Kard. Ryś w Borku Fałęckim: Co to znaczy, że woda chrzcielna w Nas żyje?
08 marca 2026 | 16:47 | Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej | Kraków Ⓒ Ⓟ
Podczas Mszy św. w parafii Matki Bożej Zwycięskiej w Krakowie-Borku Fałęckim kard. Grzegorz Ryś wskazał trzy znaki, które świadczą o tym, że w człowieku żyje łaska chrztu. Są nimi: spotkanie z Jezusem, odkrywanie Boga, który nieustannie obdarowuje oraz dawanie świadectwa o Chrystusie.
Kard. Grzegorz Ryś wygłosił homilię dialogowaną z dziećmi. Metropolita krakowski nawiązał w niej do Ewangelii o spotkaniu Jezusa z Samarytanką przy studni. Pytając dzieci o treść usłyszanego fragmentu, zwrócił uwagę na symbol wody żywej. – Jak woda jest żywa, to może coś poruszyć. A jak woda jest nieżywa, tylko zastygła, to się nie rusza i nikogo nie rusza. Rozumiecie? Czyli woda chrzcielna musi być żywa, musi płynąć i musi się poruszać – tłumaczył i zauważył konieczność odnawiania przyrzeczeń chrzcielnych.
Kardynał zwrócił uwagę na pierwszą przemianę, jaka dokonała się w Samarytance po spotkaniu z Jezusem. Zaznaczył, że odkryła ona, iż wiara nie polega przede wszystkim na wymaganiach. – Ona wreszcie rozumie, że to nie jest tak, że Jezus od niej tylko żąda i wymaga, tylko że Jezus chce jej bardzo dużo dać – powiedział.
Drugą zmianą było świadectwo Samarytanki wobec innych. Kard. Grzegorz Ryś zaznaczył, że kobieta odeszła od studni jako „misjonarka”.
Po homilii dzieci z klas trzecich uroczyście odnowiły przyrzeczenia chrzcielne.
Przed błogosławieństwem przedstawiciele rady parafialnej podziękowali metropolicie krakowskiemu za obecność we wspólnocie i pasterską posługę. Wyrazili wdzięczność szczególnie za wspólne odnowienie przyrzeczeń chrzcielnych dzieci przygotowujących się do Pierwszej Komunii Świętej oraz za słowo skierowane do parafian i modlitwę.
Zaznaczyli, że uroczystość wpisuje się w jubileusz 100-lecia powstania parafii oraz 50-lecia konsekracji świątyni. – Nasza pamięć biegnie dziś także ku rocznicy ingresu do Katedry Wawelskiej św. Jana Pawła II, wtedy arcybiskupa Karola Wojtyły. Jego posługa i duchowe dziedzictwo są nieustannie obecne w naszej diecezji, a dzisiejsza wizyta Eminencji w szczególny sposób tę ciągłość przypomina – powiedział przedstawiciel.
W homilii podczas Mszy św. o godz. 12.00 kardynał zaznaczył, że Wielki Post prowadzi wierzących do odnowienia przyrzeczeń chrzcielnych w Noc Paschalną. – To jest najważniejsza rozmowa, jaką Kościół z nami przeprowadza raz w roku – podkreślił. Zwrócił uwagę, że w centrum odczytanej Ewangelii znajduje się motyw wody. – Kościół jak mówi o wodzie chrzcielnej, to zawsze mówi o źródle chrzcielnym – zaznaczył. – Co to znaczy, że ta woda w nas żyje, że jest źródło? Co to znaczy? – pytał.
Wskazał trzy znaki, które pokazują, że woda chrzcielna w człowieku naprawdę żyje. Pierwszym jest spotkanie z Jezusem. – U początku bycia chrześcijaninem jest spotkanie z Osobą. Spotykam żyjącego Jezusa – powiedział, nawiązując do nauczania papieża Benedykta XVI. – Woda chrzcielna w Nas żyje wtedy, kiedy doświadczamy z Jezusem spotkania, które Nas zbawia. Zbawia. Nie tylko Nas czegoś uczy – podkreślił.
Drugim znakiem działania chrztu jest istotna zmiana w poznaniu Boga. Metropolita krakowski zauważył, że w spotkaniu z Jezusem człowiek odkrywa Boga, który daje więcej, niż człowiek jest w stanie ofiarować. – Jeśli wiara w Nas żyje, to doświadczamy tego w spotkaniu z Jezusem. To zawsze jest tak, że On daje więcej, niż my jesteśmy w stanie zaoferować – mówił. – Jeśli woda chrzcielna w Nas żyje, to Nam pokaże, że my ciągle odkrywamy Boga, który daje – dodał.
Trzecim owocem działania chrztu jest czynienie ludzi misjonarzami. Kardynał zauważył, że wielu ludzi podobnie jak Samarytanka ma w swoim życiu rozmaite bożki, a Jezus powinien zająć ich miejsce. Kobieta po spotkaniu z Chrystusem odczuła, że musi się podzielić z innymi świadectwem o Nim. – Przeżyliście to kiedyś? Że wychodzicie z Kościoła i musicie o tym komuś powiedzieć, bo to, co tu się dzieje, jest tak istotne? Kobieta, która jeszcze przed chwilą była niewierząca, stała się apostołem – skomentował kard. Grzegorz Ryś. – Przyjęłam-przekazuję. Przyjąłem-przekazuję. To znaczy, że woda chrzcielna w Tobie żyje. Że Cię uruchamia, że Cię posyła. To jest moc wody chrzcielnej. Wiara to jest proces dynamiczny. To nie jest zastana woda. To źródło, żywa woda – podkreślił kard. Grzegorz Ryś i wskazał na konieczność świadomego odnowienia przyrzeczeń chrzcielnych.
Na zakończenie Mszy św. proboszcz parafii podziękował metropolicie krakowskiemu za obecność, wspólną modlitwę i wygłoszone Słowo Boże. Podkreślił jego otwartość na spotkanie z wiernymi oraz zaangażowanie w prowadzenie Kościoła krakowskiego, zwłaszcza poprzez rozpoczęty synod. Na koniec zaprosił wiernych do udziału w wydarzeniach związanych z synodem oraz podziękował wszystkim zaangażowanym w przygotowanie liturgii.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.


