Bielsko-Biała: spotkanie o duchowości i muzyce Chrisa Rei
04 marca 2026 | 07:41 | rk | Bielsko-Biała Ⓒ Ⓟ
Fot. AF Archive/Mary Evans Picture Library/East News„Chris Rea szukał Boga w drodze” – mówił Szymon Babuchowski, przywołując duchowe wątki twórczości brytyjskiego artysty. Podkreślił, że z późniejszych piosenek Rei wyłania się przekonanie, iż „po śmierci powróci do domu”. Słowa te padły podczas kameralnego spotkania w kawiarni „Imbryk” w Bielsku-Białej, gdzie dziennikarz i poeta zaprezentował autorskie tłumaczenia wybranych utworów muzyka, który zmarł 22 grudnia 2025 r.
Wydarzeniu towarzyszył gitarzysta Patryk Filipowicz. Babuchowski czytał fragmenty swojej książki – pierwszej w Polsce biografii artysty – przybliżając słuchaczom jego duchowy rys oraz rodzinne tło. Zaprezentował także wiersze z najnowszego tomu „Popiół i róż”.
Zdaniem autora biografii, Chris Rea był człowiekiem wewnętrznie rozdartym. „Kiedy jestem w domu, czuję niepokój, bo chcę się z niego wyrwać, podróżować i występować. Ale kiedy jestem już w trasie, natychmiast ogarnia mnie rozdzierające serce uczucie tęsknoty za ciepłym gniazdem, moim domem i moją rodziną” – pisał muzyk.
Babuchowski zaznaczył, że artysta rzadko mówił publicznie o swojej wierze, a w obliczu choroby zaczął instynktownie myśleć o Bogu, choć wcześniej – jak sam przyznał – „nigdy nie miał z religią bliskiej relacji”. W jego postawie nie było odrzucenia, lecz raczej dystans i niepewność.
Biograf zwrócił uwagę, że w piosenkach Rei widać jednak głębszy wymiar: spór ze Stwórcą i próbę zrozumienia doświadczeń człowieka. Szczególnym momentem okazała się dla muzyka operacja, po której musiał zmierzyć się z realną perspektywą śmierci. Tuż przed wejściem na salę pomyślał: „Nigdy nie nagrałem płyty takiej, jaką chciałem nagrać”. Z tego doświadczenia narodził się album „Stony Road”, będący powrotem do bluesa, który artysta uważał za jedyną formę zdolną unieść tonację smutku. W jego wydaniu blues stawał się surową, lecz szczerą modlitwą.
Jak podkreślił Babuchowski, duchowość Rei wyrażała się przede wszystkim w relacjach: w wieloletnim małżeństwie, w czułości wobec córek oraz w codziennych gestach, takich jak poranne picie kawy. W wielu tekstach autora „The Road to Hell” obecny był niepokój wobec świata konsumpcji i pustej ambicji. Choć rzadko mówił o niebie wprost, wyczuwalne było w nim przekonanie, że życie nie kończy się na tym, co doczesne.
Chris Rea (ur. 4 marca 1951 w Middlesbrough – zm. 22 grudnia 2025) był brytyjskim gitarzystą, wokalistą i autorem piosenek, znanym z charakterystycznego stylu łączącego rock, blues i soulową wrażliwość. Międzynarodową sławę przyniosły mu m.in. „The Road to Hell”, „On the Beach”, „Josephine” oraz „Driving Home for Christmas”. Pochodził z rodziny o włosko-irlandzkich korzeniach, a zanim poświęcił się muzyce, pracował w rodzinnej lodziarni. Po gitarę sięgnął dopiero w wieku około 20 lat, szybko rozwijając technikę slide guitar, która stała się jego znakiem rozpoznawczym.
W latach 70. rozpoczął karierę solową, zdobywając pierwsze sukcesy singlem „Fool (If You Think It’s Over)”. W kolejnych dekadach tworzył popularne albumy, a jego płyty „The Road to Hell” i „Auberge” docierały na szczyty list sprzedaży. Zmagał się jednak z poważnymi problemami zdrowotnymi, w tym z chorobą trzustki i późniejszym udarem, które wpłynęły na jego życie i twórczość.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

