Drukuj Powrót do artykułu

Kard. Pizzaballa w Nazarecie: w mroku wojny musimy czytać historię oczami Boga

26 marca 2026 | 06:00 | jol/ SIR | Nazaret Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. AHMAD GHARABLI/AFP/East News

W uroczystość Zwiastowania Pańskiego Nazaret stał się miejscem szczególnej modlitwy o pokój na Bliskim Wschodzie. W liturgii uczestniczyli bracia franciszkanie, garstka wiernych z Nazaretu oraz nieliczni pielgrzymi. „W obecnym czasie wojny musimy nauczyć się od Dziewicy z Nazaretu ukrytej, ale decydującej sztuki czytania historii oczami Boga” – powiedział w homilii kard. Pierbattista Pizzaballa.

W ciszy pełnej płaczu Słowo Boże rozbrzmiewa z niespotykaną mocą

Łaciński patriarcha Jerozolimy podkreślił, że „ulice Nazaretu są teraz cichsze, głos pielgrzymów wydaje się już tylko wspomnieniem, a ciężar wojny spoczywa na naszych sercach”. Jednak „właśnie w tej ciszy pełnej płaczu Słowo Boże rozbrzmiewa dziś z niespotykaną mocą”. Z bazyliki Zwiastowania NMP, w sercu Ziemi Świętej naznaczonej miesiącami konfliktu, kard. Pizzaballa wskazał alternatywną drogę, którą zgodnie z Ewangelią, Bóg proponuje historii: nie logikę potęgi, ale pokorę Maryi. „Bóg nie wysyła zbrojnej armii, wysyła anioła do dziewczyny z odległej wioski. Jego strategią jest słabość, ponieważ tylko w niej wolność człowieka może Go spotkać” – podkreślił patriarcha. Wskazał, że przesłanie to, dotyka sedna kryzysu na Bliskim Wschodzie: braku wzajemnego zaufania, niezdolności do wyobrażenia sobie niesiłowych rozwiązań politycznych, erozji tkanki społecznej.

Wiara zdolnością do „konstruktywnego oporu”

„Sytuacja, w której żyjemy – powiedział kard. Pizzaballa – jest naszym Nazaretem. To właśnie tutaj, w tej surowej i pełnej niepokoju rzeczywistości, Bóg prosi nas, abyśmy zrodzili Chrystusa”. Wskazał, że franciszkańska wspólnota, parafia w Nazarecie i cały Kościół w Ziemi Świętej, jest wezwany do bycia jak Maryja: „łonem, który mimo wszystko przyjmuje życie, sercem, które nie zamyka się w strachu i które rodzi życie”. Zauważył, że uroczystość Zwiastowania staje się „soczewką”, przez którą można czytać obecne wydarzenia, by zobaczyć, że wiara nie może być ucieczką od historii, ale musi stać się zdolnością do „konstruktywnego oporu”. Odpowiedzialność ta, powiedział kard. Pizzaballa, dotyczy wszystkich: instytucji politycznych, przywódców religijnych, społeczeństwa obywatelskiego.

Być w szkole z Nazaretu

Komentując czytania mszalne, patriarcha potępił pokusę przywódców politycznych – zarówno dawnych, jak i współczesnych – by uciekać się do strategicznych kalkulacji i sojuszy z wygody. Zauważył, że pokusa polega na pozostaniu w logice świata, odpowiadaniu nienawiścią na nienawiść, dehumanizowaniu tych, którzy stoją przed nami. „Jednak szkoła z Nazaretu – podkreślił patriarcha – uczy nas innej drogi: drogi słuchania, ciszy, życia rodzinnego. To szkoła Ewangelii”, „w której nic nie jest niemożliwe dla Boga”.

„Tak” Maryi w sercu rozdartego świata, takiego jak nasz

Kard. Pizzaballa nie ukrywał cierpień lokalnych wspólnot chrześcijańskich: „Jak możemy powtarzać, że dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych, gdy pociski rozdzierają ciszę nocy, gdy wszystko wokół nas mówi o śmierci, a wierni naszych wspólnot kuszeni są emigracją?”. Patriarcha wskazał, że jedyną możliwą odpowiedź daje Maryja, która nawet w najgłębszej ciemności decyduje się zaufać Bogu. Zwierzchnik katolików Ziemi Świętej podkreślił, że „tak” Maryi nie pada w kwitnącym ogrodzie, ale w sercu świata rozdartego, takiego jak nasz. Kard. Pizzaballa podkreślił, że postawa Maryi dla Kościoła „oznacza umiejętność odczytywania w znakach czasu, nawet tych najbardziej dramatycznych, wezwania do głębszego nawrócenia. Oznacza również odwagę, by nie zamykać naszych serc na nieufność i nadal wierzyć w możliwość spotkania z wszystkimi, na tej ziemi spustoszonej przez tak wielką przemoc i podziały”.

Pośród ruin wciąż obecny jest Bóg

Kończąc homilię, kard. Pizzaballa przypomniał, że nasza rzeczywistość nie składa się wyłącznie ze zła. „W tej rzeczywistości, pośród ruin, wciąż obecny jest Bóg. Są matki, które mają nadzieję, ojcowie, którzy pracują, dzieci, które się bawią, i osoby starsze, które się modlą – mówił patriarcha. – Są chrześcijanie, którzy decydują się pozostać, kochać, przebaczać. To właśnie tam spotykamy Boga. Oto nasza misja: być tymi, którzy w ciemnościach wojny potrafią dostrzec zalążki obecności Boga. Być budowniczymi pokoju nie poprzez abstrakcyjne deklaracje, ale poprzez codzienną konkretność tych, którzy – podobnie jak Maryja – zgadzają się przyjąć świat w swoje łono – ze wszystkimi jego sprzecznościami, bólem i pięknem – aby przemienić go od wewnątrz wyłącznie siłą miłości”.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.