Zwierzchnicy Kościoła w Ziemi Świętej: prawo do modlitwy nie jest przywilejem
01 kwietnia 2026 | 14:48 | KNA, tom | Jerozolima Ⓒ Ⓟ
Fot. Lisa Forkner
/UnsplashPo skandalu związanym z dostępem do Bazyliki Grobu Świętego w Niedzielę Palmową dwaj najwyżsi rangą przedstawiciele Kościoła katolickiego w Ziemi Świętej podkreślili chęć konstruktywnej współpracy z władzami. „Jednocześnie jednak istnieją „podstawowe zasady i prawa, które uważamy za istotne i niepodlegające negocjacjom” – powiedział kustosz Ziemi Świętej, franciszkanin o. Francesco Ielpo podczas wspólnej konferencji prasowej z patriarchą łacińskim, kard. Pierbattistą Pizzaballą, w jego siedzibie w Jerozolimie.
Obaj podkreślili, że policyjne utrudnienia w dostępie do Bazyliki Grobu Świętego były bolesnym wydarzeniem, które głęboko dotknęło wspólnotę chrześcijańską w Ziemi Świętej i na całym świecie. Nie doszło do konfrontacji z policją, jak donoszono w różnych mediach. „Nie chcemy stać się narzędziem jakiejkolwiek postawy antyżydowskiej lub antyizraelskiej” – powiedział kard. Pizzaballa. Podkreślił, że współpraca z lokalnymi władzami nie jest niczym ograniczana.
Zachowanie zasad
Kardynał podkreślił, że Kościoły zawsze przestrzegały wytycznych izraelskich władz. W związku z tym odwołano udział wiernych w nabożeństwach w Bazylice Grobu Świętego. Podobnie jak o. Ielpo, wyraził zadowolenie z osiągniętego porozumienia w sprawie obchodów Wielkiego Tygodnia i Wielkanocy. „Nie proszono o coś wyjątkowego, ale o przestrzeganie zasady, zgodnie z którą lokalny biskup przewodniczy uroczystościom wielkanocnym. W związku z tym liturgii będą odprawiane bez udziału wiernych, ale pod przewodnictwem biskupa i transmitowane na żywo”, powiedział kard. Pizzaballa.
„Zamiast polemicznie spoglądać wstecz, chcemy wykorzystać tę okazję do potwierdzenia praw istniejących od wieków. Jeśli franciszkański kustosz Ziemi Świętej, jako przełożony Grobu Świętego, chce wejść do bazyliki, nie jest to przywilej i nie wymaga zgody policji”, powiedział o. Ielpo. Wskazał on na trwającą nieprzerwanie od siedmiu wieków obecność franciszkanów w Bazylice Grobu Świętego „nawet w najtrudniejszych momentach historii, w tym w czasach wojny”, która trwa również od początku obecnego konfliktu 28 lutego. Rząd izraelski musi być świadomy swojej odpowiedzialności wobec świata chrześcijańskiego, podczas gdy miliardy wiernych na całym świecie kierują swoje spojrzenia ku Jerozolimie i modlą się w świętych miejscach.
Rozwiązania dostosowane do lokalnych warunków
Odnosząc się do innych kościołów w patriarchacie, kard. Pizzaballa odpowiedział na pytanie niemieckiej agencji katolickiej KNA, że pozostaną one otwarte. Polecono proboszczom, aby w zależności od konkretnych warunków na miejscu zapewnili wiernym bezpieczny udział w uroczystościach. W zależności od sytuacji bezpieczeństwa może to oznaczać, że wiele mszy św. będzie odprawianych w gronie niewielkiej liczby wiernych. Według o. Ielpo podobne wytyczne otrzymały różne wspólnoty franciszkańskie w Ziemi Świętej.
Kard. Pizzaballa określił brak pielgrzymów jako bolesny dla miasta. „Jerozolima bez pielgrzymów jest w pełni miastem. Szczególnie święta dolina między Starym Miastem a Górą Oliwną jest niemal martwa – miejsce życia, które obecnie jest pozbawione życia. Czuje się nieco nieswojo, ponieważ w tym samym czasie, gdy Kościoły prosiły o powrót pielgrzymów, rozpoczęła się kolejna wojna. Tym razem przekonanie pielgrzymów do powrotu do Ziemi Świętej potrwa dłużej” – powiedział łaciński patriarcha Jerozolimy.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

