Drukuj Powrót do artykułu

W Meksyku odbyła się Droga Krzyżowa Migrantów ze świadectwami deportowanych z USA

03 kwietnia 2026 | 19:04 | SIR, adn.celam.org, pb | Tapachula Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. Jon Tyson/Unsplash

Setki migrantów deportowanych ze Stanów Zjednoczonych, przedstawiciele organizacji społecznych, aktywiści i członkowie różnych zgromadzeń zakonnych uczestniczyli w Drodze Krzyżowej Migrantów na ulicach miasta Tapachula, w południowym Meksyku, niedaleko granicy między meksykańskim stanem Chiapas a Gwatemalą. Uczestnicy, jak donosi ADN-Celam, odtwarzali poszczególne stacje Drogi Krzyżowej Chrystusa, aby podkreślić wpływ zjawiska migracji, którego doświadczają w południowym Meksyku.

Wyrażali również swoje niezadowolenie z polityki imigracyjnej prezydenta Donalda Trumpa, która doprowadziła do deportacji, stawiając ich w trudnej sytuacji. „Rząd nie wprowadza żadnych zmian, nie interesuje go dobre traktowanie migrantów. Kiedy nadarza się okazja, żeby ich okraść, to ich okradają; kiedy nadarza się okazja, żeby coś od nich ich wymusić, to wymuszają. Władze ani ludność cywilna nie okazują żadnego zainteresowania; niestety, wykorzystują migrantów” – powiedział ksiądz Heyman Vázquez Medina, proboszcz parafii św. Andrzeja Apostoła w Hidalgo, który porównuje doświadczenia migrantów do „codziennej drogi krzyżowej”.

Z kolei Luis Rey García Villagrán, dyrektor organizacji pozarządowej Ośrodek Godności Człowieka, ostrzegł przed zaniedbaniami ze strony meksykańskich władz odpowiedzialnych za pomoc migrantom, stwierdzając, że żaden z nich nie chce pozostać w Tapachula, gdzie tysiące cudzoziemców wegetuje, znajdując się w pułapce i bez nadziei na przyszłość.

Orlando Guillén Moro, Kubańczyk deportowany ze Stanów Zjednoczonych, cierpi z powodu rozłąki z rodziną, dyskryminacji i nienawiści. „To oznacza przejście przez to samo, przez co przeszedł nasz Pan Jezus Chrystus. Przechodzimy przez to samo jako migranci i potrzebujemy Bożej pomocy. Prosimy prezydent Meksyku, aby wczuła się w naszą sytuację. Straciliśmy pieniądze, rodziny, pracę i całe życie, w moim przypadku 35 lat, i potrzebujemy światła, które pomoże nam znów poczuć się jak ludzie” – wyznał.

Według uczestników, Droga Krzyżowa Migrantów ma na celu podniesienie świadomości meksykańskich władz na temat ich cierpienia i zmotywowanie ich do promowania alternatywnych rozwiązań, które pozwolą migrantom uzyskać niezbędne dokumenty, umożliwiające pozostanie w tym regionie kraju i dostęp do pracy z godziwym wynagrodzeniem. „Prosimy o możliwość pozostania w tym kraju i podjęcia pracy. Jesteśmy naprawdę na krzyżu, uwięzieni. Niby jesteśmy wolni, ale nikt się nami nie interesuje” – powiedział Raúl, jeden z migrantów obecnych na Drodze Krzyżowej.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.