Lwów: abp Mokrzycki razem z Rycerzami Kolumba modlił się za poległych żołnierzy ukraińskich
26 lutego 2026 | 17:32 | www.rkc.lviv.ua, st | Lwów Ⓒ Ⓟ
Fot. Piotr Tumidajski24 lutego 2026 roku, w czwartą rocznicę pełnoskalowej inwazji rosyjskiej, Rycerze Kolumba wraz z Kapelanem Narodowym, Arcybiskupem Mieczysławem Mokrzyckim, oraz kapelanami ze Lwowa i okolic, modlili się na Polu Marsowym za dusze poległych żołnierzy, w szczególności za braci rycerzy, którzy oddali życie za Ojczyznę w wojnie rosyjsko-ukraińskiej i wypraszali u Boga sprawiedliwy pokój na Ukrainie – informuje archidiecezja lwowska.
Bracia rycerze wspólnie odmówili Koronkę do Miłosierdzia Bożego, odwiedzili groby swoich braci bohaterów, a na zakończenie Metropolita odczytał modlitwę o pokój św. Jana Pawła II.
Pan Jurij Malecki, były Delegat Krajowy Zakonu Rycerzy Kolumba na Ukrainie, wyraził wdzięczność kapelanowi narodowemu, arcybiskupowi Mieczysławowi Mokrzyckiemu, oraz wszystkim rycerzom z obwodu lwowskiego, którzy zebrali się w miejscu pochówku bohaterów. Podziękował też rycerzom z Polski, Francji, Ameryki i Kanady, którzy przyłączyli się i modlili o pokój w Ukrainie.
Pole Marsowe obok Cmentarza Łyczakowskiego to miejsce pochówku żołnierzy ukraińskich poległych w wojnie rosyjsko-ukraińskiej. Początkowo miejsce to było częścią cmentarza wojskowego żołnierzy armii austriackiej i sojuszników poległych w I wojnie światowej. W latach 1946–1947 pochowani zostali ekshumowani, a w tym miejscu utworzono cmentarz żołnierzy Armii Radzieckiej poległych w II wojnie światowej. Po odzyskaniu przez Ukrainę niepodległości pomnik żołnierzy radzieckich został zlikwidowany, a szczątki ponownie przeniesione. Po wybuchu wojny na pełną skalę w lutym 2022 roku Pole Marsowe stało się miejscem ostatniego ziemskiego schronienia dla żołnierzy Sił Zbrojnych Ukrainy, którzy polegli w walkach o Ukrainę.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

