Drukuj Powrót do artykułu

Rzesze wiernych na jubileuszowej Nowohuckiej Drodze Krzyżowej

30 marca 2026 | 08:55 | luk | Nowa Huta Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. Archidiecezja Krakowska

W niedzielę wieczorem odbyła się 20. Nowohucka Droga Krzyżowa. Wierni rozważając Mękę Pańską przeszli od pallotyńskiej parafii Matki Bożej Pocieszenia do Opactwa Cystersów w Mogile. Uczestnicy nabożeństwa trzymali w rękach zapalone świece lub znicze. Przez całą drogę prowadził ich Krzyż Mogilski.

Wierni przyznawali, że taka forma modlitwy jest to dla nich wyraz pamięci o wydarzeniach z 1960 r., kiedy mieszkańcy Nowej Huty stanęli w obronie krzyża na Osiedlu Teatralnym.

– Jest to dla nas już rodzinna, pokoleniowa tradycja. Przejście tych kilku kilometrów to pewne poświęcenie, umożliwiające głębsze przeżycie cierpienia Chrystusa w drodze na krzyż. To publiczne i pokorne pokazanie, że bez Boga nie można w życiu niczego zbudować – oceniła pani Magdalena.

– Krzyż ma w Hucie wielkie znaczenie – widać go na każdym kroku. Jesteśmy dumni z tego, że nasi przodkowie na tych ziemiach zawalczyli o krzyż. Niewątpliwie jest to dla nas źródło mocy i siły do tego, by dalej na wartościach płynących z krzyża budować swoje życie – dodała pani Krystyna.

Potwierdził to proboszcz pallotyńskiej parafii, ks. Krzysztof Wojda SAC. – Widok rzeszy wiernych, którzy publicznie pokazują swoją wiarę i oddanie krzyżowi Jezusa dowodzi, że plany ludzkie nie są planami Boskimi. Nowa Huta miała być antyreligijna. Nie jest taka, a dzisiejsza modlitwa to ogromne świadectwo tego, że w naszej dzielnicy Bóg ma naprawdę ważne miejsce – wskazał kapłan.

Odnosiły również do tego rozważania odczytywane przy każdej stacji. – Musimy nieść miłość wszędzie tam, gdzie dzieje się zło. Gdzie zabijani są niewinni, gdzie poniżani są słabsi i bezbronni, gdzie słowa ranią bardziej niż czyny. Musimy świadczyć o miłości w naszych rodzinach, w miejscach pracy, dawać ją ludziom, którzy utracili nadzieję i sens życia. Jezu proszę Cię abym tak jak Ty potrafił kochać i nieść miłość wszędzie tam, gdzie jej brakuje – wybrzmiał mocno fragment modlitwy przy stacji XII.

Nabożeństwu przewodniczył bp Robert Chrząszcz, który nawiązując do hasła roku duszpasterskiego, zwrócił uwagę, że pójście drogą krzyża to bycie pielgrzymem nadziei.

– Każdy z nas jest dla Jezusa ważny i to jest dla nas źródłem nadziei. Możemy być pielgrzymami nadziei, gdy staramy się nieść nasze codzienne krzyże. Mimo różnych trudności mamy nadzieję, że nie jesteśmy sami, że On będzie razem z nami – podkreślił biskup.

Nowohucka Droga Krzyżowa co roku gromadzi wiernych z Nowej Huty i całego Krakowa, którzy chcą wspólnie przenieść krzyż Chrystusa przez „miasto bez krzyża”, dając tym samym świadectwo swojej wiary i poczucia przynależności do tego wyjątkowego miejsca.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.