„Solidarni z Solidarnymi” – skrzywdzeni inicjują akcję, by docenić tych, którzy trwają obok
27 lutego 2026 | 19:11 | dg | Warszawa Ⓒ Ⓟ
Materiały organizatorówW procesie leczenia ran po doświadczeniu przemocy rzadko mówi się o tych, którzy stoją w cieniu – o rodzinie, przyjaciołach, duszpasterzach czy wspierających specjalistach. Grupa osób skrzywdzonych postanowiła to zmienić. 30 marca odbędzie się dzień „Solidarni z Solidarnymi” – wyjątkowa inicjatywa będąca hołdem i podziękowaniem dla tych, którzy na co dzień pomagają dźwigać ciężar cudzego bólu.
Inicjatywa „Solidarni z Solidarnymi” zrodziła się z głębokiej potrzeby serca grupy osób, które doświadczyły przemocy seksualnej, psychicznej, ekonomicznej i duchowej – zarówno wewnątrz Kościoła, jak i poza nim. Jej nadrzędnym celem jest dostrzeżenie i docenienie tych, którzy na co dzień dyskretnie, a zarazem niezłomnie, towarzyszą skrzywdzonym na ich trudnej drodze do zdrowienia i sprawiedliwości. Organizatorzy chcą podziękować członkom rodzin, przyjaciołom, duszpasterzom, prawnikom, osobom pomagającym, wrażliwym pracownikom systemu ochrony, publicystom, a także niektórym biskupom.
Betania, czyli dom przyjaciół
Na datę akcji wybrano 30 marca. Ten dzień ma wymiar symboliczny – to właśnie wtedy w Kościele czytana jest Ewangelia opowiadająca o wizycie Jezusa w domu przyjaciół w Betanii. Nawiązując do tej biblijnej opowieści, organizatorzy przygotowali specjalny list, w którym nazwali „Betanią” wszystkich tych, którzy na co dzień trwają przy osobach zranionych, dając im bezpieczną przystań.
Poza listem, na ten dzień opracowano także dedykowaną modlitwę oraz „poradnik dla Solidarnych”. Organizatorzy podkreślają, że każda osoba skrzywdzona może włączyć się w obchody na miarę swoich możliwości: uczestnicząc 30 marca we mszy świętej w intencji Solidarnych, odmawiając modlitwę, uzupełniając i przekazując list lub poprzez inne, osobiste gesty solidarności.
„Ból zawęża pole widzenia”
Za inicjatywą stoją konkretne osoby i ich poruszające świadectwa. Tośka Szewczyk, pomysłodawczyni akcji, w rozmowie z KAI zwraca uwagę na trudną dynamikę radzenia sobie z traumą: „Widzę po sobie, że mam tendencję do zatrzymywania się na własnym bólu. A ból zawęża pole widzenia – na tyle, że osoby towarzyszące mi na co dzień mogą mieć poczucie bycia przezroczystymi. A przecież ból, który niosą, towarzysząc mi, wcale nie jest przezroczysty”.
– Wszystkim, którzy mi towarzyszą, którzy na co dzień są ze mną solidarni, chciałabym powiedzieć: Widzę Was. Dziękuję. Przepraszam za rany, które Wam zadałam. Chcę uczyć się być dla Was tak, jak Wy jesteście dla mnie – dodaje.
Dla Julii, która napisała modlitwę na 30 marca, akcja jest dopełnieniem ważnego obrazu: – Gdy usłyszałam od Tośki, że chce tworzyć dzień modlitwy, poczułam, że właśnie znalazłam brakujący element układanki, że ktoś zauważył tych, których pomoc wcale nie jest oczywista czy konieczna. Ta inicjatywa jest dla mnie okazją do powiedzenia „dziękuję” wszystkim tym, którzy mi towarzyszą, wspierają, współczują, choć wcale nie muszą. Zarówno tym, którzy są blisko mnie, jak i tym, którzy walczą o bezpieczny Kościół w mediach i innych środowiskach.
Z kolei Ola, autorka poradnika, podkreśla siłę cichej obecności, która ratuje życie: „Kiedy przeżywałam Dzień Modlitwy i Solidarności z Osobami Skrzywdzonymi, myślałam ze wzruszeniem i wdzięcznością o osobach, które przez lata mi towarzyszyły; o tych którzy, słuchali, byli obecni, nie odchodzili wtedy, gdy było najtrudniej, wierzyli mi i uwierzyli we mnie. Z tej wdzięczności zrodziło się we mnie pragnienie, by im podziękować i zwrócić uwagę na tych, którzy pomagają – często w ciszy, bez rozgłosu, dźwigając ze mną ciężary krzywd, których doświadczyłam”.
Więcej informacji o wydarzeniu oraz materiały można znaleźć na oficjalnej stronie: https://solidarnizsolidarnymi.info/.

Materiały organizatorów
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

