Caritas Libanu alarmuje: potężny kryzys humanitarny w całym kraju
16 marca 2026 | 14:38 | jol, SIR | Bejrut Ⓒ Ⓟ
Fot. Charles Cuau/SIPA/SIPA/East NewsRodziny zmuszone są do ucieczki bez niczego. Szkoły i parafie zamieniono w schroniska. Potrzeby rosną z każdym dniem. Bije na alarm Mazen Moussawer – rzecznik Caritas Libanu. Według ostrożnych szacunków co czwarty mieszkaniec Kraju Cedrów jest obecnie wysiedleńcem. W punktach pomocy zarejestrowanych zostało 900 tys. osób, a liczba przesiedlonych z każdym dniem rośnie.
Liban boryka się z potężnym kryzysem humanitarnym. Jest on wynikiem wybuchu wojny między Hezbollahem a Izraelem, będącej następstwem wspólnego ataku Stanów Zjednoczonych i Izraela na Iran. Dwa tygodnie walk sprawiło, że w Libanie nie ma już bezpiecznego miejsca. Ma miejsce eskalacja przemocy, a ludzie potrzebują najbardziej podstawowego wsparcia.
Dobytek życia w jednej reklamówce
„Kraj przeżywa niezwykle trudną sytuację – wskazuje Mazen Moussawer. – Według szacunków władz libańskich liczba osób wewnętrznie przesiedlonych sięgnęła 900 tysięcy. Wiele rodzin zostało zmuszonych do opuszczenia domów w bardzo krótkim czasie, zabierając ze sobą jedynie kilka rzeczy osobistych. Uciekali dosłownie z jedną reklamówką w ręku”. Przemoc dotknęła różne regiony kraju, w szczególności południe Libanu, dolinę Bekaa oraz niektóre obszary na południowych przedmieściach Bejrutu. Na całym terytorium szkoły, sale parafialne, ośrodki społeczne i budynki publiczne zostały przekształcone w tymczasowe schroniska dla osób uciekających przed bombardowaniami, podczas gdy tysiące osób znalazło schronienie u krewnych lub przyjaciół gotowych je przyjąć.
Caritas w akcji
Rzecznik libańskiej Caritas wskazuje, że dla wielu rodzin ewakuacja była nagła i traumatyczna. „Rodzice starają się uspokoić dzieci, ale niepewność co do przyszłości i możliwości powrotu do domu ciąży na wszystkich” – relacjonuje Mazen Moussawer. Od pierwszych godzin kryzysu Caritas Libanu uruchomiła swoją sieć ośrodków regionalnych, pracowników terenowych i wolontariuszy obecnych w całym kraju, aby zareagować na sytuację kryzysową. Jednym z priorytetów była pomoc rodzinom, które przybyły do zbiorczych schronisk, często po długiej i trudnej podróży z dotkniętych konfliktem obszarów. Wiele osób pokonało pieszo nawet dwieście kilometrów. Zespoły tej katolickiej organizacji pomocowej pracują nad poprawą warunków życia w ośrodkach dla uchodźców, rozdając materace, koce, poduszki i inne niezbędne artykuły, aby zapewnić przesiedlonym minimum komfortu i ochronę. W wielu miejscach wolontariusze Caritas zadbali o przygotowanie i adaptację przestrzeni przeznaczonych do przyjmowania rodzin, dostosowując od ich potrzeb klasy szkolne, salki parafialne i inne budynki publiczne.
Pomoc żywnościowa i medyczna
Kolejnym kluczowym aspektem działań jest pomoc żywnościowa. „Wolontariusze rozdają ciepłe posiłki i gotowe do spożycia produkty spożywcze, zwłaszcza rodzinom, które przybyły do schronisk bez możliwości gotowania lub zaopatrzenia się w artykuły pierwszej potrzeby w pierwszych dniach po ucieczce” – relacjonuje Mazen Moussawer. Gdzie tylko to możliwe powstają tymczasowe kuchnie. Oprócz wsparcia materialnego Caritas zapewnia również pomoc medyczną poprzez swoje zespoły lekarskie i ośrodki zdrowia w całym kraju. Oferowane są niezbędne wizyty lekarskie i rozdawane konieczne leki, ze szczególnym uwzględnieniem dzieci, osób starszych oraz osób cierpiących na choroby przewlekłe, które po opuszczeniu domów straciły dostęp do opieki medycznej. Pracownicy socjalni i wolontariusze oferują również wsparcie psychologiczne, zwłaszcza dzieciom doświadczającym strachu, dezorientacji i traumy związanej z nagłą ewakuacją.
Lokalne społeczności pod presją
„Sytuację dodatkowo komplikuje fakt, że Liban już przed tym kryzysem borykał się z poważnymi trudnościami gospodarczymi i społecznymi” – podkreśla Mazen Moussawer. Wskazuje, że „nagłe przemieszczenie setek tysięcy osób wywiera dodatkową presję na lokalne społeczności i infrastrukturę, która i tak jest już bardzo krucha”. Pomimo tych trudności pracownicy i wolontariusze codziennie kontynuują pracę u boku rodzin dotkniętych kryzysem. „Staramy się im towarzyszyć w tym okresie wielkiej niepewności – podsumowuje Mazen Moussawer – zapewniając schronienie, artykuły pierwszej potrzeby, opiekę zdrowotną i minimalną stabilność, podczas gdy sytuacja na miejscu wciąż się zmienia”. Rzecznik Caritas Libanu podkreśla, że bez pomocy z zewnątrz Liban nie przetrwa pogłębiającego się kryzysu.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

