Inauguracja III Dni Dziedzictwa Błogosławionej Rodziny Ulmów
22 marca 2026 | 13:18 | MPRŻ, tk | Markowa Ⓒ Ⓟ
Fot. BP KEPMszą świętą w intencji Polaków ratujących Żydów podczas II wojny światowej oraz koncertem pieśni pasyjnych w wykonaniu Chóru Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II „Psalmodia” w Markowej rozpoczną się w niedzielę III Dni Dziedzictwa Błogosławionej Rodziny Ulmów.
Dni Dziedzictwa stanowią cykl spotkań – wydarzeń kultury pamięci – organizowanych w związku z obchodami Narodowego Dnia Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką. Dzień ten obchodzony jest 24 marca, a został ustanowiony przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej dla uczczenia wszystkich Polskich Sprawiedliwych i odnosi się do daty dokonanego w Markowej przez Niemców 24 marca 1944 roku mordu na rodzinie Ulmów oraz na ukrywających się w ich domu osobach pochodzenia żydowskiego z rodzin Goldmanów, Grunfeldów i Didnerów.
Jak zaznaczają organizatorzy – markowskie Muzeum Polaków Ratujących Żydów – celem Dni Dziedzictwa Błogosławionej Rodziny Ulmów pozostaje nie tylko przypomnienie heroicznej historii bohaterów, ale przede wszystkim właściwe odczytanie jej dziedzictwa. Dziedzictwo (depozyt przekazany następnym pokoleniom) w kulturze klasycznej nie jest jedynie wspomnieniem przeszłości, lecz czymś żywym – zobowiązaniem do zrozumienia i przekazywania wartości, które zostały nam powierzone.
III Dni Dziedzictwa Błogosławionej Rodziny Ulmów odbywają się pod hasłem „Dialog w sprawie człowieka”. Inspiracją dla tego przesłania stała się czterdziesta rocznica wizyty papieża Jana Pawła II w synagodze rzymskiej – wydarzenia, które w 1986 roku zgodnie uznano za symbol przełomu w dziejach Kościoła katolickiego i judaizmu i które dało impuls do budowy nowych relacji między światem kultury chrześcijańskiej i żydowskiej.
Dla Jana Pawła II dialog nie był jednak celem samym w sobie zaznaczają organizatorzy Dni Dziedzictwa. Papież wielokrotnie podkreślał, że jego ostatecznym sensem jest troska o człowieka – o jego godność, prawa i miejsce we wspólnocie. Dlatego mówił o potrzebie „dialogu w sprawie człowieka” oraz o odpowiedzialności za tych, którzy sami nie mają możliwości upomnieć się o własne prawa. Owa perspektywa pozwala spojrzeć na historię rodziny Ulmów w szerszym kontekście. Jej decyzja o ratowaniu prześladowanych była w istocie odpowiedzią na dramat człowieka pozbawionego podstawowych praw i skazanego na zagładę. W tym sensie postawa tych ludzi pozostaje jednym z najbardziej przejmujących świadectw solidarności międzyludzkiej w XX stuleciu.
***
Małżonkowie Józef i Wiktoria Ulmowie w czasie okupacji ukrywali w swoim gospodarstwie, prawdopodobnie od grudnia 1942 roku, ośmioro Żydów. Byli to znajomi Ulmów z Łańcuta: Saul Goldman z synami Baruchem, Mechelem, Joachimem i Mojżeszem, oraz sąsiadki Ulmów z Markowej, a zarazem córki Chaima Goldmana – krewnego wspomnianego wyżej Saula: Gołda Grünfeld i Lea Didner. Ta ostatnia ukrywała się wraz z małą córeczką o imieniu Reszla.
24 marca 1944 r. rodzina Ulmów została zamordowana przez Niemców. Najpierw zabito ukrywanych Żydów, a potem całą rodzinę: Józefa i Wiktorię (która była w zaawansowanej ciąży) a następnie sześcioro dzieci – Stasia, Basię, Władzia, Frania, Antosia i Marysię. Najstarsze z nich miało 8 lat, a najmłodsze 1,5 roku.
Józef Ulma urodził się w 1900 r., jego żona Wiktoria była 12 lat młodsza. Mieli sześcioro dzieci: Stanisławę (ur. 18 lipca 1936 r.), Barbarę (ur. 6 października 1937 r.), Władysława (ur. 5 grudnia 1938 r.), Franciszka (ur. 3 kwietnia 1940 r.), Antoniego (ur. 6 czerwca 1941 r.) i Marię (ur. 16 września 1942 r.). W dniu zbrodni 24 marca 1944 r. Wiktoria była w zaawansowanej ciąży i wskutek stresu związanego z egzekucją rozpoczął się samoistny poród.
„W chwili zabójstwa, pani Wiktorii Ulma była w zaawansowanej ciąży siódmego dziecka. Dziecko to urodziło się w chwili męczeństwa matki. Zatem zostało ono dołączone do grona dzieci – męczenników. W męczeństwie rodziców otrzymało ono bowiem chrzest krwi” – napisał w wydanej 5 września nocie kard. Marcello Semeraro, prefekt Dykasterii Spraw Kanonizacyjnych.
Zamordowanych pochowano przy domu, w obecności oprawców, którzy ostatecznie zgodzili się, by katolików i żydów zakopać w oddzielnych dołach. Mimo surowego niemieckiego zakazu, po kilku dniach Ulmów odkopano, umieszczono w trumnach i pochowano przy domu, w którym mieszkali. Na cmentarz przeniesiono ich dopiero 17 stycznia 1945 roku, po zakończeniu niemieckiej okupacji tych ziem.
Natomiast w lutym 1945 roku ekshumowano ciała Goldmanów, Grünfeld i Didnerów i przeniesiono na cmentarz ofiar wojny w Jagielle-Niechciałkach, niespełna 30 km od Markowej.
10 września 2023 roku w Markowej, dziewięcioosobowa rodzina Ulmów została beatyfikowana.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

