Msza św. na Placu św. Piotra i wielkanocne orędzie „Urbi et Orbi”
05 kwietnia 2026 | 20:07 | st, pb | Watykan Ⓒ Ⓟ
Fot. Vatican MediaPapież Leon XIV przewodniczył na Placu św. Piotra w Watykanie Mszy św. w Uroczystość Zmartwychwstania Pańskiego. Następnie ze środkowego balkonu Bazyliki św. Piotra wygłosił orędzie „Urbi et Orbi”, złożył życzenia wielkanocne w dziesięciu językach, w tym po polsku, i udzielił błogosławieństwa „Urbi et Orbi” (Miastu – Rzymowi i światu). Zapowiedział, że 11 kwietnia w Bazylice św. Piotra odbędzie się czuwanie modlitewne w intencji pokoju.
Msza św. na Placu św. Piotra
Liturgia rozpoczęła się procesjonalnym wejściem Ojca Świętego i towarzyszących mu kardynałów, arcybiskupów i biskupów na Plac. W czasie śpiewu diakona i chóru obwieszczającego zmartwychwstanie Chrystusa, otwarto ikonę Zbawiciela. Leon XIV symbolicznie pokropił zgromadzonych wodą święconą.
Czytania mszalne wybrzmiały po angielsku (z Dziejów Apostolskich) i francusku (List św. Pawła do Kolosan), a fragment Ewangelii św. Jana odśpiewano po łacinie i grecku.
„Chrystus zmartwychwstał, a wraz z Nim i my zmartwychwstajemy do nowego życia!” – powiedział Leon XIV, rozpoczynając swą homilię. Wskazał, że to wielkanocne orędzie „otwiera nas na nadzieję, która nie gaśnie, na światło, które nie zachodzi, na tę pełnię radości, której nic nie może przekreślić”, gdyż „śmierć została pokonana na zawsze, śmierć nie ma już nad nami władzy”.
Zauważył, że nie zawsze łatwo jest nam przyjąć to przesłanie, „ponieważ moc śmierci zagraża nam zawsze, wewnątrz, jak i na zewnątrz nas”. „Wewnątrz nas – gdy balast naszych grzechów nie pozwala nam wznieść się w górę; gdy rozczarowania lub samotność, których doświadczamy, gaszą nasze nadzieje; gdy troski lub urazy tłumią radość życia; gdy doświadczamy smutku lub znużenia, gdy czujemy się zdradzeni lub odrzuceni, gdy musimy zmierzyć się z naszą słabością, z cierpieniem, z trudem – wydaje nam się wtedy, że znaleźliśmy się w tunelu, z którego nie widzimy wyjścia” – stwierdził Leon XIV.
Zaznaczył, że śmierć zawsze czyha również poza nami. „Widzimy jej obecność w niesprawiedliwościach, w partykularnych egoizmach, w ucisku ubogich, w niedostatecznej trosce o najsłabszych. Widzimy ją w przemocy, w ranach świata, w krzyku cierpienia, który wznosi się zewsząd z powodu nadużyć, które miażdżą najsłabszych, z powodu bałwochwalstwa zysku, które pustoszy zasoby ziemi, z powodu przemocy wojny, która zabija i niszczy” – wyliczał papież.
Tymczasem Wielkanoc zachęca nas, abyśmy „odkryli, że grób Jezusa jest pusty, a zatem w każdej śmierci, której doświadczamy, jest też miejsce dla nowego życia, które się rodzi”. „Pan żyje i pozostaje z nami. Poprzez przebłyski zmartwychwstania przenikające ciemności, powierza On nasze serce nadziei, która nas podtrzymuje: moc śmierci nie jest ostatecznym przeznaczeniem naszego życia. Jesteśmy raz na zawsze ukierunkowani ku pełni, ponieważ w Chrystusie zmartwychwstałym także my zmartwychwstaliśmy” – zapewnił Ojciec Święty.
Zacytował swego poprzednika, Papieża Franciszka, który w swojej pierwszej adhortacji apostolskiej „Evangelii gaudium” stwierdził, że zmartwychwstanie Chrystusa „nie należy do przeszłości; zawiera żywotną siłę, która przeniknęła świat. Tam, gdzie wszystko wydaje się martwe, ze wszystkich stron pojawiają się ponownie kiełki zmartwychwstania. Jest to siła nie mająca sobie równych. To prawda, iż wiele razy wydaje się, że Bóg nie istnieje: widzimy niesprawiedliwość, złość, obojętność i okrucieństwo, które nie ustępują. Jednak jest tak samo pewne, że pośród ciemności zaczyna zawsze wyrastać coś nowego, co wcześniej czy później przynosi owoc”.
Papież podkreślił, że „w Chrystusie Zmartwychwstałym nowe stworzenie jest możliwe każdego dnia”, gdyż „rodzi się dla ludzkości nowe życie, silniejsze od śmierci”. „Pascha jest nowym stworzeniem dokonanym przez Pana Zmartwychwstałego, jest nowym początkiem, jest życiem, które dzięki zwycięstwu Boga nad dawnym Przeciwnikiem zostało wreszcie uczynione wiecznym” – stwierdził Leon XIV.
Zachęcił do tego, byśmy tę pieśń nadziei nieśli drogami świata. „Biegnijmy więc jak Maria Magdalena, głośmy ją wszystkim, nieśmy naszym życiem radość zmartwychwstania, aby wszędzie tam, gdzie wciąż unosi się widmo śmierci, mogło zajaśnieć światło życia” – zaapelował papież.
W modlitwie wiernych powierzano Bogu Kościół (po arabsku), osoby, które w noc paschalną przyjęły chrzest (po hiszpańsku), narody prowadzące wojny – by ustały konflikty wojenne (po chińsku), cierpiących z powodu ubóstwa (portugalsku) i zmarłych (po wietnamsku).
Orędzie „Urbi et Orbi”
W południe ze środkowego balkonu Bazyliki św. Piotra papież wygłosił orędzie „Urbi et Orbi”. Przypomniał w nim, że Wielkanoc, będąca źródłem i fundamentem wiary Kościoła, oznacza „zwycięstwo życia nad śmiercią, światła nad ciemnością, miłości nad nienawiścią”, okupione najwyższą ceną: śmiercią na krzyżu Chrystusa, Syna Boga żywego, który „wziął na siebie grzechy świata i w ten sposób uwolnił nas wszystkich, a wraz z nami także stworzenie, od panowania zła”. Dokonał tego mocą Boga, Miłości, „która przebacza i odkupuje”, „poprzez ufne poddanie się woli Ojca, Jego planowi zbawienia”.
Leon XIV wskazał, że „siła, dzięki której Chrystus zmartwychwstał, jest całkowicie pozbawiona przemocy”. Przypomina „siłę ludzkiego serca, które, zranione zniewagą, odrzuca odruch zemsty, a pełne współczucia modli się za tego, kto je zranił”. Tylko „taka jest prawdziwa siła, która przynosi ludzkości pokój, ponieważ rodzi relacje oparte na wzajemnym szacunku na wszystkich poziomach: między osobami, w rodzinach, w grupach społecznych i między narodami”. Nie dąży też „do partykularnego interesu, lecz do dobra wspólnego; nie chce narzucać własnego planu, lecz przyczynia się do jego kształtowania i realizowania go wraz z innymi”.
Papież zaznaczył, że „zmartwychwstanie Chrystusa jest początkiem nowej ludzkości, jest wejściem do prawdziwej ziemi obiecanej, w której królują sprawiedliwość, wolność i pokój, gdzie wszyscy uznają się za braci i siostry, za dzieci tego samego Ojca, który jest Miłością, Życiem i Światłem”.
Dlatego pozwólmy, „by Jego nieskończona miłość do nas przemieniała nasze serca! Kto dzierży broń, niech ją złoży! Kto ma władzę rozpętywania wojen, niech wybiera pokój! Nie pokój narzucany siłą, lecz budowany poprzez dialog! Nie budowany na woli panowania nad drugim, lecz na pragnieniu spotkania z nim!” – wołał Leon XIV.
Zwrócił uwagę, że „przyzwyczajamy się do przemocy, godzimy się na nią i stajemy się obojętni” na śmierć tysięcy ludzi, na skutki nienawiści i podziałów, jakie sieją konflikty, na konsekwencje gospodarcze i społeczne, które one powodują i które wszyscy odczuwamy. „Coraz wyraźniej zaznacza się «globalizacja obojętności», by przywołać wyrażenie drogie Papieżowi Franciszkowi, który rok temu z tej loggii skierował do świata swoje ostatnie słowa, przypominając nam: «Jak wiele pragnienia śmierci widzimy każdego dnia w licznych konfliktach, które dotykają różnych części świata!»” – cytował Ojciec Święty, przekonując, że nie możemy pozostawać obojętni i godzić się na zło. Przywołał słowa św. Augustyn uczy: „Jeśli boisz się śmierci, miłuj zmartwychwstanie!”. „Umiłujmy i my zmartwychwstanie, które przypomina nam, że zło nie ma ostatniego słowa, ponieważ zostało pokonane przez Zmartwychwstałego” – podkreślił papież.
Wyjaśnił, że Chrystus „przeszedł przez śmierć, aby obdarzyć nas życiem i pokojem”. Jednak nie jest on „tym pokojem, który jedynie ucisza oręż, lecz tym, który dotyka i przemienia serce każdego z nas”. „Nawracajmy się, przyjmując pokój Chrystusa!” – wezwał Leon XIV i zaprosił wszystkich na czuwanie modlitewne w intencji pokoju, które odbędzie się w Bazylice św. Piotra, w najbliższą sobotę, 11 kwietnia.
„W tym świątecznym dniu porzućmy wszelką chęć spierania się, dominacji i władzy oraz błagajmy Pana, aby obdarzył swoim pokojem świat udręczony wojnami i naznaczony nienawiścią oraz obojętnością, które sprawiają, że czujemy się bezsilni w obliczu zła” – zachęcił papież.
Życzenia wielkanocne i błogosławieństwo „Urbi et Orbi”
Następnie złożył życzenia wielkanocne w dziesięciu językach, w tym po polsku („Radosnych Świąt Wielkanocnych”). Odśpiewano jeszcze wielkanocną modlitwę maryjną „Regina caeli” (Królowo nieba), po czym Leon XIV udzielił uroczystego błogosławieństwa „Urbi et Orbi”, z którym związany jest odpust zupełny (czyli darowanie przez Boga całej kary doczesnej za grzechy już odpuszczone co do winy) pod zwykłymi warunkami (stan łaski uświęcającej, przyjęcie Komunii świętej, brak przywiązania do jakiegokolwiek grzechu, modlitwa w intencjach papieża).
Następnie papież zszedł na Plac św. Piotra i objeżdżając go w papamobile, pozdrawiał i błogosławił zgromadzonych wiernych.
Już po raz czterdziesty Bazylikę i Plac św. Piotra ozdobiły kwiaty pochodzące z Niderlandów. Tradycję tę zapoczątkowano za pontyfikatu św. Jana Pawła II. Była inicjatywą holenderskich kwiaciarzy, którą poparł tamtejszy episkopat. W sumie z Holandii przyjechało w tym roku 65 tys. tulipanów, narcyzów, hiacyntów, 220 fiołków, 7800 róż, chryzantem, gerberów, 600 cyprysów, 80 azalii i 600 długich gałęzi eukaliptusów.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

