamy Kościół. Mamy dobre doświadczenie Kościoła. Chcielibyśmy jednocześnie zadać pytania: jaki Kościół jest potrzebny światu w dzisiejszych, dynamicznych czasach? Jakich kapłanów potrzebujemy?”. Przypomniał odpowiedź dziecka, które patrzyło na witraż i zapytane, kim jest święty, odparło, że „to ten, przez którego świeci słońce”.  Można więc powiedzieć, że „Stefan Wincenty Frelichowski to ten, przez którego przechodzi światło Bożej łaski, a ideały kapłańskie, którymi żył, są zaskakująco aktualne”.

Przypomniał zapiski błogosławionego, który twierdził, że kapłan powinien zdobywać dusze dla Chrystusa i w tym celu wychodzić do różnych miejsc i środowisk, tak jak Jezus, który był ciągle w drodze. Sam też tak czynił, jak pisał. Odwiedzał więc „sutereny, czyli miejsca biedy, wstydu, samotności, porażki, ale i salony, pałace, domy mieszczan, ludzi pracy i trudu, dzieci spragnione miłości, osoby cierpiące”. Aby formować sumienia, korzystał z nowoczesnej metody, czyli harcerstwa. To ono kształtowało jego charakter. Prócz formowania pragnął także wychowywać, czyli „wydobywać to, co najpiękniejsze w człowieku”. W jego pamiętniku można znaleźć zapis, gdy prosi Boga o to, by potrafił trafiać do serc młodych. Jak zaświadczył jego toruński proboszcz, ks. Franciszek Jank, rzeczywiście „miał szczególny dar nawiązywania relacji z młodymi”. Biskup toruński przypomniał, że ks. Frelichowski „czuł, że Kościół to miejsce, w którym możemy spotkać się z żywym Jezusem”.

Jednak prawdziwy egzamin z kapłaństwa zdał w obozach koncentracyjnych. Szedł do tych, którzy go najbardziej potrzebowali, udzielał sakramentu pokuty i pojednania, sprawował Eucharystię, organizował obozowy Caritas.

Tej właśnie postawy świadka Ewangelii życzył ksiądz biskup wszystkim kapłanom. Przypomniał również, że w Wielki Czwartek zaczyna się w diecezji Rok Eucharystii. Będzie to szczególny czas, w którym „będziemy mogli zapatrzeć się w Chrystusa, by On sam mógł nas formować i wychowywać”.

Na zakończenie wierni odmówili litanię do błogosławionego oraz mogli ucałować jego relikwie. Kustosz sanktuarium zachęcił, by prosić ks. Frelichowskiego o wstawiennictwo w wielu sprawach.

Posługę muzyczną podczas uroczystości pełniły połączone chóry: Schola Cathedralis Thorunensis oraz chór parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Toruniu.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.