Słuchać osobiście i we wspólnocie – przedsynodalne spotkanie w Krakowie
13 marca 2026 | 23:00 | Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej, tk | Kraków Ⓒ Ⓟ
Fot. BP Archidiecezji Krakowskiej– Słuchać osobiście i we wspólnocie. Pozwolić Jezusowi dotknąć swoich ran. Pozwolić Mu dotknąć ran wspólnoty. Autentyczna duchowość ma zawsze wymiar wspólnotowy. Nie oskarżać synodalności o źródła podziału, bo one są w nas. Potrzebujemy cierpliwości, żeby być Kościołem katolickim – tak kard. Grzegorz Ryś streścił konferencję kard. Mario Grecha w Centrum „Nie lękajcie się!”. Sekretarz generalny Synodu Biskupów wygłosił ją w ramach rekolekcji przed II Synodem Duszpasterskim Archidiecezji Krakowskiej, który zostanie otwarty w sobotę.
Przed spotkaniem w Centrum „Nie lękajcie się!” odbył się briefing prasowy.
– W tej chwili Kościół poświęca bardzo wiele czasu tematowi synodalności, czyli temu, jak w Kościele odnajdywać się we wspólnocie, działać we wspólnocie, podejmować odpowiedzialność ze wspólnocie. Ale także nawet tak ważny wymiar Kościoła jak synodalność jest tylko po to, żeby misja Kościoła była skuteczna – mówił kard. Grzegorz Ryś, wyrażając nadzieję, że za dwa lata – na zakończenie synodu – „będziemy więcej rozumieć z tego, jak wychodzić do świata, w jaki sposób to robić, jak przepowiadać Ewangelię skutecznie”.
Podkreślił, że pierwszym bardzo ważnym znakiem ewangelizacji jest świadectwo wspólnoty. – Ten synod ma budować doświadczenie wspólnoty, wspólnej odpowiedzialności za Kościół, wspólnej rozmowy o Kościele i o tym, co w Kościele ważne. Da Pan Bóg, że Duch Święty nas przełamie z naszym egoizmem i indywidualizmem do tego, żebyśmy byli razem – dodał metropolita krakowski.
Kard. Mario Grech zauważył, że jego obecność u progu synodu Archidiecezji Krakowskiej jest znakiem, że lokalny Kościół ma coś do powiedzenia. – Kościół synodalny to przede wszystkim Kościół, który słucha. Dlatego na początku trzeba się pokłonić i przysłuchać temu, co jest przy samej ziemi, by usłyszeć to, co bracia i siostry mają do powiedzenia, ale musimy również słuchać Ducha, bo tylko kiedy wspólnie będziemy słuchać Ducha Świętego, możemy znaleźć odpowiedź, która tak naprawdę da spełnienie sercom ludzi, którzy tego szukają – mówił w czasie briefingu sekretarz generalny Synodu Biskupów.
Odpowiadając na pytania dziennikarzy kard. Grzegorz Ryś zaznaczył, że synod jest w całości wydarzeniem dla wiernych – zaczyna się od pracy w parafiach, a nie na poziomie diecezjalnym. Metropolita krakowski wyjaśnił, że od momentu otwarcia synodu do Niedzieli Miłosierdzia będzie czas na wyłonienie zespołów synodalnych w parafiach. Liderzy tych zespołów wezmą udział w warsztatach, których centrum będzie stanowiła nauka metody pracy synodalnej, czyli rozmowy w Duchu Świętym. Kardynał podkreślił, że to jak ta metoda buduje wspólnotę między ludźmi jest najpiękniejszym doświadczeniem Synodu Biskupów o synodalności.
Na początku piątkowego spotkania przedsynodalnego kard. Grzegorz Ryś przypomniał, że pierwszy synod duszpasterski w Archidiecezji Krakowskiej odbył się 50 lat temu i prowadził go kard. Karol Wojtyła. Metropolita krakowski powitał kard. Mario Grecha. Zaznaczył, że dzisiejsze spotkanie ma charakter rekolekcyjny, bo synodu nie można rozpoczynać bez modlitwy. Przypomniał doświadczenie z rozpoczęcia Synodu Biskupów o synodalności, który też rozpoczął się rekolekcjami. Po kilku dniach modlitwy dla wszystkich było jasne, że nie ma wśród nich kłócących się obozów, ale jeśli mają pytania i wątpliwości, to chcą na nie szukać odpowiedzi jako jedna rodzina Boża.
– To jest to, czego doświadczasz na rekolekcjach – odnajdujesz ojca w Bogu i odnajdujesz siostry i braci w tych, z którymi być może się różnicie, ale wiecie, że musi znaleźć odpowiedzi wspólnie, bo jesteście jedną rodziną – mówił kard. Grzegorz Ryś, powtarzając za kard. Mario Grechem, że rekolekcje nie przygotowują synodu, ale są jego integralną częścią. – Jak nie ma momentu modlitwy, jak nie ma momentu zatrzymania się, to nie macie Kościoła – macie jakieś grono dyskusyjne, ale to nie jest Kościół. Dlatego dzisiaj zaczynamy od modlitwy – mówił metropolita.
Spotkanie rozpoczęło się od wniesienia Pisma Świętego przy śpiewie hymnu „O Stworzycielu Duchu przyjdź”. Komentując fragment z Księgi Proroka Ozeasza, metropolita krakowski zauważył, że pierwsze jego słowo to „wróć”. Zaznaczył, że gdy Kościół w całej swojej historii pytał o miejsce czy czas, do którego ma wrócić, to wskazywał na Kościół czasów apostolskich. Przypomniał, że papież Franciszek mówił, że najlepszym podręcznikiem do teologii Kościoła, a także do synodu są Dzieje Apostolskie.
– Kiedy mówimy o synodalności, o synodalnym Kościele, to nie myślimy wpierw o reformach; myślimy wpierw o nawróceniu. Nie myślimy wpierw o strukturach, tylko myślimy wpierw o relacjach – mojej relacji z Bogiem, o relacji między nami – mówił kardynał, dodając, że w czasie synodu powtarzano, że Duch Święty wzywa do „relacyjnego nawrócenia”.
Swoją konferencję kard. Mario Grech poświęcił duchowości synodalności. Wskazał na rolę słuchania i rozeznawania w procesie synodalnym. – Rozeznawanie polega na tym, aby rozpoznać głos Ducha Bożego pośród innych głosów. Prawdziwe słuchanie jest wewnętrzną dyspozycją serca. Ma podwójne zorientowanie – słuchanie Boga, aby razem z Nim usłyszeć głos Jego ludu i słuchanie ludzi Boga, aż będziemy w harmonii z tym, czego Bóg od nas oczekuje – mówił kardynał, zachęcając do medytacji nad fragmentem Ewangelii św. Marka o uzdrowieniu głuchoniemego (Mk 7, 31-37).
Sekretarz generalny Synodu Biskupów zwrócił uwagę, że współczesny człowiek jest otoczony wieloma słowami, ale wiele z nich jest zupełnie pustych. Czasami są one nawet mądre, ale nie mają żadnego wpływu na życie człowieka. – Tylko słowo Boga jest zawsze nowe, zawsze młode. Odsłania tajemnice Boga dla nas. Jest niewyczerpalne i nigdy nie przestaje nam oferować swojej pomocy – mówił kardynał.
– Kiedy pozwalamy Jezusowi, aby dotykał naszych ran, pozwala to na zobaczenie tych ran, które potrzebują leczenia wewnątrz naszych wspólnot. W przeciwnym razie ryzykujemy, że może nawet nie zobaczymy, że mamy przestrzenie, które wymagają leczenia. Kiedy pozwalamy Jemu mówić do nas, czasami w sposób ostry, ale zawsze z miłością, nasze serca są uspokojone – mówił gość z Watykanu.
Kard. Grech zaznaczył, że uczestnicy synodu nie mogą być także głusi na tych, którzy krytykują ideę synodalności. Aktywne słuchanie krytyków może pokazać przestrzenie do formacji i lepszej komunikacji. Uczestnicy synodu muszą być też gotowi na przyznanie się do swoich błędów. – Tylko wtedy, kiedy pozwolimy, abyśmy byli dotknięci przez prawdę, która dotyczy naszej rzeczywistości i możemy usłyszeć słowo „Effatha” – „Otwórz się” – mówił kard. Mario Grech.
Na koniec przywołał fragment dokumentu końcowego synodu odwołujący się do nauczania Ojców Kościoła: „Nic bez biskupa, nic bez rady prezbiterów i diakonów, nic bez zgody ludu”. – Kiedy zlekceważymy którykolwiek z tych elementów idea Kościoła przestaje być prawdziwa i rodzi to problem w realizowaniu Jego misji. Te zasady nie ograniczają wolności, ale gwarantują, że będziemy szli w prawdzie, która wyzwala – zakończył kard. Mario Grech.
Po konferencji uczestnicy spotkania wzięli udział w drodze krzyżowej w Sanktuarium św. Jana Pawła II. Kolejne dwie sesje odbędą się w sobotę. Zwieńczy je uroczyste otwarcie II Synodu Duszpasterskiego Archidiecezji Krakowskiej o godz. 18.00.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

