Bydgoszcz – ogólnopolskie sympozjum „Smartfon – wyzwanie naszych czasów”
12 marca 2026 | 15:44 | jm | Bydgoszcz Ⓒ Ⓟ
Media cyfrowe nie zastąpią prawdziwego kontaktu interpersonalnego; należy uczyć młodzież świadomego i intencjonalnego korzystania z technologii, sztuczna inteligencja może wspierać edukację, ale wymaga krytycznego myślenia i regulacji, a zaangażowanie rodziców i nauczycieli w edukację cyfrową jest niezbędne – to główne wnioski czwartego sympozjum naukowo-edukacyjnego „Smartfon wyzwanie naszych czasów”, jakie odbywało się w 12 marca Operze Nova w Bydgoszczy.
Wydarzenie o randze ogólnopolskiej zgromadziło nauczycieli, wychowawców, pedagogów, rodziców oraz młodzież. Wszyscy chcieli rozmawiać na temat roli mediów i technologii w życiu społecznym oraz w procesie wychowania i budowania relacji.
Sympozjum od swojej pierwszej edycji koncentruje się na problemie uzależnień behawioralnych, zwłaszcza wynikających z nadużywania mediów cyfrowych oraz na edukacji w zakresie profilaktyki. Organizatorzy zachęcali również do udziału online oraz transmisji w szkołach.
Mirosława Chmielewicz z Centralnej Diakonii Społecznej Ruchu Światło-Życie podkreśliła edukacyjny charakter spotkania. – Sympozja nie są po to, żeby straszyć, ale po to, by zdobywać wiedzę. Chodzi również o to, aby umieć poruszać się w świecie cyfrowym, bo dziś nie da się już bez niego żyć. Można w nim jednak normalnie funkcjonować, jeśli zna się zasady zdrowego korzystania z mediów. A normalnie żyć oznacza przede wszystkim żyć bardziej w świecie realnym niż cyfrowym. Jeśli młodzież spędza cztery, pięć, a czasem nawet osiem godzin dziennie w świecie cyfrowym, to znaczy, że brakuje jej czasu na odpoczynek, sen, naukę czy budowanie relacji, a to właśnie jest dużym zagrożeniem – mówi.
Mirosława Chmielewicz zauważyła, że głównym zagrożeniem jest osłabienie relacji interpersonalnych. – Każdy z nas może złapać się na takiej pokusie, że łatwiej sięgnąć po smartfona i sprawdzić różne informacje niż porozmawiać z żoną, synem czy córką. Dlatego organizujemy kolejne sympozja, które starają się nadążać za tym, co dzieje się w świecie cyfrowym – dodaje.
Michał Piekara z Fundacji Nowe Pokolenie Rodzin, specjalizujący się w pracy z rodzicami, zwłaszcza ojcami, mówił o znaczeniu kontaktu bezpośredniego. – Coraz częściej zdarza się, że będąc bardzo obecnym w mediach społecznościowych, mamy coś, co można nazwać iluzją bliskości. Powiadomienie, lajk czy jakaś forma reakcji daje nam poczucie, że ktoś nas zauważył, ale to wcale nie buduje więzi międzyludzkich. Daje jedynie bardzo krótkie odczucie, że społecznie zostaliśmy dostrzeżeni. Nie daje natomiast poczucia bezpieczeństwa ani tego, że wiemy, z kim porozmawiać o tym, co jest dla nas trudne – stwierdza.
Piekara podkreślił konieczność wychodzenia z wirtualnego świata. – Najważniejsze jest zrozumienie, że media społecznościowe mogą wspierać budowanie relacji, ale ich sednem jest czas, który spędzamy razem w rzeczywistości. To tylko narzędzie, ono nie może zastąpić osobistego spotkania i prawdziwej rozmowy – mówi.
Dawid Radomski, trener profilaktyki zdrowia psychicznego, w swojej prelekcji ostrzegał przed utratą kontroli nad czasem spędzanym online. – Ten ekran ma czasami taką grawitację – tak bardzo wciąga, że rzeczy wokół nas znikają z naszej percepcji albo po prostu o nich zapominamy. Problem pojawia się wtedy, gdy wchodzi dopamina i ta grawitacja czarnego lusterka zaczyna nas wciągać. Gubimy wtedy intencję, gubimy porządek rzeczy, a w końcu gubimy też siebie – przestrzega.
Radomski zwrócił uwagę, że technologia sama w sobie nie jest zła. – Nie chodzi o demonizowanie technologii ani o machanie palcem i mówienie: nie używaj telefonu, bo jest zły. To może być fantastyczne narzędzie pracy, rozwoju pasji, odkrywania powołania czy dzielenia się nim z innymi. Kluczowa jest jednak intencja, z jaką z tego korzystamy – podkreśla.
Profesor Jerzy Surma z Instytutu Informatyki i Gospodarki Cyfrowej w Szkole Głównej Handlowej omówił szanse i zagrożenia związane z AI. – Nie możemy być ślepi na to, że młodzież jest dziś zanurzona w technologiach cyfrowych i z nich korzysta. Chodzi jednak o to, by robić to w sposób rozumny. Kluczowe jest, w jaki sposób z tych narzędzi korzystamy. Można robić to nieracjonalnie, co prowadzi do zjawiska, które nazwałem niewolnictwem cyfrowym, ale można też wykorzystywać sztuczną inteligencję w sposób wspierający rozwój – tłumaczy.
Surma podkreślił edukacyjny potencjał AI. – Dzięki systemom opartym na sztucznej inteligencji można personalizować proces nauczania, dostosowując go do indywidualnego tempa i możliwości każdego ucznia – mówi.
Uczniowie Szkoły Podstawowej nr 18 w Bydgoszczy, Witold Stawowski i Jakub Lipiński, wskazali na praktyczne aspekty korzystania z technologii. – Najlepiej najpierw odłożyć telefon i porozmawiać z kimś twarzą w twarz, wtedy interakcja jest najciekawsza – mówi Stawowski. – Internet i sztuczna inteligencja ułatwiają szybkie zdobywanie wiedzy, ale jeśli polega się wyłącznie na takich narzędziach, można się mniej nauczyć samodzielnie. Dlatego warto korzystać z nich rozważnie – dodaje Lipiński.
Wydarzenie jasno pokazało, że edukacja cyfrowa musi iść w parze z profilaktyką i nauką budowania relacji offline.
Sympozjum, którego głównym organizatorem była Centralna Diakonia Społeczna Ruchu Światło-Życie, stało się platformą wymiany wiedzy między ekspertami, pedagogami i młodzieżą, podkreślając wagę równowagi między światem cyfrowym a realnym.
Pierwsza część skierowana była do uczniów szkół podstawowych od klas siódmych, ponadpodstawowych oraz studentów wraz z pedagogami, a druga adresowana do dorosłych odbiorców, zwłaszcza rodziców, wychowawców, nauczycieli i samorządowców.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.


