Kard. Dziwisz: Co jeszcze możemy uczynić dla Chrystusa?
30 marca 2026 | 07:36 | Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej | Kraków Ⓒ Ⓟ
– Jezus nas potrzebuje, byśmy w dzisiejszym świecie byli Jego wiarygodnymi świadkami. Dlatego dzisiaj możemy i powinniśmy zastanowić się, czy i jak zginamy nasze kolana przed Nim, czy coś uczyniliśmy i co obecnie czynimy dla Niego. A jeżeli serce mówi nam, że stać nas na więcej, zastanówmy się nad tym, co jeszcze moglibyśmy uczynić dla Chrystusa, dla tej sprawy, za którą On oddał życie – mówił kard. Stanisław Dziwisz w Niedzielę Palmową w Sanktuarium św. Jana Pawła II w Krakowie.
Na początku Mszy św. kustosz sanktuarium, ks. Tomasz Szopa, nawiązał do rozpoczynającego się Wielkiego Tygodnia, który – jak podkreślił – jest najważniejszym czasem w roku liturgicznym. Mówiąc o Niedzieli Palmowej i wjeździe Jezusa do Jerozolimy, zaznaczył, że wspólnota przeżywa to wydarzenie także poprzez uroczyste wejście kardynała i procesję z palmami. Zaprosił wiernych do udziału w całym Triduum Paschalnym w sanktuarium na Białych Morzach, któremu będzie przewodniczył kard. Stanisław Dziwisz.
W homilii kardynał przypomniał, że w przejmującej historii ostatnich dni i godzin życia Jezusa w Jerozolimie dochodzi do głosu zło, ale też miłość. – Dzięki nieskończonej miłości przebitego Serca Bożego otwarły się dla nas bramy życia wiecznego. To jest fundament naszej nadziei i naszej wiary – podkreślił.
Odnosząc się do ewangelicznego opisu uroczystego wjazdu Jezusa do Jerozolimy, zwrócił uwagę na entuzjazm tłumów i słowa samego Zbawiciela.
Podkreślił, że Jezus uczynił samego siebie darem dla ludzi. – Jezus uczynił ze swojego życia dar. Podczas Ostatniej Wieczerzy powiedział: „Bierzcie i jedzcie, to jest Ciało moje” oraz „Pijcie z niego wszyscy, to jest Krew moja Przymierza” – mówił.
Zaznaczył, że ofiara Chrystusa znalazła swoje dopełnienie na krzyżu. – Jemu nikt życia nie odbiera. On świadomie daje swoje życie za życie każdej i każdego z nas – podkreślił kardynał.
Metropolita krakowski senior zauważył, że historia Męki Pańskiej pozostaje aktualna także dziś. – Historia cierpienia i śmierci Jezusa stała się żywą historią zbawienia człowieka. Dzięki niej rozumiemy nasz los i docieramy do tajemnicy serca Boga – powiedział.
Wskazał jednocześnie, że wobec tej historii nie można pozostać obojętnym. – W obliczu tego wydarzenia trzeba zająć postawę i opowiedzieć się – zaznaczył i podkreślił, że Chrystus potrzebuje dziś świadków. – Jezus nas potrzebuje, byśmy w dzisiejszym świecie byli Jego wiarygodnymi świadkami. Dlatego dzisiaj możemy i powinniśmy zastanowić się, czy i jak zginamy nasze kolana przed Jezusem, czy coś uczyniliśmy i co obecnie czynimy dla Niego. A jeżeli serce mówi nam, że stać nas na więcej, zastanówmy się nad tym, co jeszcze moglibyśmy uczynić dla Chrystusa, dla tej sprawy, za którą On oddał życie – wezwał.
Odwołując się do postaci św. Jana Pawła II, przypomniał jego całkowite oddanie Chrystusowi i powiedział, że Ojciec Święty oręduje za wiernymi u Bożego tronu.
Na zakończenie kardynał zawierzył Bogu intencje pokoju. – Prosimy o dar pokoju dla umęczonej wojną Ukrainy, dla zagrożonych nienawiścią i przemocą, dla naszej Ojczyzny, naszych rodzin i naszych serc – modlił się.
Kard. Stanisław Dziwisz podczas uroczystości miał ze sobą palmę otrzymaną w środę w Olszówce od Zagorzańska Siła, którą zgodnie z zapowiedzią złożym w sanktuarium na krakowskich Białych Morzach.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.


