Drukuj Powrót do artykułu

Kard. Vesco: obecność papieża w Algierii będzie przesłaniem pokoju i braterstwa

26 lutego 2026 | 18:57 | SIR, pb | Algier Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. Ordo Praedicatorum, op.org

Obecność papieża w Algierii będzie przesłaniem pokoju i braterstwa, uważa kard. Jean-Paul Vesco. Tymi słowami arcybiskup Algieru skomentował oficjalną watykańską zapowiedź podróży Leona XIV w dniach 13-15 kwietnia w ramach jedenastodniowej podróży do czterech państw Afryki. Ojciec Święty odwiedzi stołeczny Algier i Annabę, starożytną Hipponę, której biskupem był św. Augustyn.

Będzie to podróż pod znakiem św. Augustyna, męczenników algierskich i dialogu islamsko-chrześcijańskiego. Jej motto: „Pokój niech będzie z wami” zostało wybrane, aby dodać otuchy Kościołowi w tym kraju, małemu, ale żywemu, który chce być znakiem braterstwa dla wszystkich.

Hierarcha ujawnił, że prace nad papieską podróżą trwają już od kilku miesięcy, ale trudno cokolwiek definitywnie przygotować, dopóki nie jest ona ogłoszona, a więc pewna. „Od dawna marzyliśmy o tym, żeby papież przyjechał odwiedzić Algierię. I obecnie to się naprawdę dzieje: Ojciec Święty umieścił nawet tę wizytę wśród swoich pierwszych podróży” – powiedział w rozmowie z agencją SIR kard. Vesco.

Pytany, dlaczego papież przyjedzie właśnie do Algierii, przypomniał, że zaprosił Leona XIV już na początku jego pontyfikatu. Jego wybór 8 maja 2025 roku przypadł w liturgiczne święto 19 męczenników algierskich, wśród których był o. Christian de Chergé, przeor mnichów z Tibhirine. „Papież dobrze zna ich historię i w orędziu na Światowy Dzień Pokoju zacytował zdanie Christiana de Chergé: «Rozbrójcie wasze dłonie, rozbrójcie wasze serca». Wśród 19 męczenników są dwie zamordowane siostry augustianki” – wyjaśnił arcybiskup Algieru.

Ponadto Algieria jest ziemią św. Augustyna, którego „postać ma wielkie znaczenie i wielką aktualność dla dzisiejszego świata”. Nie chodzi jednak „o osobistą pielgrzymkę”. Jest to podróż „o szerszym znaczeniu”, której powody sam papież wyjaśnił w drodze powrotnej z Libanu: „Osobiście mam nadzieję pojechać do Algierii, aby odwiedzić miejsca związane z życiem św. Augustyna, ale także po to, aby kontynuować rozmowę o dialogu, o budowaniu mostów między światem chrześcijańskim a światem muzułmańskim”. „Ponadto Algieria jest krajem leżącym nad Morzem Śródziemnym, co jest dla niego bardzo ważne. Jego pierwsze podróże – do Libanu, Turcji, a teraz do Algierii – odbyły się na wybrzeżu Morza Śródziemnego, co jest bardzo znaczące. Pod tym względem naprawdę podąża on śladami papieża Franciszka. Istnieje oczywista przepaść pomiędzy Północą a Południem, pomiędzy światem zachodnim a światem arabsko-muzułmańskim, która wymaga uzdrowienia i pojednania. Wreszcie, jesteśmy małym Kościołem, który potrzebuje wsparcia, a on o tym dobrze wie, bo był tu już dwa razy. Powodów jest [zatem] wiele” – stwierdził hierarcha i wyjaśnił, że obecny papież dwukrotnie odwiedzał swoich współbraci zakonnych w Algierii, kiedy był przełożonym generalnym augustianów.

Tłumacząc wybór hasła podróży: „Pokój niech będzie z wami”, przypomniał, że były to pierwsze słowa, jakie Leon XIV wypowiedział publicznie z balkonu Bazyliki św. Piotra w Watykanie. „Papież Leon XIV jest człowiekiem pokoju. Uznaliśmy, że należy to podkreślić, szczególnie w dzisiejszym świecie i w kraju takim jak nasz. Po arabsku każdego dnia pozdrawiamy się słowami: «Salam alejkum», co znaczy właśnie: «Pokój niech będzie z wami». Jest to pozdrowienie, znak pokoju, i jest to to dobry znak. Wierzymy, że [papież] przyjeżdża jako duchowy przywódca niosący pokój. Moglibyśmy umieścić tę wizytę pod znakiem braterstwa, ale oba te wymiary są ze sobą powiązane. Jako Kościół chcemy być nosicielami pokoju i twórcami braterstwa, w tym czasie, kiedy świat tego najbardziej potrzebuje. Leon [XIV] w głębi duszy jest człowiekiem, który przynosi pokój” – zaznaczył arcybiskup Algieru.

Pytany, jaką Algierię i jaki Kościół spotka papież w czasie swej podróży, kard. Vesco powiedział, że „spotka się z Algierią dzisiejszą”, oświetloną przez postać św. Augustyna – „starożytną, ale jednocześnie niezwykle nowoczesną”. Spotka też Kościół, który pragnie być w pełni włączony w życie społeczeństwa i państwa. Jest on posłany do Algierczyków – chrześcijan i muzułmanów – „nie w perspektywie prozelityzmu, ale z chęcią dawania świadectwa, że możemy być braćmi pomimo przynależności do różnych religii”. Papież przyjedzie, żeby „właśnie do tego zachęcić”.

Jednocześnie Algierczycy wiele wycierpieli, a „ich pamięć została poraniona”. „Sądzę, że ci ludzie będą szczęśliwi, że papież przybył ich odwiedzić. To naród gościnny i już sama obecność papieża będzie mocnym znakiem. Jego słowa z pewnością będą zachętą do bycia takim Kościołem, jakim jesteśmy w tym kraju: małą chrześcijańską wspólnotą, która pragnie spokojnie żyć swoją tożsamością i przyczynić się do budowania kraju razem z innymi. Nie wiem, jakie słowa [Leon XIV] wypowie. Jestem jednak pewien, że przyniesie pokój. Widzieliśmy to w Libanie: jego obecność poruszyła chrześcijan i muzułmanów. Wyczuwało się, że coś się dzieje. Jestem przekonany, że jego przesłanie ukaże się także przez samą jego obecność, przez sam fakt, że przyjeżdża i zostaje przyjęty. A wtedy jego uśmiech, który jest zaraźliwy, odbije się na twarzach ludzi. I to jest dobre. To jest po prostu dobre. Jestem pewien, że ta podróż jest już przesłaniem” – przekonywał kard. Vesco.

Zauważył, że katolicy w Algierii chcą żyć braterstwem między sobą i z innymi. „Jak bardzo chciałbym, żeby to dotyczyło całego świata, całego Kościoła! Jakże chciałbym, żeby można było powiedzieć o chrześcijanach: «Niezwykłe jest to, że przynoszą braterstwo». Nie to słyszy się najczęściej. Ale byłoby wspaniale móc to usłyszeć na całym świecie: tak, jest coś naprawdę wyjątkowego w chrześcijanach, a mianowicie to, że są braćmi między sobą i dla wszystkich” – zakończył arcybiskup Algieru.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.