Drukuj Powrót do artykułu

Rekolekcje dialogu – odpowiedź na potrzeby kapłanów i osób konsekrowanych

23 marca 2026 | 18:55 | rozmawiała Anna Rasińska | Warszawa Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. pixabay.com

Specyfiką proponowanych rekolekcji jest doświadczenie głębokiego dialogu – z samym sobą, z drugim kapłanem lub siostrą zakonną, ze środowiskiem życia i pracy oraz z Bogiem – podkreśla Irena Grzybowska. W rozmowie z KAI Irena i Jerzy Grzybowscy, założyciele ruchu Spotkania Małżeńskie i współautorzy programu rekolekcji dla kapłanów i osób życia konsekrowanego, wraz z animatorami tych rekolekcji: ks. dr. Mariuszem Krawcem SSP i s. Beatą Kozłowską PDDM, a także z ich uczestnikami: s. dr Karmelą Sługocką OP oraz o. Markiem Kudachem SchP, opowiadają o idei i potrzebie takich rekolekcji.

KAI: Dużo się mówi ostatnio o potrzebie pogłębienia formacji kapłańskiej. Rekolekcje dla kapłanów i osób życia konsekrowanego, które zaczęli państwo prowadzić wpisują się w ten trend. Czym się Państwo kierowali? 

Jerzy Grzybowski: Na warsztaty rekolekcyjne Spotkań Małżeńskich przyjeżdżało wielu kapłanów i osób życia konsekrowanego w charakterze uczestników, bo byli zainteresowani programem. Słyszeliśmy od nich bardzo dużo poruszających wypowiedzi dotyczących ich własnego przeżycia. Wszyscy mówili, że rekolekcje te pogłębiły i odnowiły ich powołanie kapłańskie lub zakonne. Niektórzy mówili nawet, że te rekolekcje pozwoliły im przezwyciężyć kryzys jaki przeżywali. Mówili też, że przeżywali dysonans pomiędzy tym, co mówią w czasie homilii, a rzeczywistymi relacjami we wspólnocie na plebanii, a także relacjami z własną rodziną.

Irena Grzybowska: Dlatego, kiedy s. Chrystofora Busztyn, przełożona Sióstr Służebnic NMP na Ukrainie, zapytała nas czy poprowadzilibyśmy rekolekcje dla osób życia konsekrowanego, zgodziliśmy się bez wahania. Po pół roku przygotowań poprowadziliśmy pierwsze w Żółkwi na Ukrainie, a pół roku później kolejne, już w Polsce, w domu rekolekcyjnym księży paulistów w miejscowości Masłońskie. Uczestnicy jednych i drugich rekolekcji mówili, że dzięki temu, że rekolekcje prowadzili świeccy razem z osobami życia konsekrowanego, mogli spojrzeć na swoje kapłaństwo i życie konsekrowane od nowej strony, innej niż do tej pory.

KAI: Na czym polega specyfika tych rekolekcji?

Irena Grzybowska: Kapłani i osoby życia konsekrowanego mają różne swoje rekolekcje kapłańskie i zakonne. Specyfiką rekolekcji, które proponujemy jest doświadczenie głębokiego dialogu indywidualnie z samym sobą, z drugim kapłanem lub siostrą zakonną, ludźmi wśród których żyją i pracują  i z Bogiem. Naszą intencją jest zwiększenie zdolności do takiego dialogu. Do tego inspirują na naszych rekolekcjach prowadzący –  małżeństwa i kapłani oraz osoby życia konsekrowanego.

Jerzy Grzybowski: To są w zasadzie warsztaty polegające na osobistej odpowiedzi na konkretne pytania. Dlatego używamy zamiennie pojęć „rekolekcje” i „warsztaty rekolekcyjne”. To jest czas na zatrzymanie się w biegu zajęć duszpasterskich, czas wyłącznie dla siebie, którego kapłanom i osobom życia konsekrowanego bardzo brakuje.

KAI: Czym różnią się od rekolekcji dla małżeństw?

Jerzy Grzybowski: Przede wszystkim wyrazistymi świadectwami kapłanów i sióstr zakonnych prowadzących te rekolekcje z ich życia duchowego, czyli jak my to nazywamy, dialogu z samym sobą, świadectwami z dialogu z Bogiem i innymi ludźmi. Nie ma też oczywiście dialogu w parach mieszanych, ale każdy kapłan ma możliwość porozmawiania  z drugim kapłanem, a każda siostra z drugą siostrą. Doświadczenie pokazało, że jest im to bardzo potrzebne. Podobnie jak na rekolekcjach małżeńskich nic z tego, co jest przedmiotem refleksji uczestników nie jest ujawniane na zewnątrz. Nie ma pracy grupowej. To są przede wszystkim rekolekcje osobiste, przeżywane na bazie własnych doświadczeń życiowych.

KAI: Pytanie do uczestników – co księżom dały te rekolekcje?

Ks. Mariusz Krawiec: Bardzo ważny na tych warsztatach był mój dialog z drugim kapłanem. Dokonałem retrospekcji mojego życia zakonnego. Wróciłem do moich pierwszych uczuć i nadziei, z jakimi wstępowałem do zakonu. Dziękowałem Panu Bogu za tych 30 lat mojego życia zakonnego. Te warsztaty rekolekcyjne umocniły mnie w przekonaniu, by nigdy nie rezygnować z dialogu. Kryzys we wspólnotach zakonnych zaczyna się wówczas, gdy umiera w nas chęć dialogu. Niejeden z nas, zwłaszcza kapłanów, staje przed pokusą działania w pojedynkę. Nie raz wydaje się nam to łatwiejsze, bo nie trzeba się z nikim dogadywać, szukać kompromisu, przebaczać. A Jezus posłał swoich uczniów po dwóch. Chciał przez to pokazać, że zanim zaczną głosić Ewangelię, muszą się ze sobą wzajemnie dogadać. Ciekawe jest to, że na tych rekolekcjach świeccy, a konkretnie małżeństwa, uczą nas duchownych sztuki dialogu. To było dla mnie bardzo inspirujące i pokazało mi, że niezależnie od tego, czy żyje się w małżeństwie, czy we wspólnocie zakonnej, obowiązują nas te same zasady dialogu, czyli bardziej słuchać niż mówić, rozumieć, niż oceniać, dzielić się sobą niż dyskutować, a nade wszystko przebaczać.

O. Marek Kudach: Te rekolekcje przyniosły mi potwierdzenie mojego powołania, pogłębiły więź z Panem Bogiem, potwierdziły potrzebę budowania relacji z ludźmi. Były również zbieżne z osobistym przekonaniem, że Bóg w relacji z człowiekiem szanuje jego wolność – liczy na nasze zaangażowanie, ale nie narzuca nam niczego, tylko zaprasza do dialogu, słuchania i wspólnego rozeznawania. Wyjechałem z pragnieniem dialogu jako stylu życia. Chciałbym to praktykować z nauczycielami w szkole, w której pracuję. Jest jeszcze dużo przede mną, ale wiem, którędy droga. W naszej wspólnocie zakonnej przy podejmowaniu ważnej decyzji pojawiły się niedawno różnice zdań. W głosowaniu nad wnioskiem moje stanowisko przepadło. Gdyby to było przed rekolekcjami używałbym wszelkich argumentów, by przekonać współbraci o słuszności mojego zdania. Dzięki warsztatom o dialogu potrafiłem przyjąć zdanie większości.

KAI: A co Siostrze przyniosły te rekolekcje? 

S. Karmela Sługocka: Zaskoczył mnie na początku zakaz używania telefonów, zakaz rozmów pomiędzy uczestnikami poza czasem przerw i posiłków. Ale stopniowo to ustępowało. Jestem ogromnie zapracowana i zobaczyłam tutaj, że nie daję mojego czasu innym. Rozpoznałam tu nowy sposób reagowania w różnych trudnych sytuacjach. Wyjechałam z większą otwartością na innych ludzi. Te rekolekcje przyniosły mi wewnętrzne odblokowanie. Wróciłam z nich przyjaźniej nastawiona do innych. Przedtem byłam najeżona wobec innych ludzi. Po tych rekolekcjach – minęły już trzy miesiące – schowałam kolce. Odkryłam, że to nie inni powinni się zmienić, ale to ja muszę się bardziej otworzyć. Mam większy dystans do siebie, wróciłam pogodna, z większym optymizmem, poczuciem humoru. Stopniałam… Te warsztaty są bardzo, bardzo potrzebne, choć trzeba będzie wiele oporów przezwyciężyć, żeby mogły się dalej rozwijać.

KAI: Siostra uczestniczyła najpierw w rekolekcjach dla małżeństw…

S. Beata Kozłowska: Tak, z lękiem i niepewnością odpowiedziałam na zaproszenie do udziału w rekolekcjach dla małżeństw. Na początku czułam się trochę jak gość w cudzym domu. Przecież to przestrzeń dla małżonków – dla ich dialogu, bliskości, wspólnego szukania dróg do porozumienia. Ale dostałam osobny program, równoległy do małżeńskiego i  odkryłam, że to także przestrzeń dla mnie – osoby konsekrowanej – bo dialog, którego tam się uczę, to nie tylko rozmowa z drugim człowiekiem, ale przede wszystkim spotkanie z samą sobą i z Bogiem, który mieszka we mnie.

Na początku trudno było mi słuchać bez komentowania, bez natychmiastowego doradzania czy teologicznego analizowania. Trudno było po prostu być. Ale z każdą kolejną chwilą zaczynałam rozumieć, że najpierw trzeba usłyszeć siebie, by móc naprawdę słuchać innych. Zadziwiające, jak wiele emocji, lęków i pragnień potrafi ukryć się pod płaszczem aktywności, obowiązku i posługi. Spotkania Małżeńskie nauczyły mnie, że dialog nie zaczyna się od słów, lecz od ciszy, w której spotykam własne serce – czasem zmęczone, czasem zagubione, a jednak wciąż pragnące Boga.

KAI: Czy mogłaby Siostra podzielić się jakimś przykładem tego, co dały Siostrze te rekolekcje?

S. Beata Kozłowska: Niedawne doroczne spotkanie sióstr naszej prowincji przyniosło mi możliwość wyraźnego zauważenia działania takiego dialogu. Rozmowy i prace w grupach, które się odbywały, ukazywały mi sposobność znajdowania owoców dialogu w relacjach wspólnotowych. Mniej było z mojej strony domysłów i napięć, a więcej zrozumienia, cierpliwości i spokojnego wysłuchania drugiej siostry. Codzienne spotkania z siostrami, z którymi nie mieszkam na co dzień stały się przestrzenią świadomej obecności, polegającej na autentycznym dzieleniu się sobą. Odkrywanie i uświadamianie sobie, jak bardzo głęboko każda z nas nosi potrzebę bycia wysłuchaną, uczyło mnie otwartości i podejścia do współsiostry bez gotowych odpowiedzi. Uczyło zasłuchania, by z niego zrodziła się moja wypowiedź. Jedność między nami buduje się poprzez małe gesty dialogu, wdzięczności i przebaczenia. W praktyce pobudza to mnie do większej odpowiedzialności za moją relację oblubieńczości z Jezusem Mistrzem. Zwiększyła się we mnie gotowość do podejmowania odpowiedzialności za rozwój zgromadzenia w misji i charyzmacie, a także uczę się nieustannie, że miłość – ta ewangeliczna – dojrzewa w codziennym spotkaniu, słowie i milczeniu przeżywanymi wspólnie.

Irena Grzybowska: Przypominam sobie jeszcze jedno świadectwo siostry, która powiedziała, że na tych rekolekcjach odpowiedziała sobie na różne pytania, które nurtowały ją od dawna, umocniły ją w różnych konkretach i dodały odwagi. Dodała, że bardzo ważny był dialog z drugą siostrą. Wyjechała z postanowieniem, żeby – jak powiedziała – nie marnować czasu i żyć pełnią. Uświadomiła sobie też potrzebę większej swojej odpowiedzialności za relacje ze współsiostrami. Jeszcze od innej siostry usłyszeliśmy, że dialog nie kończy się wtedy, gdy jest trudno, właśnie wtedy najbardziej jest potrzebny. To wydaje się oczywiste, ale w praktyce nie jest takie proste.

KAI: Kto jest zaproszony na te rekolekcje, czy też warsztaty rekolekcyjne?

Irena Grzybowska: Zapraszamy wszystkich kapłanów, braci zakonnych, siostry zakonne bez względu na staż w kapłaństwie czy życiu zakonnym. Te rekolekcje mogą być owocne dla tych, którzy przeżywają jubileusze kapłaństwa lub życia zakonnego, ale także dla diakonów, dla sióstr nowicjuszek. Mogą pomóc młodym kapłanom i siostrom zakonnym w  twórczym przejściu pierwszych rozczarowań jakie nieodłącznie towarzyszą nie tylko małżeństwom, ale także kapłanom i siostrom zakonnym. Doświadczenie pokazuje, że mogą przynieść nowe odkrycia w życiu duchowym, doświadczenie głębi swojego powołania.  Każdemu uczestnikowi coś bardzo indywidualnego.

KAI: Kiedy i gdzie odbędą się najbliższe takie rekolekcje?

Jerzy Grzybowski: Najbliższe odbędą się w dniach 16-18 listopada w domu rekolekcyjnym Sióstr Franciszkanek Służebnic Krzyża w Laskach k. Warszawy. Rozpoczną się poniedziałek rano, a zakończą w środę w południe. Taki wybór terminu tych rekolekcji ułatwia przyjazd kapłanom i siostrom zakonnym pracującym w szkołach, gdyż mogą uczestniczyć w nich w ramach przysługującego im urlopu na formację.

Zgłoszenia przyjmują:
Anna i Daniel Dramowiczowie: dramowiczowie@spotkaniamalzenskie.pl, tel. 693 117 767. Bliższych informacji mogą też udzielić:
ks. Mariusz Krawiec SSP: mkrawiec@paulus.pl, tel. 605 313 532;
s. Beata Kozłowska PDDM: beatapd@gmail.com

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.