Kard. Ryś wygłosił nauki podczas rekolekcji akademickich
17 marca 2026 | 07:40 | Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej | Kraków Ⓒ Ⓟ
Fot. BP Archidiecezji Krakowskiej– Wiara, która jest relacją, rodzi się ze słuchania. Słuchać, to znaczy odważyć się na relację. Z Bogiem, z ludźmi – mówił kard. Grzegorz Ryś podczas rekolekcji akademickich w krakowskiej Kolegiacie św. Anny.
Na początku administrator parafii ks. Kazimierz Panuś podkreślił, że rekolekcje są czasem duchowej pracy nad własnym sercem. – Są one także taką orką spulchniającą glebę naszych serc, żeby w nią od nowa siać Boże Słowo i żeby ono rosło w nas – powiedział.
Ks. Kazimierz Panuś przypomniał również historię świątyni, która od lat pozostaje miejscem spotkań środowiska akademickiego. Zauważył, że Uniwersytecka Kolegiata św. Anny była już świadkiem rekolekcji dla studentów głoszonych przez kard. Karola Wojtyłę w kwietniu 1962 roku oraz w marcu 1972 roku. Powitał także kard. Grzegorza Rysia, życząc światła Ducha Świętego podczas głoszonych konferencji.
W homilii kardynał powiedział, że Ewangelia stanowi zaproszenie na rekolekcje, ponieważ mówi o sile słowa. Podkreślił, że słowo Jezusa ma moc uzdrawiania i rodzi wiarę. – Słowo dokonuje cudu, który staje się znakiem, a kiedy się staje znakiem, to w człowieku rodzi się wiara – skomentował i zaznaczył, że celem działania Jezusa nie było tylko uzdrowienie chłopca, ale także rozbudzenie wiary urzędnika.
– Bóg ma dla nas słowo i że Bóg chce z nami mówić. Bóg wchodzi z nami w taką relację zapośredniczoną przez słowo – powiedział kardynał. – Słowo jest rzeczywistością żywą. Za słowem widzisz osobę – zauważył.
Wskazał, że urzędnik uwierzył „z całym swoim domem”. – Ewangelia nam dzisiaj mówi: „Przyjmij słowo”. To słowo ma szansę od nowa zbudować relacje między tobą, a twoimi bliskimi – wskazał. – Przyjmijcie słowo. Ono jest mocne na każdą odległość – dodał.
Przed błogosławieństwem duszpasterz akademicki ks. Krzysztof Porosło podkreślił, że po pieśni na zakończenie zaplanowano konferencję rekolekcyjną kard. Grzegorza Rysia i podkreślił, że spotkanie zakończy około piętnastominutowa adoracja Najświętszego Sakramentu.
Na początku konferencji kardynał zaznaczył, że rekolekcje będą się opierały na orędziu papieża Leona na Wielki Post. Zamknęło się ono w trzech słowach: „słuchać”, „pościć”, „razem”. – Łatwo się jest domyśleć, że dzisiaj spróbujemy się zatrzymać przy pierwszym słowie, które brzmi słuchać. Słuchać. To jest słowo, którym Kościół żyje przez ostatnie cztery lata – wskazał.
Zapytał zebranych, czy potrafią słuchać w świecie, w którym każdy domaga się prawa do wyrażania własnego zdania. Podkreślił, że wezwanie do słuchania stanowi refren Biblii i zacytował słowa papieża Leona: „Gotowość do słuchania jest pierwszym znakiem, za pomocą którego objawia się pragnienie nawiązania relacji z drugą osobą”.
– Przemawianie, głoszenie, pouczanie – to wszystko jest ważne, tylko że to nie tworzy jeszcze relacji. To słuchanie otwiera relację – zaznaczył, przywołując inne zdanie papieża, że „gdy przyjmuje się słowo, udziela się mu gości”.
W tym kontekście kardynał odwołał się do ewangelicznego obrazu spotkania Marty i Marii z Chrystusem w Beatnii. – Jeśli chcesz kogoś przyjąć, to konieczne jest, żeby go posłuchać. Nie jest konieczne, jakkolwiek by to nie brzmiało, dać mu jeść i pić. Jest konieczne go posłuchać – skomentował.
W dalszej części konferencji kardynał wskazał, w jaki sposób wobec słów papieża Leona nowego znaczenia nabierając znane, biblijne teksty. – Słuchanie ustanawia relację i to taką relację, która jest opisana słowem „mój”, „moja”– podkreślił.
Zaważył, że wiara rodzi się ze słuchania i nie wystarczy przeczytać Pismo Święte, ale należy słuchać Chrystusa i nawiązać z Nim relację. – Wiara się rodzi ze słuchania. Kiedy słuchasz Jezusa, między tobą a Nim, rodzi się relacja. I to jest początek bycia chrześcijaninem. U początku bycia chrześcijaninem jest spotkanie – podkreślił.
Przypomniał scenę nawrócenia Pawła pod Damaszkiem i zauważył, że Jezus zwrócił się do Szawła osobiście, po imieniu, a następnie wskazał mu drogę wyjścia z grzechu. – Gdy Jezus z nami rozmawia o naszym grzechu, nas to nigdy nie przytłacza, nie niszczy, nie odbiera nam pokoju ducha. Nigdy nas nie upokarza. Bo Jezus nie potrafi mówić o grzechu do nas inaczej, jak tylko pokazując drogę wyjścia – wskazał kard. Grzegorz Ryś.
Zaznaczył, że Chrystus nakazał Szawłowi wejść do miasta i tam czekać na odpowiedzi. – W tym poszczącym człowieku narastał głód słowa. Nie ma już takiego żadnego posiłku, który go zadowoli. Jedyne, co go może nasycić, to jest słowo, które usłyszy – stwierdził.
Chrystus sam wyjaśnił Ananiaszowi, że uczyni z Szawła swe „naczynie wybrane”. – Jakby Jezus chciał powiedzieć: „Zobaczysz, ja się cały wleję w tego człowieka. I on będzie takim naczyniem, które zaniesie mnie do wszystkich narodów” – zauważył kardynał i podkreślił, że wiara św. Pawła narodziła się ze słuchania. – Wiara, która jest relacją, rodzi się ze słuchania. Słuchać, to znaczy odważyć się na relację. Z Bogiem, z ludźmi – dodał na zakończenie.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

