Drukuj Powrót do artykułu

2 Kor 12,1-18: Jak moc Chrystusa pokonuje słabość ciała i przeciwności w misji apostoła?

27 lutego 2026 | 14:04 | opracował ks. dr Piotr Kot, INB KUL Lublin Ⓒ Ⓟ

Sample

Tekst w przekładzie Biblii Tysiąclecia:

1 Jeżeli trzeba się chlubić – choć co prawda nie wypada – przejdę do widzeń i objawień Pańskich. 2 Znam człowieka w Chrystusie, który przed czternastu laty – czy w ciele, nie wiem, czy poza ciałem, też nie wiem, Bóg to wie – został porwany aż do trzeciego nieba. 3 I wiem, że ten człowiek – czy w ciele, nie wiem, czy poza ciałem, też nie wiem, Bóg to wie –  4 został uniesiony do raju i słyszał tajemne słowa, których się nie godzi człowiekowi powtarzać. 5 Z tego więc będę się chlubił, a sobą samym nie będę się chlubił, chyba że moimi słabościami. 6 Zresztą choćbym i chciał się chlubić, nie byłbym szaleńcem; powiedziałbym tylko prawdę. Powstrzymuję się jednak, aby mnie nikt nie szacował ponad to, co widzi we mnie lub co ode mnie słyszy.

7 Aby zaś nie wynosił mnie zbytnio ogrom objawień, dany mi został oścień dla ciała, wysłannik szatana, aby mnie policzkował – żebym się nie unosił pychą. 8 Dlatego trzykrotnie prosiłem Pana, aby odszedł ode mnie, 9 lecz mi powiedział: «Wystarczy ci mojej łaski. Moc bowiem w słabości się doskonali». Najchętniej więc będę się chlubił z moich słabości, aby zamieszkała we mnie moc Chrystusa. 10 Dlatego mam upodobanie w moich słabościach, w obelgach, w niedostatkach, w prześladowaniach, w uciskach z powodu Chrystusa. Albowiem ilekroć niedomagam, tylekroć jestem mocny. 11 Oszalałem, a wy mnie do tego zmusiliście! To wy powinniście wyrażać mi uznanie. W niczym przecież nie byłem mniejszy od „wielkich apostołów”, chociaż jestem niczym. 12 Dowody [mojego] apostolstwa okazały się pośród was przez wielką cierpliwość, a także przez znaki, cuda i przejawy mocy. 13 W czymże otrzymaliście mniej niż pozostałe Kościoły? Chyba tylko w tym, że nie byłem wam ciężarem. Wybaczcie mi tę krzywdę! 14 Oto po raz trzeci zamierzam do was przybyć, a nie będę was obciążał. Nie szukam bowiem tego, co wasze, ale was samych. Nie dzieci rodzicom winny gromadzić majętności, lecz rodzice dzieciom. 15 Ja zaś bardzo chętnie poniosę wydatki i nawet siebie samego wydam za dusze wasze. Czyż więc, coraz bardziej was miłując, mniej będę miłowany? 16 Zresztą niech i tak będzie: nie byłem dla was ciężarem, ale będąc chytrym, zdobyłem was podstępem. 17 Czy może oszukałem was przez kogoś spośród tych, których do was posłałem? 18 Prosiłem Tytusa i wysłałem z nim brata. Czy Tytus was oszukał? Czyż nie postępowaliśmy w tym samym duchu? Czy nie tymi samymi śladami?

Krytyka literacka

Kontekst i kompozycja

Wielu znawców pism Pawłowych dzieli Drugi List do Koryntian na pięć części (wyłączając pozdrowienia początkowe i końcowe): 1,12 – 2,13 – obrona apostolskiego postępowania; 2,14 – 7,4 – apostolat Pawła; 7,5-16 – skrucha Koryntian i radość Pawła; 8,1 – 9,15 – sprawa zbiórki; 10,1 – 13,10 – wielka apologia. Nie jest to jedyna propozycja. Spora grupa egzegetów dostrzega w 2 Kor strukturę retoryczną, która świadczy o bardzo dobrym wykształceniu Apostoła Narodów otrzymanym w Tarsie oraz w Jerozolimie. W takiej koncepcji sekcję 10,1 – 13,10 można podzielić na pięć części:

  • exordium (10,1-11),
  • propositio: polecony przez Pana (10,12-18),
  • argumentatio: „mowa szaleńca” (11,1 – 12,3),
  • pierwsze zakończenie listu (12,14-21),
  • drugie zakończenie listu (13,1-10)

Tekst 2 Kor 12,1-18 należy do większej części Drugiego Listu do Koryntian, którą określa się mianem „Wielkiej apologii Pawła”. Obejmuje ona cztery rozdziały od 2 Kor 10,1 do 13,10. Fragment 2 Kor 12,1-18 składa się z trzech mniejszych sekcji:

  • 12,1-10: moc Ewangelii: świadczą o niej nie tyle „widzenia” i objawienia prywatne, co raczej przezwyciężanie „słabości” człowieka (= moc Chrystusa objawiająca się na tle przeciwności egzystencjalnych oraz wobec perspektywy śmierci),
  • 12,11-13: godność Pawła równa „wielkim Apostołom”,
  • 12,14-18: wolność Pawła w misji głoszenia Ewangelii.

Orędzie teologiczne

  1. W 2 Kor 12,1-10 Paweł kontynuuje tzw. „mowę szaleńca”, w której broni swojego apostolatu. Rozpoczyna od wzmianki o konieczności „chlubienia się”. Dla Pawła chlubą jest ukazywanie mocy Ewangelii. Takie stanowisko odróżnia go od tych, którzy przedstawiali się Koryntianom jako „wielcy apostołowie” (2 Kor 11,5), chlubiąc się widzeniami i objawieniami. Zresztą widzenia i objawienia nie są obce także Pawłowi. Wielu uczonych opowiada się za tezą, że pisząc w ww. 2-4 o człowieku, „który został porwany do trzeciego nieba”, apostoł przywołuje osobiste przeżycia duchowe. Pisał o tym już w IV wieku św. Jan Chryzostom w Homiliach do Drugiego Listu do Koryntian (26,1). Jednocześnie zaznaczył, że Paweł dopiero po wielu latach przerwał milczenie i wyjawił swój sekret, ponieważ zmusiła go do tego trudna sytuacja Kościoła w Koryncie. Nie wiadomo, kiedy dokładnie miało miejsce to ekstatyczne doświadczenie. Być może chodzi o wizję na drodze do Damaszku, a może później. Paweł twierdzi, że został wzięty do trzeciego nieba (w. 2), które to miejsce utożsamia dalej z rajem (w. 4). W Nowym Testamencie słowo „raj” (gr. paradeisos) występuje jeszcze tylko w dwóch innych tekstach (Łk 23,42 oraz Ap 2,7) i wiąże się z motywem przebywania z Chrystusem uwielbionym w królestwie Bożym. Jednocześnie Paweł pisze o tajemnych słowach, które wybrzmiewają w raju. Wielu egzegetów wyrażenie „mowa nie do wypowiedzenia” (gr. arreta remata) interpretuje jako anielskie wychwalanie Boga lub samoobjawienie Boga.
  2. Paweł jednak nie chce chlubić się nadzwyczajnym poznaniem tajemnic Boga. Z tego powodu wyznaje, że jego przeżywaniu wiary towarzyszy stale „oścień dla ciała”. Ta trudna „przypadłość”, której nie można dokładnie scharakteryzować, jest dla Pawła źródłem pokory, a jednocześnie głębokiej ufności pokładanej w łasce Chrystusa (egzegeci prezentują najczęściej trzy interpretacje „ościenia”: fizyczna przypadłość, być może związana z chorobą oczu [zob. Ga 4,13-14; 6,11]; tzw. „superapostołowie” [2 Kor 11,5], którzy pomniejszali wartość misji Pawła i jego apostolatu; pokusy cielesne). Po tym wyznaniu apostoł prezentuje swój program „życia mocą Ewangelii”, który otrzymał osobiście od zmartwychwstałego Chrystusa: „Wystarczy ci mojej łaski. Moc bowiem w słabości się doskonali” (w. 9).
  3. Obietnica, którą Paweł otrzymał od Pana, stanowiła dla niego wielką pociechę. Zresztą apostoł podejmuje wątek „mocy w słabości” kilka razy. W 2 Kor 3,14 przywołuje go w odniesieniu do Chrystusa, który „został ukrzyżowany wskutek słabości, (…) [ale] żyje dzięki mocy Bożej”. W takim kontekście „słabość” nie należy do sfery moralnej. Wskazuje na ograniczenia będące konsekwencją „życia w śmiertelnym ciele” oraz przyjęcia pozycji „przegranego” w miłości „aż do końca” (por. J 13,1). Jeśli „ościeniem” Pawła byli „superapostołowie”, którzy pomniejszali wartość jego apostolatu, to „słabość” oznaczała bezgraniczne zaufanie Panu i Jego mocy, bez uciekania się do ludzkich układów, przebiegłości, czy też jałowych polemik. Paweł przyjmuje taki sposób działania jako swoją jedyną strategię: „Dlatego mam upodobanie w moich słabościach, w obelgach, w niedostatkach, w prześladowaniach, w uciskach z powodu Chrystusa. Albowiem ilekroć niedomagam, tylekroć jestem mocny” (w. 10).
  4. Paweł podsumowuje swoją argumentację mocną wypowiedzią: „Oszalałem, a wy mnie do tego zmusiliście! To wy powinniście wyrażać mi uznanie. W niczym przecież nie byłem mniejszy od «wielkich apostołów», chociaż jestem niczym” (w. 11). W ten sposób wskazuje, że sami Koryntianie mogą autoryzować jego przynależność do grona apostołów, ponieważ doświadczyli od niego miłości na miarę Chrystusa oraz widzieli znaki, cuda oraz przejawy mocy (w. 12). Wszystkie te dzieła dokonały się z inicjatywy samego Boga. Aby to podkreślić Paweł w 2 Kor używa wielokrotnie formy passivum divinum (zob. 12,2.4.7, a także w 12,12: „dowody apostolstwa zostały uczynione” przez Boga ze względu na Koryntian). Właśnie to, że inicjatywę i sprawczość w dziele ewangelizacji przypisuje samemu Bogu, odróżnia go od „superapostołów”, którzy poszukują własnej chwały, a nie chwały Boga.
  5. Po próbie przekonania Koryntian do uznania swojego autorytetu apostolskiego, Paweł zapowiada kolejną (trzecią) wizytę w mieście. Decyzja o podróży do Achai jest podyktowana kilkoma względami natury praktycznej. Przede wszystkim pragnie osobiście spotkać się ze wspólnotą, która doświadczyła wielu trudności i naocznie przekonać się o przylgnięciu do Ewangelii głoszonej przez Pawła. Apostoł pragnie też osobiście odebrać „owoc miłości”, jakim jest zbiórka na rzecz Kościoła jerozolimskiego. Ponadto chce zobaczyć, w jaki sposób Koryntianie zdystansowali się od siejących zamęt „superapostołów” oraz pogłębić jedność pomiędzy nim samym a wspólnotą. Ma jeszcze żywo w pamięci fakt, że potrafili odwrócić się od niego i jego Ewangelii w stronę jakiegoś fałszywego proroka (zob. 2 Kor 2,1-4.7-10).
  6. Na koniec Paweł podejmuje wątek związany z utrzymaniem apostoła w Kościele. Osobiście postanawia zrezygnować z finansowania swojej misji przez Koryntian. Czyni tak prawdopodobnie z tej racji, żeby bogaci patroni nie próbowali skrępować go w głoszeniu im całej prawdy Ewangelii (por. 2 Tm 2,9).

Ojcowie Kościoła

Św. Jan Chryzostom, Homilie do Drugiego Listu św. Pawła do Koryntian, przekład z języka greckiego ks. A. Paciorek (Częstochowa 2019)

„Jeśli nie jesteś przekonany, że ubóstwo może przynieść bogactwo, to pomyśl o swoim Panu i przestań powątpiewać. Gdyby Pan nie stał się biedny, nie mógłbyś stać się bogaty. To właśnie jest cudowne, że ubóstwo przyniosło bogactwo. Przez bogactwo Apostoł rozumie pobożność, oczyszczenie z grzechów, sprawiedliwość i świętość, i wszystkie owe niezliczone dobra, które Pan nam podarował i jeszcze podaruje. I to wszystko wyrosło dla nas z ubóstwa”.

 Św. Augustyn, O pracy mnichów (VIII, 8), przekład z języka greckiego ks. A. Żurek (Vox Patrum 79/2021)

„Wszyscy głosiciele Ewangelii i słudzy słowa Bożego otrzymali od Pana prawo, aby nie pracować własnymi rękami, lecz żyć z głoszenia Ewangelii, zajmując się jedynie sprawami duchowymi w ogłaszaniu Królestwa niebieskiego i budowaniu pokoju Kościoła […]. Głosiciele Ewangelii otrzymali wprawdzie prawo zwalniające od pracy, lecz odnoszące się do zajęć fizycznych, za pomocą których zdobywa się środki do życia […], jedząc darmo chleb od tych, którym darmo głosili łaskę”.

Aktualizacja w życiu Kościoła

Katechizm Kościoła Katolickiego

KKK 618

Krzyż jest jedyną ofiarą Chrystusa, „jednego pośrednika między Bogiem a ludźmi” (1 Tm 2,5). Ponieważ jednak On w swojej wcielonej Boskiej Osobie „zjednoczył się jakoś z każdym człowiekiem”, „ofiarowuje wszystkim ludziom w sposób, który zna tylko Bóg, możliwość dojścia do uczestniczenia w Misterium Paschalnym”. Jezus powołuje swoich uczniów do „wzięcia swojego krzyża i naśladowania Go”, ponieważ cierpiał za wszystkich i zostawił nam wzór, abyśmy „szli za Nim Jego śladami” (1 P 2,21). Chce On włączyć do swojej ofiary odkupieńczej tych, którzy pierwsi z niej korzystają.

KKK 854

Kościół wypełniając swoje posłanie, „kroczy razem z całą ludzkością i doświadcza tego samego losu ziemskiego co świat, istniejąc w nim jako zaczyn i niejako dusza społeczności ludzkiej, która ma się w Chrystusie odnowić i przemienić w rodzinę Bożą”. Zadanie misyjne wymaga zatem cierpliwości. Zaczyna się od głoszenia Ewangelii ludom i grupom, które jeszcze nie wierzą w Chrystusa; jest kontynuowane przez zakładanie wspólnot chrześcijańskich, aby stawały się „znakami obecności Bożej w świecie”, oraz przez zakładanie Kościołów lokalnych; rozwija proces inkulturacji, aby wcielać Ewangelię w kultury narodów, nie ominą go także niepowodzenia.

KKK 860

W misji Apostołów jest pewien element nieprzekazywalny: są oni wybranymi świadkami Zmartwychwstania i fundamentami Kościoła. Jest jednak także pewien element stały ich misji. Chrystus obiecał im, że pozostanie z nimi aż do skończenia świata. „Boskie posłannictwo, powierzone przez Chrystusa Apostołom, trwać będzie do końca wieków, ponieważ Ewangelia, którą mają przekazywać, jest dla Kościoła po wszystkie czasy źródłem całego jego życia”.

Nauczanie papieży

Św. Jan Paweł II, Przemówienie w Polsko-Amerykańskim Instytucie Pediatrii w Krakowie w dn. 13 sierpnia 1991 roku:

„A cóż jest bardziej oczyszczającego i przybliżającego do wszechmocnego i świętego Boga, jak nie cierpienie i ofiara niewinnego człowieka? By wypowiedzieć te słowa, trzeba mieć głęboko w sercu Osobę Chrystusa, Syna Bożego, Jego tajemnicę paschalną. Tajemnicę Odkupienia… Przez krzyż i mękę swoją odkupiłeś świat. W takim też duchu św. Paweł przyjmuje swoje słabości, obelgi, niedostatki, prześladowania, bo «moc (…) w słabości się doskonali» (2 Kor 12,9). Ludzka słabość, osadzona przez wiarę w tajemnicy Chrystusa, staje się źródłem Bożej mocy. Dlatego Apostoł pisze: «Ilekroć niedomagam, tylekroć jestem mocny» (2 Kor 12,10). Cierpienie więc człowieka, cierpienie ludzi, którego nie da się uniknąć, przyjęte w duchu wiary, jest źródłem mocy dla cierpiącego i dla innych, i jest źródłem mocy dla Kościoła, dla jego zbawczego posłannictwa. Dlatego tak bardzo sobie cenię każde spotkanie z ludźmi chorymi i cierpiącymi. Dlatego tak bardzo liczę na owocność ich słabości i ich bólu”.

Benedykt XVI, Katecheza pt. „Kontemplacja i moc modlitwy (2 Kor 12,1-10)” wygłoszona podczas audiencji generalnej w dn. 13 czerwca 2012 roku:

„Codzienne spotkanie z Panem i przystępowanie do sakramentów pozwalają otworzyć nasze umysły i serca na Jego obecność, na Jego słowa, na Jego działanie. Modlitwa nie jest tylko tchnieniem duszy, lecz – by posłużyć się metaforą – jest również oazą spokoju, gdzie możemy zaczerpnąć wody, która zasila nasze życie duchowe i przemienia egzystencję. Bóg przyciąga nas do siebie, daje nam wspiąć się na górę świętości, abyśmy coraz bardziej zbliżali się do Niego, a w drodze obdarza nas światłem i pociechą. Do takiego własnego doświadczenia nawiązuje św. Paweł w 12. rozdziale Drugiego Listu do Koryntian (…). Zwracając się do tych, którzy podawali w wątpliwość podstawy jego apostolatu, nie skupia się na wyliczaniu wspólnot, które założył, kilometrów, które przemierzył; nie ogranicza się do przypomnienia trudności i sprzeciwów, jakim stawiał czoło, by głosić Ewangelię, ale wskazuje na swoją więź z Panem, więź tak zażyłą, że przeżył również chwile ekstazy, głębokiej kontemplacji (por. 2 Kor 12,1); nie chwali się zatem tym, czego dokonał, swoją siłą, swoją działalnością i osiągnięciami, ale tym, czego Bóg dokonał w nim i za jego pośrednictwem. Z wielkim zawstydzeniem opowiada bowiem o swoim szczególnym przeżyciu, jakim była chwila porwania do Bożego nieba. Przypomina on, że czternaście lat przed wysłaniem Listu «został porwany aż do trzeciego nieba» (w. 2). Językiem i środkami wyrazu człowieka opowiadającego o czymś, czego opowiedzieć się nie da, św. Paweł mówi o tym fakcie, posługując się trzecią osobą; oznajmia, że człowiek został porwany do «ogrodu» Boga, do raju. Kontemplacja jest tak głęboka i silna, że Apostoł nie pamięta nawet treści otrzymanego objawienia, zna jednak dobrze datę i okoliczności, w których Pan tak całkowicie go pochwycił, przyciągnął do siebie, jak na drodze do Damaszku w momencie jego nawrócenia (por. Flp 3,12).

Św. Paweł mówi następnie, że właśnie po to, by nie pysznił się wielkością objawienia, które otrzymał, nosi w sobie «oścień» (2 Kor 12,7), cierpienie, i usilnie błaga Zmartwychwstałego, by go uwolnił od wysłannika szatana, od tego bolesnego «ościenia» w ciele. (…) Przede wszystkim, o jakich słabościach mówi Apostoł? Czym jest ten «oścień» w ciele? Nie wiemy, i on nam tego nie mówi, ale jego zachowanie pozwala zrozumieć, że wszelkie trudności związane z naśladowaniem Chrystusa i składaniem świadectwa o jego Ewangelii mogą być pokonane dzięki ufnemu otwarciu się na działanie Pana. Św. Paweł ma głęboką świadomość tego, że jest «sługą nieużytecznym» (Łk 17,10) – to nie on dokonał wielkich rzeczy, ale Pan – że jest «naczyniem glinianym» (2 Kor 4,7), w którym Bóg przechowuje bogactwo i moc swojej łaski. (…) Apostoł mówi chrześcijanom z Koryntu i również nam, że «nie-wielkie (…) utrapienia nasze (…) gotują bezmiar chwały przyszłego wieku» (w. 17). W rzeczywistości, mówiąc po ludzku, ciężar trudności nie był niewielki, lecz bardzo poważny; jednak w porównaniu z miłością Boga, z wielkością tego, co znaczy być kochanym przez Boga, wydaje się niewielki, kiedy się wie, że chwała będzie bezgraniczna”.

Franciszek, Evangelii gaudium, nr 85:

„Jedną z najpoważniejszych pokus tłumiących zapał i odwagę jest poczucie przegranej, przemieniające nas w niezadowolonych i rozczarowanych pesymistów o posępnej twarzy. Nikt nie może podjąć walki, jeśli nie wierzy w zwycięstwo. Kto zaczyna bez ufności, stracił wcześniej połowę bitwy i zakopuje własne talenty. Nawet z bolesną świadomością własnej kruchości trzeba kroczyć naprzód i nie poddawać się oraz przypominać sobie to, co Pan powiedział do św. Pawła: «Wystarczy ci mojej łaski. Moc bowiem w słabości się doskonali» (2 Kor 12,9). Chrześcijański triumf jest zawsze krzyżem, ale krzyżem, który jednocześnie jest sztandarem zwycięstwa, który się wznosi z waleczną czułością przeciw napaściom zła. Zły duch przegranej jest bratem pokusy oddzielenia przed czasem ziarna od kąkolu, produktem lękliwego i egocentrycznego zniechęcenia”.

Leon XIV, Dilexi te, nr 16:

„Bóg jest miłością miłosierną, a Jego plan miłości, który rozciąga się i realizuje w historii, polega przede wszystkim na tym, że zstąpił i przyszedł między nas, aby wyzwolić nas z niewoli, strachu, grzechu i mocy śmierci. Spoglądając z miłosierdziem i z sercem przepełnionym miłością, zwrócił się On do swoich stworzeń, troszcząc się o ich ludzką kondycję, a zatem i pochylając się nad ich ubóstwem. Właśnie po to, aby mieć udział w ograniczeniach i słabościach naszej ludzkiej natury, sam stał się ubogim, narodził się w ciele jak my i poznaliśmy Go w małości dzieciątka złożonego w żłobie oraz w skrajnym upokorzeniu krzyża, gdzie podzielił nasze radykalne ubóstwo, jakim jest śmierć. Łatwo zatem zrozumieć, dlaczego także teologicznie można mówić o preferencyjnej opcji Boga na rzecz ubogich”.

Biblia w kulturze

Papirus zawierający tekst 2 Kor 11,33 – 12,9 z ok. 200 roku / Wikipedia

Michelangelo „Nawrócenie Szawła” / Wikipedia

José Ferraz de Almeida Júnior „Nawrócenie św. Pawła w drodze do Damaszku” / Wikipedia

Pytania do modlitwy i refleksji

  1. Jako człowiek wierzący otrzymujesz od Boga wiele darów. Jakie dary i łaski wykorzystałeś w ostatnim czasie na chwałę Boga, tak, że możesz „chlubić się w Panu”?
  2. Zastanów się co jest twoim „ościeniem dla ciała”, który otwiera cię na przyjmowanie mocy Chrystusa w codziennym życiu?
  3. Czym charakteryzuje się twoja postawa wobec biskupów i prezbiterów, którzy głoszą ci Ewangelię i otwierają dostęp do sakramentów? Jak wspierasz ich w misji?
  4. Jak wygląda twoja codzienna modlitwa i medytacja Słowa Bożego? W jaki sposób zbliżyłeś się do tajemnicy Boga w ostatnim czasie?
  5. Komu zawierzasz swoją formację chrześcijańską: osobom, za którymi stoi autorytet Kościoła czy może współczesnym „superapostołom”, którzy głoszą niesprawdzone teorie i poszukują własnej chwały?

Lektura pogłębiająca

  • Jorge Sanchez-Bosch, Drugi List do Koryntian, w: Międzynarodowy Komentarz do Pisma Świętego, red. W. R. Farmer, Warszawa 2000, 1487-1506.
  • Thomas D. Stegman SJ, Drugi List do Koryntian, KKPŚ, Poznań 2021, s. 307-332.
  • Antoni Paciorek, Drugi List do Koryntian, NT VIII, Częstochowa 2017, s. 497-537.
Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.