Bp Muskus: bądźmy strażnikami pokoju w niespokojnym świecie
04 kwietnia 2026 | 20:02 | md | Radecznica Ⓒ Ⓟ
Nasze serca są po prostu zmęczone. Zmęczone nieustannymi sporami w mediach, w polityce, nawet w Kościele. Dziś, w tę paschalną noc, Chrystus pragnie je otworzyć, rozpalić nadzieją, obdarzyć swoim pokojem – mówił bp Damian Muskus OFM, który przewodniczył Wigilii Paschalnej w sanktuarium św. Antoniego z Padwy w Radecznicy.
– Przez krzyż i pusty grób swojego Syna Bóg ofiarowuje ludzkości pokój. Nie siłę. Nie władzę. Nie przewag, jaką zna ten świat, ale łagodność i pokorę Baranka – mówił w homilii bp Muskus, dodając że w wezwaniu „Nie bójcie się” skierowanym przez Chrystusa do niewiast zawiera się chrześcijańskie orędzie Nocy Zmartwychwstania.
Jak wskazał, Zmartwychwstały obdarza ludzkość pokojem. – Nie tym, który można wywalczyć na bitewnych polach, wynegocjować między możnymi tego świata, uzyskać w efekcie przewagi silniejszych nad słabymi. Pokój, który przynosi Zmartwychwstały, jest pokojem krzyża, a nie miecza – podkreślał biskup.
Przypomniał, że światło paschału jest symbolem Chrystusa, który wchodzi w „najgłębsze ciemności naszych konfliktów i wojen, by udzielić ludzkości błogosławieństwa pokoju”.
– Ten pokój papież Leon XIV nazwał oddechem wieczności, który opiera się przemocy. Pokój jest źródłem jedności i uzdrowienia międzyludzkich relacji. Jest lekarstwem na samotność i kryzysy społeczne. Taki pokój wnosi Chrystus tam, gdzie nas posyła: do naszych osobistych Galilei, czyli do naszych domów, naszych wspólnot, miejsc pracy i nauki, a przede wszystkim do naszych serc – mówił duchowny.
Biskup zauważył, że lęk i niepokój często dziś ogarniają ludzkie serca, które są „zatrwożone sytuacją na świecie i wojną za naszą wschodnią granicą, zasmucone samotnością starszych i zagubieniem młodych, którzy nie potrafią odnaleźć swojego miejsca na ziemi, złamane brakiem perspektyw i nadziei na przyszłość, zgorszone podziałami na naszych i obcych”.
– Nasze serca są po prostu zmęczone. Zmęczone nieustannymi sporami w mediach, w polityce, nawet w Kościele – dodał.
– Dziś, w tę paschalną noc, Chrystus pragnie je otworzyć, rozpalić nadzieją, obdarzyć swoim pokojem – powiedział krakowski biskup pomocniczy i zadał uczestnikom celebracji pytanie, czy rozpalając swoje świece od paschału zastanawiali się, jak nieść to światło i dzielić się orędziem nadziei.
– Czy tu, w niewielkiej Radecznicy, możemy zatrzymać spiralę przemocy na Bliskim Wschodzie, na Ukrainie i w tylu innych miejscach na świecie? Czy jesteśmy w stanie powstrzymać szaleńcze zapędy światowych przywódców? Nie jesteśmy – skonkludował bp Muskus. Ale, jak dodał, każdy człowiek może stać się strażnikiem pokoju. – Każdy z nas może budować go najpierw we własnym sercu. Każdy z nas może odpowiedzieć na to samo wezwanie, które usłyszały niewiasty tamtego ranka: Nie bójcie się. Idźcie i oznajmijcie braciom, że Pan zmartwychwstał – zachęcał duchowny.
– Nie ulegajmy pesymizmowi świata, który zapomniał o Bogu i wieszczy, że nigdy nie będzie pokoju. Pokój jest na wyciągnięcie ręki. Trzeba się na niego otworzyć – przekonywał bp Muskus, przytaczając przykłady osób, które „służą cierpiącym na gruzach zbombardowanych miast i wsi” i dzielą się „małymi gestami bezinteresownej dobroci w naszej codzienności”. – To są ludzie pokoju – mówił. – Niech te przykłady nas budują. Przyłączajmy się do tego łańcucha dobroci – bezbronnej, ale rozbrajającej zło – apelował bp Muskus.
W sanktuarium św. Antoniego z Padwy, w którym posługują bracia mniejsi, pochodzący z tego zakonu biskup przywołał przykład św. Franciszka z Asyżu, który był „strażnikiem pokoju, który rodzi się z miłości na krzyżu Chrystusa i nabiera mocy po Jego zmartwychwstaniu”. – Franciszek, nieuzbrojony brat mniejszy który spotkał się z potężnym sułtanem. Franciszek posługujący pokornie słabym, chorym i wykluczonym. Franciszek, który wyrzekł się całej światowej siły na rzecz łagodnego piękna Ewangelii. Niech on prowadzi nas drogami pokoju i światła ze Zmartwychwstałym Panem – mówił bp Muskus. – Prośmy za jego wstawiennictwem, byśmy stawali się narzędziami pokoju w niespokojnym świecie – zakończył.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.


