Mama Marca Gallo, millenialsa w drodze na ołtarze: szukał sensu, który trwa wiecznie
26 marca 2026 | 04:00 | jol, SIR | Mediolan Ⓒ Ⓟ
Fot. Archidiecezja MediolańskaWe Włoszech trwa proces beatyfikacyjny Marca Gallo, młodego Włocha z ruchu Komunia i Wyzwolenie. Zginął on w wypadku drogowym w 2011 roku, mając zaledwie 17 lat. Jego matka podkreśla, że „Marco szukał sensu, który trwa wiecznie”.
Poszukiwanie sensu, który trwa wiecznie
„W nim widoczna była przede wszystkim potrzeba sensu. Francesca, nasza najstarsza córka, mówiła, że Marco stał się chrześcijaninem, ponieważ szukał sensu, który trwałby wiecznie. Oczywiście wymiar wiary był fundamentalnym czynnikiem jego egzystencji” – mówi Paola Cevasco Gallo. Matka włoskiego millenialsa wyznaje, że rozpoczęcie procesu beatyfikacyjnego syna, było dla całej rodziny ogromnym przeżyciem.
Budować coś, co przetrwa
„Marco zawsze był bardzo żywiołowym chłopcem, pełnym pasji, którego obecność dawała innym radość. To, co charakteryzowało mój czas spędzony wspólnie z synem, to pewność, że mnie słucha, a to budowało wzajemne zaufanie” – mówi Paola Cevasco Gallo. Wspomina, że kiedy syn miał cztery lata, to mówił, że zostanie „geomistrzem”, czyli chciał budować coś, co przetrwa. „Bardzo nas to poruszyło, podobnie jak fakt, że zadawał mnóstwo pytań: jeśli zobaczył coś interesującego, pytał, chciał się uczyć. Był ciekawy życia” – wspomina mama włoskiego nastolatka. Dodaje, że „przeprowadzki naszej rodziny zmusiły nas wszystkich do szukania prawdziwych, a nie powierzchownych przyjaźni, a Marco zawsze pielęgnował ten aspekt w swoim krótkim życiu, szukając przede wszystkim przyjaźni z Panem”.
Marco wciąż zaskakuje
Mama Marca Gallo wyznaje, że syn często ją zaskakiwał. „Pamiętam, jak w przedszkolu siostry uczyły dzieci pisania pierwszych słów. Pewnego dnia, w domu, również po to, by go trochę uspokoić – Marco nigdy nie usiedział w miejscu – poprosiłam go, by napisał słowo «szafa». Odpowiedział, że najpierw napisze «Bóg», bo On jest Stwórcą” – wspomina. Pytana o to, czego oczekuje od właśnie rozpoczętego procesu beatyfikacyjnego swego syna, odpowiada: „Nie wiem, dokąd zaprowadzi nas ta droga, ale wiem, że odczuwam wdzięczność, wzruszenie i drżenie w obliczu tego wszystkiego, co się dzieje. Pocieszeniem jest myśl, że skoro Bóg dał nam siłę, byśmy mogli żyć dalej po tym, jak Marco nas opuścił, to nigdy nas nie opuści. Jedno jest pewne: Marco wciąż nas zaskakuje”.
Kolejny millenials w drodze na ołtarze
Proces beatyfikacyjny Marca Gallo rozpoczął się 7 marca br. w Mediolanie. Nastolatek zginął 5 listopada 2011 r. w wypadku drogowym, potrącony przez samochód, kiedy na motorze jechał do szkoły. W przeddzień śmierci napisał na ścianie w swym pokoju słowa z Ewangelii św. Łukasza: „Dlaczego szukacie żyjącego wśród umarłych?”. Już w pierwszych dniach po jego śmierci wielu przyjaciół i znajomych mówiło o jego życiu jako wzorze autentycznej wiary. Również ówczesny arcybiskup Mediolanu kard. Angelo Scola przedstawił go młodym jako świadectwo szczęśliwego życia. Pamięć o Marcu Gallo nie zgasła. Co roku kilkaset osób, głównie młodych, uczestniczy w pielgrzymce do sanktuarium Matki Bożej z Montallegro, aby upamiętnić jego „narodziny dla nieba”.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

