Bp Ostrowski: czy można skazać człowieka, będąc przekonanym o jego niewinności?
04 kwietnia 2026 | 07:28 | bg | Olsztyn Ⓒ Ⓟ
Fot. Bartosz GołębiowskiCzy można skazać człowieka, będąc przekonanym o jego niewinności? Takie pytanie było dziś słychać w olsztyńskiej konkatedrze Świętego Jakuba. A pytał bp Janusz Ostrowski, biskup pomocniczy archidiecezji warmińskiej, który przewodniczył wielkopiątkowej Liturgii Męki Pańskiej. Chrystus złożony w grobie adorowany będzie przez całą Wielką Sobotę.
Liturgia rozpoczęła się od bardzo wymownego znaku. Bp Ostrowski leżał krzyżem przed głównym ołtarzem na znak pełnego uniżenia się przed Bogiem, który poniósł śmierć męczeńską dla naszego zbawiania. Wyrazem tego było również odczytanie Męki Pańskiej według św. Jana. W kazaniu natomiast, biskup pomocniczy archidiecezji warmińskiej przyrównał postawę Piłata do każdego z nas. – Takim Piłatem jesteśmy my wszyscy od czasu do czasu w swoim życiu. Ileż to razy osądzam drugiego człowieka nie znając prawdy o nim i o jego rzeczywistości. Bo wszyscy tak mówią, bo tak słyszałem, bo on mi nie pasuje, więc na pewno jest zły. My w małych i wielkich rzeczach przyjmujemy postawy Piłata w naszym życiu. W małżeństwie, w rodzinie, w sąsiedztwie, w pracy, w życiu społecznym, w życiu narodowym, w życiu międzynarodowym. Cóż to jest prawda? Piłacie, jeżeli nie wiesz tej podstawowej rzeczy dla każdego człowieka, nie wolno ci decydować o losie tego człowieka. Drogi bracie, droga siostro, jeżeli nie wiesz o rzeczywistości drugiego człowieka, nie znasz jej, nie wolno ci o tym człowieku decydować. Bo tak samo jak ty osądzisz, ciebie osądzą – podkreślał bp Ostrowski.
W dalszej części kazania, kapłan zwrócił uwagę wiernych na bierną postawę wielu w obliczu zła. – Okazuje się, że można być przekonanym o czyjejś niewinności, ale i tak zgodzić się, żeby wyrządzono mu krzywdę. Okazuje się, że zło zwycięża nie dlatego, że jest silniejsze, ale dlatego, że ci, którzy uważają się za dobrych, milczą. Nie musisz zła popierać, wystarczy, że na zło nie reagujesz. Jesteś współuczestnikiem zła, które się dokona. Mogę zakłamywać rzeczywistość odnośnie mojego bliźniego, a i szybko obmywać ręce i usprawiedliwiać się ze swoich złych czynów – mówił bp Ostrowski.
Po kazaniu nastąpił najważniejszy moment w całej liturgii – adoracja krzyża. Na słowa: Oto drzewo krzyża, na którym zawisło Zbawienie świata, wierni odpowiedzieli klękając: pójdźmy z pokłonem. Kapłan odsłaniał krzyż trzy razy. Pierwszy na znak Starego Testamentu, drugi – Nowego. Trzecie odsłonięcie krzyża i ukazanie go wiernym w całości, symbolizuje współczesne życie Kościoła, którego symbolem jest właśnie krzyż. Następnie wierni mogli go adorować.
Na zakończenie, Najświętszy Sakrament został przeniesiony do Grobu Pańskiego. Tam pozostanie aż do niedzielnej Mszy Rezurekcyjnej. Przez całą Wielką Sobotę wierni będą adorowali Chrystusa w grobie.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

