Drukuj Powrót do artykułu

Dokument nt. ksenoprzeszczepów wkładem Kościoła w badania naukowe

25 marca 2026 | 05:00 | vaticannews, SIR, pb | Watykan Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. Piron Guillaume / Unsplash

„Ważnym wkładem, jaki Kościół może dać nie tylko wierzącym, ale także środowisku naukowemu i etycznemu” nazwał prał. Renzo Pegoraro, prezes Papieskiej Akademii Życia jej dokument pt. „Perspektywy ksenotransplantacji. Aspekty naukowe i rozważania etyczne”. W zaktualizowanej wersji został on wczoraj przedstawiony w Biurze Prasowym Stolicy Apostolskiej.

W 2024 roku na całym świecie wykonano około 170 tys. przeszczepów u takiej samej liczby pacjentów. Było to jednak mniej niż 10 proc. potencjalnych beneficjentów przeszczepu narządów. Każdego dnia w Unii Europejskiej osiem osób umiera w oczekiwaniu na przeszczep. W Stanach Zjednoczonych liczba ta wzrasta do 13. Dane te ilustrują znaczenie ksenotransplantacji.

Dwadzieścia pięć lat postępu

Prezes Papieskiej Akademii Życia wyjaśnił, że dokument, wydany pod koniec ubiegłego roku, ma korzenie sięgające roku 2001, kiedy to Akademia opublikowała tekst poruszający tę kwestię zarówno z perspektywy naukowej, jak i humanistycznej. Nie brakowało wówczas wsparcia ze strony św. Jana Pawła II, który wysłał list, który znajduje się we wstępie do nowego wydania dokumentu.

Dwadzieścia pięć lat później, jak zauważył prał. Pegoraro, część naukowa tekstu została zaktualizowana, zwłaszcza w odniesieniu do leczenia zwierząt, „w tym z wykorzystaniem inżynierii genetycznej, zapewniając im szacunek i dobrostan”, ale także w odniesieniu do aspektów etycznych „w zakresie bezpieczeństwa pacjentów, informacji i zgody”. Dodał, że wkład etyczny Kościoła katolickiego jest skierowany „nie tylko do wierzących, ale także do społeczności medycznej”, która po dziesięcioleciach eksperymentów wkracza obecnie w praktykę kliniczną.

Niezbędne, rozsądne i regulowane wykorzystanie

Monica Consolandi, badaczka z Fundacji Bruno Kesslera w Trydencie, nakreśliła naukowe i etyczne ramy tej kwestii. „Przeszczepy są skuteczne w leczeniu bardzo poważnych chorób, ale brakuje narządów, tkanek i komórek. Wielu pacjentów umiera będąc na liście oczekujących” – relacjonowała. Oczywiście „istnieją kwestie etyczne związane ze światem zwierząt”, a wykorzystanie ich narządów „musi być rozsądne, regulowane i podyktowane koniecznością, bez naruszania bioróżnorodności”. Z drugiej strony, wyjaśniła, biorca cierpi z powodu „konsekwencji duchowo-psychologicznych”, a nawet doświadcza kryzysu tożsamości, i musi być wspierany w wyrażeniu świadomej zgody.

Od modeli przedklinicznych do badań klinicznych

Emanuele Cozzi, profesor i kierownik Zakładu Immunologii Transplantacyjnej w Szpitalu Uniwersyteckim w Padwie, przedstawiając dane statystyczne, zilustrował rolę inżynierii genetycznej u świń w zwiększaniu zgodności immunologicznej i fizjologicznej. Po dokonaniu inżynierii narządy „zostały przetestowane w modelach przedklinicznych i przeszczepione naczelnym innym niż człowiek, takim jak małpy, pawiany i szympansy, z niezwykłymi rezultatami”. Obecnie, jak poinformował Cozzi, co najmniej pięć ośrodków badawczych na całym świecie wykazało możliwość utrzymania przy życiu naczelnych innych niż człowiek dzięki zmodyfikowanemu sercu lub nerce świni przez co najmniej rok, a w Stanach Zjednoczonych małpa przeżyła pięć lat z wszczepioną nerką świni.

Ekspert skupił się następnie na kwestiach bezpieczeństwa i transmisji infekcji, które zostały przezwyciężone: z tego powodu w USA Agencja ds. Żywności i Leków (FDA) zezwoliła na przejście do przeszczepów u ludzi. „Obecnie wiemy o trzech badaniach klinicznych zatwierdzonych w USA – dwóch ksenotransplantacjach nerek i jednej ksenotransplantacji wątroby – a podobne badania są prowadzone w Chinach, a ich wstępne wyniki dają nam nadzieję” – stwierdził Cozzi.

Aspekty etyczne

Kwestie etyczne zostały pogłębione przez Daniela J. Hursta z Wydziału Edukacji Medycznej w Rowan-Virtua School of Osteopathic Medicine w Stratford w USA. W państwie tym „na liście oczekujących na nerkę znajduje się 100 tys. osób, z których 80 proc. ma nadzieję ją otrzymać, z perspektywą poddawania się dializom trzy lub cztery razy w tygodniu – w ciągu średnio pięciu lat, jakie zajmuje uzyskanie narządu”.

W 2021 roku, jak powiedział Hurst, „weszliśmy w bardziej zaawansowaną fazę” ksenotransplantacji u osób ze śmiercią mózgu, a w 2022 roku FDA zatwierdziła ją do stosowania u pacjentów, którzy nie kwalifikowali się do przeszczepów allogenicznych lub w przeciwnym razie zmarliby wcześniej. „Obecnie trwają badania kliniczne zezwalające na przeszczepy nerek i wątroby i mamy nadzieję osiągnąć doskonałe wyniki w nadchodzących miesiącach i latach” – kontynuował, podkreślając dwa aspekty związane z etyką zwierząt i chorobami zakaźnymi. Jako ludzie „sprawujemy władzę nad światem i stworzeniem”, ale to „nie oznacza, że możemy robić, co chcemy”. Jeśli chodzi o ryzyko zakaźne, „wiemy, że zwierzęta mogą przenosić patogeny na ludzi” i musimy chronić się przed niebezpieczeństwem chorób odzwierzęcych – „znanym, ale niemierzalnym”, nawet jeśli uznanym za „bardzo niskie” – poprzez świadomą zgodę i szeroko zakrojone badania przesiewowe pacjentów.

Komercjalizacja i ryzyko odzwierzęce

Odpowiadając na pytanie dotyczące „komercjalizacji” ksenotransplantacji, prezes Papieskiej Akademii Życia zaapelował o wprowadzenie międzynarodowych regulacji. Cozzi potwierdził jego słowa, mówiąc o „akceptowalnych standardach” badanych przez Światową Organizację Zdrowia. W każdym razie, jak podkreślił lekarz, „w ciągu najbliższych pięciu lat, przynajmniej we Włoszech, wykonywanie wielu przeszczepów od ludzi będzie bardzo trudne, dlatego musimy intensywnie pracować nad promowaniem dawstwa narządów ludzkich”.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.