Drukuj Powrót do artykułu

Patriarcha Bartłomiej następcą Benedykta XVI we francuskiej Akademii Nauk Moralnych i Politycznych

31 marca 2026 | 19:50 | tom | Paryż Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. Paweł Żulewski | KAI

W poniedziałek w Instytucie Francuskim w Paryżu odbyła się ceremonia instalacji patriarchy ekumenicznego Bartłomieja jako zagranicznego członka stowarzyszonego we francuskiej Akademii Nauk Moralnych i Politycznych. Zastąpił on kardynała Josepha Ratzingera/papieża Benedykta XVI, zmarłego w 2022 roku. Prezydent Francji Emmanuel Macron podpisał dekret nominacyjny już rok temu.

Jak stwierdził patriarcha Bartłomiej w przemówieniu, zastąpienie papieża Benedykta XVI na tym stanowisku w Akademii jest dla niego zarówno wielkim osobistym zaszczytem, ​​jak i odpowiedzialnością. Odnosząc się do Benedykta XVI, patriarcha mówił o miejscu żywej pamięci, a jednocześnie o znaku nadziei: „Pamięć o życiu poświęconym poszukiwaniu prawdy i rozumu. Nadzieja, że ​​droga żywego spotkania, którą mieliśmy zaszczyt z nim dzielić, będzie trwała poza czasem i przestrzenią”.

Duchowa więź Rzym-Konstantynopol

Bartłomiej podkreślił duchową więź między Rzymem a Konstantynopolem, między starożytnym a współczesnym Rzymem. Powiedział, że ta więź uczyni oba miasta miejscem dialogu, w którym wspólne dziedzictwo nie zostanie zamrożone w przeszłości, lecz odnowione w odpowiedzialności za teraźniejszość i przyszłość.

Bartłomiej złożył obszerny hołd życiu i dziełu Josepha Ratzingera/Benedykta XVI jako teologa i zwierzchnika Kościoła. Zauważył, że papież Ratzinger posiadał rzadki dar „łączenia inteligencji i duchowości, wierności i otwartości, jasności i pokory”. W ten sposób jego życie stało się świadectwem jedności teologii i modlitwy, prawdy i miłości. Jego dzieło będzie nadal przynosić owoce, „nawet jeśli brakuje nam jego głosu i jego obecności”.

Na zakończenie Bartłomiej zobowiązał się do kontynuowania dialogu w duchu prawdy i miłości, „w służbie jedności Kościoła i pokojowi na świecie”.

Jak napisał w artykule opublikowanym na portalu Vatican News prof. dr Stefanos Athanasiou z Katedry Teologii Systematycznej w Instytucie Teologii Prawosławnej Uniwersytetu Ludwika Maksymiliana w Monachium, często to nie główne decyzje polityczne, lecz cichsze, bardziej formalne akty ujawniają głębsze zmiany w historii intelektualnej. Przyjęcie patriarchy ekumenicznego Bartłomieja do francuskiej Akademii Nauk Moralnych i Politycznych (ASMP)  niewątpliwie należy do tej kategorii. Bartłomiej objął bowiem miejsce poprzednio zajmowane przez Benedykta XVI. To, że prawosławny patriarcha miałby zastąpić katolickiego papieża, przez długi czas było niemal nie do pomyślenia. Tym bardziej znaczące jest zatem wydarzenie minionego poniedziałku, które miało miejsce nie w sferze kościelnej, lecz w kontekście instytucji, która reprezentuje intelektualną tożsamość Europy.

Pamięć jako zobowiązanie

Częścią tożsamości ASMP jest to, że następca upamiętnia swojego poprzednika w wygłoszonym hołdzie. Ta tradycja, to coś więcej niż rytuał. Zobowiązuje ona nowego członka ASMP do wpisania się w istniejącą linię intelektualną, do jej interpretacji, a jednocześnie do jej kontynuacji. Fakt, że teraz prawosławny patriarcha przejmuje to zadanie w imieniu papieża katolickiego, nadaje tej praktyce szczególną, wręcz historycznie znaczącą głębię.

Bartłomiej wypełnił to zadanie z zaangażowaniem wykraczającym poza to, czego można było się spodziewać. Jego hołd dla Benedykta XVI opierał się na wyczuciu teologicznym, osobistym doświadczeniu i niezwykłej głębi myśli. Widać było wyraźnie, że nie mówił on o odległej postaci, ale o współczesnym mu człowieku, z którym łączą go spotkania i wspólna walka o miejsce wiary we współczesnym świecie. Kiedy mówił: „Był autentycznym nauczycielem prawdy, człowiekiem pokory i jasności”, nie była to tylko formuła wyrażająca szacunek, ale precyzyjna klasyfikacja. W tej perspektywie Benedykt XVI jawi się nie tyle jako papież, ile jako teolog – myśliciel, którego prawdziwe znaczenie leży w połączeniu wiary i rozumu.

Właśnie tę więź wyraźnie podkreślał Bartłomiej. Postrzega on Josepha Ratzingera jako teologa, którego dzieło nie dzieli, lecz łączy: „Jego myślenie opierało się na miłości do prawdy, która nie dzieli, lecz łączy”. W tym hołdzie zawarty jest jednocześnie wyraźny sygnał ekumeniczny. Przypomina on drogę od „dialogu miłości” do „dialogu prawdy”, którą Kościół katolicki i prawosławny podążają od czasu spotkań papieża Pawła VI i Atenagorasa I w latach 60. XX wieku. Nie znosi to różnic między Kościołami, ale sprawia, że tracą one swoją wykluczającą ostrość w perspektywie wspólnego poszukiwania prawdy.

Europa jako geografia duchowa

Wychodząc od tego uznania, Bartłomiej rozwijał interpretację tradycji Europy, która nawiązuje do Benedykta XVI, a jednocześnie ją rozszerza. Europa pojawia się najpierw w znanej triadzie, która ukształtowała również Ratzingera: jako owoc Jerozolimy, Aten i Rzymu – Objawienia, filozofii i prawa. Jednak patriarcha nie poprzestał na tym klasycznym opisie. Rozwinął go, dodając czwarty wymiar: Konstantynopol.

To poszerzenie perspektywy powoduje zasadniczą zmianę. Konstantynopol nie symbolizuje jedynie historycznej kontynuacji, ale także własny sposób dochodzenia do prawdy. Podczas gdy Jerozolima symbolizuje objawienie Boże, Ateny – filozoficzne poszukiwanie prawdy, a Rzym – porządek prawny, Konstantynopol symbolizuje tradycję Ojców Kościoła – teologię, która jest nie tylko intelektualną refleksją, ale i przeżywaną tradycją. Łączy w sobie poznanie z doświadczeniem, naukę z praktyką, pojęcie z modlitwą.

Europa jawi się zatem jako struktura różnorodnych podejść do prawdy: jako przestrzeń, w której wiara, rozum, prawo i praktyka duchowa wzajemnie się przenikają. Właśnie w tym poszerzeniu tkwi prawdziwa oryginalność podejścia Bartłomieja. Nie zaprzecza on Benedyktowi XVI, lecz pogłębia jego myśl. Opisana przez Ratzingera synteza nie jest relatywizowana, lecz uzupełniana o wymiar, w którym prawda sprawdza się nie tylko w myśleniu czy porządku, ale w samym życiu.

Prawda, odpowiedzialność i kryzys współczesności

Na tym tle pełne znaczenie nabiera również centralne zdanie przemówienia patriarchy ekumenicznego: „Prawda nie jest własnością, lecz rzeczywistością, w której mamy udział”. Prawda jawi się nie jako coś, czego trzeba bronić, ale jako coś, co otwiera się w relacji. Wynika z tego zasadnicza otwartość na dialog – nie jako zwykły środek, ale jako warunek poznania.

Perspektywa ta nie pozostaje jednak w sferze teorii. Bartłomiej łączy ją z diagnozą współczesności, która charakteryzuje się wyraźnym poczuciem odpowiedzialności. „Ludzkość stoi dziś na rozdrożu” – mówił, opisując sytuację, w której człowiekowi grozi utrata wartości, ponieważ czyni siebie samym absolutnym punktem odniesienia. Konsekwencją tego jest kryzys, który przejawia się zarówno w orientacji, jak i w odpowiedzialności.

Szczególnie wyraźnie widać to było w jego rozważaniach na temat sztucznej inteligencji. Patriarcha ostrzega przed oddzielaniem możliwości technicznych od refleksji etycznej. Kluczowe pytanie nie brzmi: co człowiek może zrobić, ale co powinien zrobić. Technologie poszerzają możliwości człowieka, nie mogą jednak zastąpić konieczności urzeczywistniania mądrości w miłości i odpowiedzialności. Bez takiej orientacji postęp grozi nie rozwiązaniem istniejących problemów, ale ich pogłębieniem.

Bartłomiej odniósł się także do kryzysu ekologicznego. Kiedy mówił, że „niszczenie środowiska to nie tylko porażka ekologiczna, ale grzech”, świadomie przenosi debatę na płaszczyznę moralną i duchową. Kryzys natury jawi się jako wyraz zaburzonej relacji między ludźmi a stworzeniem – a tym samym jako część szerszego kryzysu samego człowieka i jego relacji z Bogiem.

Gest na zakończenie

W tym kontekście nowe znaczenie nabiera również idea jedności. „To, co nas łączy, jest głębsze niż to, co nas dzieli” – stwierdził patriarcha. W konkretnej sytuacji zdanie to nabiera szczególnej wagi: wypowiada je patriarcha prawosławny, zajmując miejsce papieża katolickiego. Jedność nie jest tu tylko teoretycznym twierdzeniem, ale widocznym faktem.

Na zakończenie uroczystości cichy, ale wymowny gest stanowił jej zwieńczenie. ASMP wręczyła patriarsze dwa historyczne wydania dzieł Maksyma Wyznawcy – prezent, który wykracza daleko poza grzecznościowe uznanie. W nim jakby skupia się to, co wcześniej przedstawił Bartłomiej: trwałe znaczenie Ojców Kościoła dla duchowej struktury Europy. Fakt, że instytucja naukowa wręczyła prawosławnemu patriarsze właśnie pisma jednego z wielkich myślicieli tradycji wschodniej, można odczytać jako potwierdzenie tej rozszerzonej geografii europejskiej, którą nakreślił Bartłomiej. Ten gest pokazuje, że wymienione przez niego źródła: Objawienie, rozum, prawo i doświadczenie duchowe, nie są jedynie historycznymi punktami odniesienia, lecz nadal stanowią fundament tożsamości europejskiej. W przekazaniu dzieł Ojca Kościoła przez współczesną akademię to czterokrotne zakotwiczenie Europy zostaje niejako realnie uznane: jako wyraz żywej wiary w przestrzeni społecznej – jako wewnętrzny związek między myśleniem, wiarą, porządkiem i żywą duchowością.

Zanim Bartłomiej zasiadł na akademickim fotelu, zwrócił się, zgodnie z tradycją bizantyjską, do swojego poprzednika mówiąc: „Wieczna pamięć, święty Bracie”. W tym zdaniu skupiają się pamięć, szacunek i duchowa więź, która wykracza poza granice instytucjonalne. Zaznacza ono nie tylko koniec ceremonii, ale początek sukcesji, która polega mniej na urzędzie, a bardziej na refleksji – oraz na pewności, że prawda jest osobą, którą można doświadczyć i przeżyć.

Po ceremonii patriarcha Bartłomiej został przyjęty przez prezydenta Macrona i premiera Sébastiena Lecornu.

Akademia Nauk Moralnych i Politycznych jest jedną z pięciu akademii Instytutu Francuskiego. Założona w 1795 roku, zniesiona w 1803 roku, została reaktywowana w 1832 roku. Obejmuje dziedziny nauk humanistycznych i społecznych. 50 członków Akademii jest wybieranych przez swoich kolegów na podstawie ich osobistych opinii. Jest podzielona na sześć sekcji: filozofii, etyki i socjologii, prawa, ekonomii politycznej, historii i geografii oraz sekcji ogólnej.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.