Dziś ostateczne głosowanie w sprawie eutanazji
25 lutego 2026 | 07:02 | la-croix, pb | Paryż Ⓒ Ⓟ
Fot. Alice Triquet / UnsplashDziś ostateczne głosowanie we francuskim Zgromadzeniu Narodowym nad ustawą o „prawie do pomocy w umieraniu”. Miało ono odbyć się dzień wcześniej, lecz jedenastogodzinna debata pozwoliła zająć się tylko częścią spośród zgłoszonych poprawek.
W międzyczasie 42 parlamentarzystów z różnych partii politycznych we wspólnym oświadczeniu przestrzegło pozostałych członków parlamentu, że nie chodzi tu jedynie o zmiany natury technicznej, gdyż za sformułowaniem „pomoc w umieraniu” kryje się zezwolenie na uśmiercenie człowieka w ramach procedury medycznej. „Nie jest to ustawa o końcu życia, lecz ustawa banalizująca spowodowanie śmierci” – przekonują, wskazując, że dotyczy ona nie tylko ostatnich godzin życia, gdyż można będzie poprosić o pomoc w umieraniu nie będąc u kresu życia. Nie będzie to więc odpowiedź na zbliżającą się agonię, lecz wprowadzenie nowego prawa do procesu opieki medycznej, także w przypadku chorób przewlekłych i postępujących. Ponadto rozszerzenie kryteriów uprawniających do pomocy w umieraniu na „zaawansowaną fazę” choroby i „cierpienie nie do wytrzymania zdaniem danej osoby” sprawia, że kryteria stają się rozciągliwe i trudno je zobiektywizować. Sygnatariuszy niepokoi też fakt, że ostateczna decyzja należy do jednego lekarza, zaś jakiekolwiek kontrole będą prowadzone po akcie, który definitywnie kończy ludzkie życie. Apelują, by lekkomyślnie nie przekraczać nieodwracalnego progu.
W przeddzień głosowania głos zabrał również katolicki biskup diecezji Bajonna, Lescar i Oloron, Marc Aillet. W opublikowanym komunikacie wezwał do modlitwy za parlamentarzystów. Podkreślił, że projekt ustawy przewiduje „legalizację wspomaganego samobójstwa i eutanazji”. Przestrzegł przed „straszliwymi konsekwencjami, które pociągnie za sobą jego przyjęcie”, gdyż nie chodzi tu o zwykłą zmianę przepisu prawa, lecz o głęboki przewrót. „W rzeczywistości nie będzie żadnych ograniczeń, które mogłyby obowiązywać, jeśli zniesiony zostanie zakaz zabijania, będący podstawą wszelkiego życia w społeczeństwie” – wskazał hierarcha. Przywołał przykłady Belgii, Holandii i Kanady, gdzie eutanazja, która miała podlegać rygorystycznym uregulowaniom, jest dziś szeroko dostępna dla osób małoletnich, niepełnosprawnych, psychicznie chorych, starszych i chorych na depresję.
Już wcześniej przeciwko projektowi ustawy protestowała Konferencja Biskupów Francji. Hierarchowie zaznaczyli, że tekst poddany pod debatę parlamentarną wprowadza Francję na drogę eutanazji i wspomaganego samobójstwa. Osłabia też ustawę o opiece paliatywnej, cieszącej się szerokim konsensusem społecznym, poprzez usunięcie zapisu o tworzeniu domów opieki paliatywnej.
Episkopat wielokrotnie protestował i argumentował przeciwko projektowi, przypominając o niezbywalnej godności każdego człowieka i wzywając do towarzyszenia mu aż do końca jego życia poprzez rozwój opieki paliatywnej. Tłumaczył, że „nie dbamy o życie, zadając śmierć”.
Przyjęty przez Zgromadzenie Narodowe w maju ub.r. i odrzucony przez Senat w styczniu br. projekt ustawy wrócił do Zgromadzenia Narodowego. Debata deputowanych rozpoczęła się 16 lutego.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

