Drukuj Powrót do artykułu

2 Kor 12,19 – 13,13: Jakie dary Ojca, Syna i Ducha pokonują grzechy niszczące wspólnotę w Kościele?

07 marca 2026 | 19:39 | ks. dr hab. Jacek Kucharski i seminarzyści WSD w Radomiu Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. Wikipedia

Tekst w przekładzie Biblii Tysiąclecia (wyd.5)

1219 Od dawna już sądzicie, że się przed wami usprawiedliwiamy. W obliczu Boga w Chrystusie mówimy, a wszystko, najmilsi, ku zbudowaniu waszemu. 20 Obawiam się, że gdy przyjdę, znajdę was nie takimi, jakimi pragnąłbym was znaleźć, a i dla was okażę się takim, jakiego sobie nie życzycie. Żeby przypadkiem nie [było wśród was] sporów, zazdrości, gniewu, niewłaściwego współzawodnictwa, obmów, szemrania, wynoszenia się, kłótni. 21 Oby mnie ponownie nie upokorzył wobec was Bóg mój, i żebym nie musiał płakać nad wieloma spośród tych, którzy popełnili przedtem grzechy i wcale się nie nawrócili z nieczystości, rozpusty i rozwiązłości, jakich się dopuścili.

13Oto teraz po raz trzeci wyruszam do was. Na ustach dwu albo trzech świadków zawiśnie cała sprawaZapowiedziałem to już i teraz zapowiadam – jako obecny za drugim razem,
a nieobecny teraz – tym, którzy już przedtem grzeszyli, i wszystkim innym, że gdy znów przyjdę, nie będę oszczędzał [nikogo]. Usiłujecie bowiem doświadczyć Chrystusa, który przeze mnie przemawia, a nie jest słaby wobec was, lecz ukazuje w was moc swoją. Chociaż bowiem został ukrzyżowany wskutek słabości, to jednak żyje dzięki mocy Bożej. I my także niemocni jesteśmy w Nim, ale żyć będziemy z Nim przez moc Bożą względem was. Siebie samych badajcie, czy trwacie w wierze, siebie samych doświadczajcie. Czyż nie wiecie o samych sobie, że Jezus Chrystus jest w was? Chyba żeście odrzuceni. Mam zaś nadzieję, iż uznacie, że my nie jesteśmy odrzuceni. Prosimy przeto Boga, abyście nie czynili nic złego. Nie o to chodzi, byśmy się sami okazali wypróbowani, lecz byście wy czynili, co dobre, a my – żebyśmy byli jakby odrzuceni. Nie możemy niczego dokonać przeciwko prawdzie, lecz [wszystko] dla prawdy. Cieszymy się bowiem, gdy my słabi jesteśmy, wy zaś – mocni, i modlimy się o wasze udoskonalenie. 10 Dlatego też jako nieobecny tak piszę, abym jako obecny wśród was nie musiał postępować surowiej – według władzy, którą Pan mi dał ku zbudowaniu, a nie ku zgubie waszej.

11 Zresztą, bracia, radujcie się, dążcie do doskonałości, pokrzepiajcie się na duchu, bądźcie jednomyślni, pokój zachowujcie, a Bóg miłości i pokoju będzie z wami. 12 Pozdrówcie się nawzajem świętym pocałunkiem! Pozdrawiają was wszyscy święci. 13 Łaska Pana Jezusa Chrystusa, miłość Boga i dar jedności w Duchu Świętym niech będą z wami wszystkimi!

Krytyka literacka: We fragmencie 12,19-13,13 można z łatwością wyodrębnić trzy mniejsze sekcje, tj. 1) 12,19-21; 2) 13,1-10 oraz 3) 13,11-13. W takiej też kolejności zostaną omówione poniżej.

1) Zbawienie Koryntian celem apostolskich zabiegów Pawła (12,19-21)

Tradycja i redakcja perykopa 2 Kor 12,19-21 jest przypisywana autorstwu Pawła i posiada charakter parenetyczny

Gatunek i struktura literacka Elementy składniowe perykopy 12,19-21 pozwalają na wyodrębnienie następującej struktury literackiej: 1) Nie apologia, ale pastoralna troska (w. 19); 2)Niebezpieczeństwo braku wzajemnej satysfakcji (w. 20a-d); 3) Katalog wad (w. 20e-h); 4) Obawy Pawła związane z przewidywanym przybyciem do Koryntu (w. 21).

Orędzie teologiczne Ostatnia część listu (2 Kor 12,19-13,13), skupia się na planowanej trzeciej wizycie Apostoła i posiada charakter parenetyczny. Apostoł wyraźnie obawiał się swojej kolejnej wizyty w Koryncie. Jeżeli był zmuszony odpierać zarzuty, że gromadzi pieniądze dla siebie, to zasadnie mógł podejrzewać, że Koryntianie wciąż są podzieleni i nie potrafią zaufać mu całkowicie. Trwająca długo mowa obrończa Pawła mogła podsunąć Koryntianom domysły, że jego sumienie nie jest całkowicie czyste, skoro tak dokładnie się tłumaczy. Apostoł nie posiadając innego argumentu, powtarza zapewnienie, że ma na myśli jedynie dobro duchowe Koryntian, określone jako zbudowanie (w. 19). Snuje obawy, że gdy przybędzie po raz trzeci do Koryntu, przeżyje prawdziwe rozczarowanie i nie zastanie we wspólnocie sytuacji, której życzyłby korynckim chrześcijanom oraz sobie. Jest w duchu przekonany, że zastanie spory, zazdrości, gniewy, podziały, obmowy, szemrania, pychę i nieporządki (w. 20). Zamiast współradości przeżywanej w gminie, będzie musiał się nad nimi po raz kolejny użalać, co bez wątpienia stanie się dla niego upokorzeniem wobec Boga, który przecież nałożył na niego odpowiedzialność za moralny poziom ich życia.  Wszystko wskazuje na to, że w czasie gdy Paweł kończył redagować 2 Kor, otrzymał z Koryntu jakieś nowe informacje, szczególnie trudne i związane z brakiem respektowania szóstego przykazania (w. 21).  A to świadczyć może jedynie o jednym. Atmosfera i niemoralne zwyczaje portowego miasta, wciąż brały górę w postępowaniu chrześcijan w Koryncie.

2) Oznaki apostolskiej powagi Pawła (13,1-10)

Tradycja i redakcja Również w odniesieniu do tej perykopy nie ma wskazań świadczących o braku autorstwa Pawła.

Gatunek i struktura literacka Elementy składniowe perykopy 13,1-10 pozwalają na wyodrębnienie następującej struktury literackiej: 1) Zapowiedź wystąpienia w Koryncie (ww.1-2); 2) Uzasadnienie wystąpienia (ww. 3-4); 3) Napomnienie (ww. 5-7); 4) Uzasadnienie (ww. 8-9); 5) Zakończenie (w. 10).

Orędzie teologiczne Powracając raz jeszcze do zamierzonego trzeciego pobytu w Koryncie, Paweł postanawia przyjąć wobec wspólnoty postawę surowości (w. 2). Tak jak od zeznań  trzech świadków w Prawie Mojżeszowym (por. Pwt 19,15) zależały losy oskarżonego, tak decydujący teraz będzie dla korynckiej wspólnoty jego trzeci w niej pobyt. To Koryntianie sami wydadzą o sobie trzecie, ostateczne świadectwo.  Tolerowanie bowiem kolejnych nadużyć i zuchwalstwa adwersarzy Apostoła byłoby przyzwoleniem na doświadczenie Chrystusa, na drwinę z Jego mocy, pozornie tylko działającej przez  Pawła, w rzeczywistości bardzo słabego. Apostoł jest przekonany, że Chrystus tylko pozornie został pokonany dla naszego umocnienia. W rzeczywistości żyje i naprawdę udziela Pawłowi swoich mocy, gdy ten przybędzie wkrótce i ukaże, na co go stać. Niewykluczone, że Paweł nawiązuje tu do różnych działań Koryntian, pragnących dowieść czy jest on naprawdę apostołem. Nie wiemy jednak, na czym to „próbowanie” Pawła polegało. W każdym razie radzi im zaniechać tego trudu, a raczej zbadać swe dusze, aby przekonać się, czy Chrystus jeszcze w nich przebywa, czy jeszcze silna jest ich wiara (w. 5).

Od w. 6 zmienia się klimat listu. Powraca nadzieja, że Koryntianie zmienią swoje opinie dotyczące Pawła i tym samym nie zmuszą go, aby  musiał uobecniać im swoją surowość. Jeżeli Apostoł we wspólnocie Kościoła zastanie należyty porządek, nie bez ukrywanej radości stanie  się „bezradny”, pomimo całej duchownej władzy, jaką posiada nad nimi. Albowiem wobec prawdy wszelka władza staje się pozbawiona autorytetu. I znów zastrzega się Apostoł, że wcale nie chodzi mu o postawienie na swoim, o uznanie przez Koryntian jego racji. Przeciwnie, godzi się nawet na to, żeby był przez nich odrzucony, byleby czynili to, co dobre. Stanie się bezsilny, nie będzie mógł ich skarcić, kiedy staną się uczciwi, tzn. mocni. Wtedy pozostanie mu wyłącznie szczera radość z własnej słabości i z mocy wspólnoty. Ponawia jednak przestrogę. Jeśli tylko będzie konieczność, Paweł objawi swoją surowość. Listem tym przestrzega wiernych i przygotowuje na wynikające z takiej postawy konsekwencje. Wyraża przy tym życzenie, aby jego władza służyła wyłącznie zbudowaniu Koryntian, a nie ich zgubie (w. 10).

3) Końcowe polecenia, pozdrowienia i życzenia (13,11-13)

 Tradycja i redakcja Również w odniesieniu do ww. 11-13 nie ma wątpliwości co do autorstwa Pawłowego. Niektórzy autorzy oddzielają 13,10-13 od obecnego kontekstu. Większość uczonych przyjmuje, że te trzy wersety są zakończeniem kanonicznego listu 2 Kor. Zakończenie 2 Kor jest wyraźnie krótsze w porównaniu z innymi listami Pawłowymi.

Gatunek i struktura literacka Struktura literacka podkreśla cztery zwyczajowe elementy zakończenia: 1) Zachęta (w. 11a); 2) Życzenie pokoju (w. 11b); 3) Pozdrowienie (w.12); 4) Błogosławieństwo (w. 13).

Orędzie teologiczne Zakończenie listu należy do jednego z najkrótszych w epistolografii Pawła. Posiada ono jednak wszystkie charakterystyczne elementy dla tego rodzaju konkluzji. Na pierwszym miejscu pośród poleceń znajduje się zachęta do radości. To ona nadawała specyficzny charakter życia wspólnocie pierwszych chrześcijan (por. Dz 2,46). Obowiązek ciągłego wzrastania w doskonałości wynika z samej natury chrześcijaństwa. Wyznawcą Chrystusa staje się tylko ten, który nieustannie dąży do coraz ściślejszego zjednoczenia się ze swym Mistrzem. Wzajemne podnoszenie na duchu należy do obowiązków społecznych każdego chrześcijanina, zaś zachęta do jedności jest wołaniem  o prawdziwą harmonię nawet ludzkich myśli. Albowiem chrześcijanie, to ludzie, którzy jednego pragną i ku jednemu zmierzają. Tylko bowiem wtedy można mówić o pokoju, który napełnia wnętrze człowieka. Jeśli Paweł powraca w liście do Koryntian do potrzeby zachowania pokoju, to dlatego, że doskonale pamięta bolesny podział w korynckiej wspólnocie, na zwalczające się wzajemnie ugrupowania i stronnictwa (por. 1 Kor 1,10-4,21). Apostoł wie, że prawdziwie ewangelicznego pokoju nie sposób utrzymać i doznać, bez Bożej pomocy. Dlatego życzy Koryntianom specjalnej pomocy Boga, który jest samą miłością i pokojem (w. 11). To Bóg miłości i pokoju ponieważ pozostawił nam przykład największej miłości, dlatego, że przez swego Syna dokonał dzieła, które się nazywa wielkim, powszechnym pojednaniem (por. 1 Kol 1,19n). Zewnętrznym wyrazem pokoju był pośród pierwszych chrześcijan pocałunek pokoju (w. 12). Pozostałością tego znaku miłości jest znak pokoju, który celebrans, przynajmniej podczas niektórych Mszy świętych, przekazuje towarzyszącym mu koncelebransom i asyście, a niekiedy także wiernym. Należy domniemywać, iż święty pocałunek pokoju był zwyczajnym pozdrowieniem chrześcijan spotykających się wspólnie na zebraniach liturgicznych. Przypuszczalnie podczas takich zebrań czytano również listy Pawła, zawierające nie tylko ogólnie sformułowane pozdrowienia, lecz także długą listę imion pozdrawianych osób (por. Rz 16,3-16). Pozdrawiający się nawzajem tworzą jedną wielką społeczność świętych, czyli ludzi, którzy choć nie są wolni od grzechów, zostali uświęceni łaską chrztu świętego. Każdy z nich jest więc świątynią Boga, przybytkiem Ducha Świętego.  (por. 1 Kor 6,19). Cały list kończy się życzeniem łaski, miłości i jedności, które znajdują swoje źródło w Jezusie Chrystusie, Bogu Ojcu i Duchu Świętym. Łaska Pana Jezusa Chrystusa jest darem nowego życia i zbawienia, dla wierzących w Jezusa Chrystusa. Miłość Boga to czynna miłość Ojca, której wyrazem jest dar Chrystusa i Ducha, aby zjednoczyć ludzkość ze sobą. Dar jedności w Duchu Świętym jest osobistym udziałem w zbawczych owocach Chrystusa i uświęceniu w Duchu Świętym, a tym samym udziałem we wspólnocie Trójcy Osób. To Ona bowiem kształtuje całe chrześcijańskie życie.

Myśli z nauczania Ojców Kościoła

Św. Atanazy (+373 po Chr.): „Takie właśnie pouczenie zawarł Paweł w drugim Liście do Koryntian: ‘Łaska Pana naszego, miłość Boga i udział w Duchu Świętym niech będą z wami wszystkimi’ (2Kor 13,13). Uczestnicząc w Nim mamy miłość Ojca, łaskę Syna oraz udział w Duchu Świętym. Wynika stąd, że jedna jest siła sprawcza Trójcy. Apostoł bowiem nie mówi, że każdy udziela różnych i osobnych darów; przeciwnie, stwierdza, że dary są udzielane w Trójcy i że wszystkie one pochodzą od jednego Boga (List do Serapiona 1, 30-31).

Św. Jan Chryzostom (+407 po Chr.): „Żyjcie w jedności i pokoju, a Bóg będzie z wami, gdyż On jest Bogiem miłości i pokoju. Jego miłość da wam pokój i usunie wszelkie zło z waszego Kościoła” (In 2 Corinthios 30).

Teodoret z Cyru (393-457 po Chr.): „Nie wprowadził [Paweł] tutaj bynajmniej podziału, jak gdyby jedną właściwość przypisywał Chrystusowi, inną Ojcu, a jeszcze inną Duchowi. Często przecież miłość wiąże z Duchem, jedność z Synem, a łaskę z Ojcem. Tak zresztą w poprzednim liście działanie odniósł do Ojca, a potem to samo powiedział o Duchu. Inną zresztą przyjmuje kolejność Osób, nie podważa jednak w ten sposób porządku ustanowionego przez Pana, lecz poucza, że ta kolejność nie rzutuje ani na różnice w ich naturze i mocy, ani na różną ich godność” (Komentarz do 2. Listu do Koryntian).

2 Kor 13 w malarstwie

„Chociaż bowiem został ukrzyżowany wskutek słabości, to jednak żyje dzięki mocy Bożej” (2 Kor 13,4).

Rafael (właśc. Raffaello Sanzio, Rafael Urbino)(1483-1520), włoski malarz i architekt. Autor obrazów: Ukrzyżowanie (1502-1503) i Zmartwychwstanie (1499-1502) Jezusa Chrystusa.

„Łaska Pana Jezusa Chrystusa, miłość Boga i dar jedności w Duchu Świętym niech będą z wami wszystkimi!” (2 Kor 13,13) – pozdrawia Paweł wspólnotę koryncką.

Andriej Rublow (1360-1430) średniowieczny rosyjski malarz prawosławnych ikon
i fresków. Autor ikony Trójca Święta (zwana także Trójcą Starotestamentową lub Gościnnością Abrahama), najsłynniejsze przedstawienie Boga w Trzech Osobach.

 

Hieronim Bosch (ok. 1450-1516), niderlandzki malarz i rysownik przełomu późnego gotyku i wczesnego renesansu północnego, kontynuator stylu malarskiego ostatniej generacji prymitywistów flamandzkich, Siedem grzechów głównych (Stół Mądrości)

Aktualizacja orędzia teologicznego perykopy

Św. Jan Paweł II (1920-2005): „Otóż właśnie ta jedność stanowi tajemnicę Kościoła, jak przypomina Sobór Watykański II cytując słynne słowa św. Cypriana: „cały Kościół okazuje się jako «lud zjednoczony jednością Ojca i Syna, i Ducha Świętego»”. Do tajemnicy Kościoła-Wspólnoty nawiązują słowa Pawłowego pozdrowienia, które zwykliśmy słyszeć na początku Mszy św. z ust kapłana: „Łaska Pana Jezusa Chrystusa, miłość Boga i dar jedności w Duchu Świętym niech będą z wami wszystkimi” (2 Kor 13, 13)”(Adhortacja Apostolska Christifideles laici, n. 18).

 Benedykt XVI (1927-2022): W świecie, w którym grozi nam, że będziemy ufać tylko
w skuteczność i moc środków ludzkich, w tym świecie wezwani jesteśmy do odkrywania
i dawania świadectwa mocy Boga, która udziela się na modlitwie, dzięki której codziennie wzrastamy w upodabnianiu naszego życia do życia Chrystusa, który — jak twierdzi św. Paweł — «chociaż został ukrzyżowany wskutek słabości, to jednak żyje dzięki mocy Bożej. I my także niemocni jesteśmy w Nim, ale żyć będziemy z Nim przez moc Bożą względem was» (2 Kor 13, 4)”
(Katecheza podczas audiencji generalnej 13.06.2012 r.).

Franciszek (1936-2025): „Drugie czytanie przedstawia życzenia jakie św. Paweł kieruje do wspólnoty w Koryncie: „Łaska Pana Jezusa Chrystusa, miłość Boga i udzielanie się Ducha Świętego niech będzie z wami wszystkimi”(2 Kor 13,13). To „błogosławieństwo” Apostoła jest owocem jego osobistego doświadczenia miłości Boga, tej miłości, jaką objawił mu zmartwychwstały Chrystus, która przemieniła jego życie i pobudziła go do niesienia Ewangelii poganom. Wychodząc od tego swego doświadczenia łaski, Paweł może zachęcać chrześcijan następującymi słowami: „Radujcie się, dążcie do doskonałości, pokrzepiajcie się na duchu […] pokój zachowujcie” (w. 11). Wspólnota chrześcijańska, pomimo wszystkich ludzkich ograniczeń, może stać się odbiciem komunii Trójcy Świętej, Jej dobroci i piękna. Ale to – jak zaświadcza sam Paweł – musi koniecznie przejść przez doświadczenie Bożego miłosierdzia, Bożego przebaczenia” (Rozważanie w czasie modlitwy Anioł Pański 11.06.2017 r.).

Papieska Komisja Biblijna: „Nauczanie apostolskie podkreśla, że żadnej przemijającej rzeczywistości nie powinno się przypisywać absolutnej wartości. Pociecha nie pochodzi z tego, co przemija, lecz z odważnej proklamacji zmartwychwstania: Chrystus „bowiem został ukrzyżowany wskutek słabości, to jednak żyje dzięki mocy Bożej. I my także niemocni jesteśmy w nim, ale żyć będziemy z nim przez moc Bożą względem was” (2 Kor 13,4)” („Czym jest człowiek?” (Ps 8,5). Zarys antropologii biblijnej, n. 42).

Kilka pytań czy problemów do refleksji

  • Czy regularnie robię rachunek sumienia w świetle Słowa Bożego, nie tylko przed spowiedzią?
  • Jak przyjmuję napomnienia od innych: jako atak czy szansę na zmianę czegoś w moim życiu?
  • Jak reaguję na własną słabość – wstydem, buntem, ucieczką czy zawierzeniem?
  • Czy moje wymagania wobec innych są połączone z miłością i czy potrafię być stanowczy bez poniżania drugiego?
  • Dlaczego grzechy języka (obmowa, szemranie) bywają bagatelizowane, choć tak bardzo ranią wspólnotę?
  • Co wybieram w życiu: stawanie po stronie prawdy czy „święty spokój”?
  • Co jest dziś największym zagrożeniem dla jedności w moim środowisku?
  • Czy żyję świadomością, że jestem zanurzony w życiu Trójcy Świętej?

Modlitwa

Panie Jezu Chryste,
Ty zostałeś ukrzyżowany w słabości,
lecz żyjesz mocą Boga.

Przychodzisz do mnie nie po to, by mnie potępić,
lecz by mnie zbudować i umocnić.
Spraw, abym nie bał się prawdy o sobie.

Daj mi odwagę badać własne serce,
abym nie osądzał innych,
lecz pozwolił, by Twoje światło przeniknęło moje sumienie.

Jeśli jest we mnie zazdrość, gniew, pycha lub nieczystość –
uzdrów mnie.
Jeśli osłabła moja wiara – umocnij mnie.
Jeśli oddaliłem się od Ciebie – przyciągnij mnie do siebie.

Naucz mnie przyjmować Twoją moc w mojej słabości.
Niech Twoja łaska będzie większa niż mój grzech.

Uczyń mnie człowiekiem pokoju:
jednego serca, jednej myśli,
zdolnym do przebaczenia i pojednania.

Niech Twoja władza nade mną
nie będzie doświadczeniem lęku,
lecz miłości, która buduje.

Łasko Pana Jezusa Chrystusa,
Miłości Boga Ojca,
Jedności Ducha Świętego –
trwajcie we mnie i prowadźcie mnie do pełni życia. Amen.

Zdjęcie: aktualizacja Słowa Bożego w życiu współczesnego człowieka

„Pozdrówcie się nawzajem świętym pocałunkiem” – dziś ten znak pokoju i pojednania przekazujemy sobie na Mszy świętej (https://info.wiara.pl/doc/2105695.Kongregacja-ds-Kultu-Bozego-o-znaku-pokoju-w-liturgii#google_vignette )

 

 

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.