Drukuj Powrót do artykułu

Ks. prof. Majer: nowe kary finansowe w Kościele w Polsce to wykonanie reformy papieża Franciszka

02 marca 2026 | 17:12 | Łukasz Kasper | Warszawa Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. Alicja Kościesza (KAI)

Dekret Ogólny Konferencji Episkopatu Polski, który wszedł w życie 1 marca, wprowadza do praktyki kościelnej w Polsce kary finansowe przewidziane w zreformowanym przez papieża Franciszka Kodeksie Prawa Kanonicznego. Jak wyjaśnia w rozmowie z KAI ks. prof. Piotr Majer z Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie, nie jest to nowa inicjatywa polskich biskupów, lecz dostosowanie powszechnego prawa Kościoła do krajowych realiów ekonomicznych – z jasno określonymi widełkami grzywien i zasadami ich stosowania, przede wszystkim wobec duchownych. Natomiast egzekwowanie przewidzianych w dekrecie kar od osób świeckich jest zdaniem kanonisty „iluzoryczna” ze względu na konflikt przepisów prawa kanonicznego i prawa pracy.

Jak informuje Biuro Prasowe KEP, ogłoszony 26 lutego dekret określa zasady nakładania kar finansowych w Kościele na osoby, które popełniły przestępstwo kanoniczne. Dotyczy on zarówno duchownych, jak i świeckich. Wskazuje, za jakie przewinienia i w jakim trybie można nałożyć grzywnę lub obniżyć czy odebrać wynagrodzenie kościelne. Dokument doprecyzowuje przepisy prawa kanonicznego w tej kwestii.

Zasady określania wysokości kar ekspiacyjnych o charakterze finansowym Konferencja Episkopatu Polski ustaliła 14 października 2025 r., podczas 402. zebrania plenarnego w Gdańsku. 26 stycznia br. dekret ogólny w tej sprawie uzyskał recognitio Dykasterii ds. Biskupów oraz zgodę na jego promulgację. Dokument wszedł w życie 1 marca.

KAI: Co konkretnie zawiera w swojej treści i co zmienia ten dekret?

Ks. prof. dr hab. Piotr Majer: Dekret ogólny Konferencji Episkopatu Polski dotyczący sankcji karnych o charakterze finansowym stanowi realizację przepisów kan. 1336 § 2, n. 2 oraz kan. 1336 § 4, n. 5 Kodeksu Prawa Kanonicznego po reformie kościelnego prawa karnego dokonanej przez papieża Franciszka w 2021 r. W obu tych przepisach KPK ustanawia się – a właściwie przywraca do kanonicznego porządku prawnego – finansowe sankcje karne w postaci grzywny oraz pozbawienia całości lub części wynagrodzenia kościelnego. Obie kary przewidywał dawny Kodeks Prawa Kanonicznego z 1917 r. (kan. 2291, n. 7 i 12), ale podczas posoborowej reformy Kodeksu zostały one zniesione. Papież Franciszek w 2021 r. przywrócił je i włączył na nowo do prawa kanonicznego. Ponieważ Kodeks Prawa Kanonicznego obowiązuje w całym Kościele, a w poszczególnych krajach różne są uwarunkowania ekonomiczne, inna wartość pieniądza, odmienne systemy wynagradzania duchownych (niekiedy otrzymują oni pensję bezpośrednio od państwa, innym razem z podatków przekazywanych przez fiskusa Kościołowi, albo – tak jak w Polsce – z ofiar otrzymywanych od wiernych), przepisy kodeksowe polecają, by miejscowa konferencja biskupów dostosowała ogólne przepisy do warunków prawnych i ekonomicznych danego kraju. To właśnie uczyniła Konferencja Episkopatu Polski.

Jakie sankcje karne dekret KEP przewiduje i dla kogo?

Obie kary – grzywna i pozbawienie wynagrodzenia kościelnego – należą do tzw. kar ekspiacyjnych. Kary ekspiacyjne – dawniej zwane odwetowymi – mają na celu zadośćuczynienie za popełnione przestępstwo. Kiedyś mówiono, że służą „pomszczeniu” przestępstwa. Stanowią pewną dolegliwość, którą powinien odczuć ukarany przestępca w celu jego osobistej poprawy. Zmierzają jednocześnie do przywrócenia naruszonej sprawiedliwości w Kościele i naprawienia zgorszenia wywołanego przez sprawcę przestępstwa.

Kara grzywny polega na zobowiązaniu ukaranego przestępcy do wpłaty określonej kwoty pieniężnej na cele kościelne. Nie jest to zatem naprawienie szkody wyrządzonej ofierze przestępstwa – to winno dokonać się niezależnie od kary – ale ciężar, który ma ponieść sprawca. Ten, kto wymierza karę, ma wskazać wysokość grzywny oraz konkretny cel kościelny, na jaki przestępca ma wpłacić zasądzoną kwotę. Musi być to któryś z celów określonych ogólnie w kan. 1254 § 2 KPK: „organizowanie kultu Bożego, zapewnienie godziwego utrzymania duchowieństwa oraz innych pracowników kościelnych, prowadzenie dzieł świętego apostolatu i miłości, zwłaszcza względem ubogich”. Tak więc sąd kościelny albo ordynariusz wymierzający karę wskaże podmiot kościelny (np. Caritas, którąś z kościelnych fundacji czy innych instytucji), na rzecz którego przestępca ma wpłacić określoną sumę pieniężną.

Pozbawienie części lub całości wynagrodzenia może być zasądzone tylko wówczas, gdy sprawca przestępstwa otrzymuje wynagrodzenie od Kościoła.

Kary finansowe mogą być wymierzone za wiele przestępstw przewidzianych w kanonicznym porządku prawnym – np. za przestępstwa przeciwko wierze, nadużycie władzy lub nieposłuszeństwo władzy kościelnej, naruszenie tajemnicy papieskiej, niezawiadomienie o przestępstwie, sprzeniewierzenie majątku kościelnego, łapownictwo. Taka kara zagraża – przynajmniej de iure – każdemu wiernemu, który byłby sprawcą przestępstwa, tak duchownemu, jak i osobom świeckim.

Jakie względy, zdaniem Księdza Profesora, stały za promulgowaniem dekretu?

Jak już wspomniałem, dekret ogólny KEP polega na dopasowaniu ogólnych przepisów kościelnych do polskiej rzeczywistości ekonomicznej i prawnej. Analogiczne decyzje powinna podjąć każda katolicka konferencja biskupów na całym świecie. Należy mocno wyartykułować to, że to nie polski episkopat ustanawia kary finansowe. Ustanowił je papież Franciszek. Konferencja Episkopatu Polski jedynie dostosowała je do polskich warunków. Uczyniła to, posługując się pojęciami zaczerpniętymi z przepisów prawa polskiego: płacy minimalnej, której wysokość jest ustalana przez rząd oraz kwoty wolnej od zajęcia komorniczego, której wysokość stanowi 75% minimalnego wynagrodzenia ogłaszanego przez Radę Ministrów. Zgodnie z przepisami dekretu ogólnego KEP, grzywna kościelna musi mieścić się między połową minimalnego miesięcznego wynagrodzenia brutto a dwudziestoma kwotami płacy minimalnej brutto, czyli obecnie może zawierać się w przedziale 2403 – 96120 zł. Przy pozbawieniu wynagrodzenia należy pozostawić przestępcy nie mniej niż 3604,50 zł miesięcznie.

Jaka jest, według prawodawcy, realna możliwość ściągania owych kar, nie tylko od osób duchownych, ale przede wszystkim świeckich?

Przyznać trzeba, że realna możliwość ściągania wymienionych kar finansowych od osób świeckich jest niewielka, można nawet rzec, że iluzoryczna. Kościół nie dysponuje środkami przymusu, którymi mógłby się posłużyć przy egzekwowaniu wymierzonych kar. Nawet jeśli to instytucja kościelna jest pracodawcą danej osoby, to wypłatę wynagrodzenia reguluje kodeks pracy. Gdyby ktoś ukarany pozbawieniem wynagrodzenia odwołał się do sądu pracy, z pewnością by wygrał, bo sąd państwowy nie ma przecież obowiązku uwzględniania przepisów prawa kanonicznego. Ustawodawca jest tego świadom, skoro powołuje się na przepis kan. 1350 § 1, który dotyczy kar wymierzanych jedynie duchownym. Dlatego należy sądzić, że nawet gdyby jakiś kościelny organ wymiaru sprawiedliwości wymierzał karę wiernemu świeckiemu – co praktycznie i tak się nie zdarza – to zastosowałby inną karę, która byłaby lepiej przystosowana do kościelnej rzeczywistości i możliwości wykonania. Natomiast możliwe jest skuteczne egzekwowanie kar finansowych wymierzanych duchownym, wobec których doczesna władza karania sprawowana przez Kościół jest rzeczywista, a nie tylko teoretyczna.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.