Dr Barciński: edukacja zdrowotna jest przedmiotem antyrodzinnym
09 kwietnia 2026 | 15:42 | ar | Warszawa Ⓒ Ⓟ
Fot. KAI„Cały przedmiot edukacja zdrowotna, także bez tego modułu zdrowie seksualne, jest przedmiotem antyrodzinnym” – powiedział KAI dr Zbigniew Barciński, krytykując zapowiedź wprowadzenia obowiązkowej edukacji zdrowotnej od września br. Koordynator KROPS i prezes Stowarzyszenia Pedagogów NATAN, krytycznie ocenił zarówno samą ideę nowego przedmiotu, jak i jego konsekwencje dla rodziny i wychowania młodego pokolenia.
Dr Barciński podkreślił, że na obecnym etapie mamy do czynienia jedynie z zapowiedziami, jednak już same zapowiedzi budzą poważne zastrzeżenia środowisk, które reprezentuje. – Uważamy, że przedmiot edukacja zdrowotna powinien być w ogóle zlikwidowany. Powinno wrócić do szkoły wychowanie do życia w rodzinie – powiedział, wskazując jako alternatywę powrót do dotychczasowego modelu edukacji.
W jego ocenie fakt, że moduł dotyczący zdrowia seksualnego byłby nieobowiązkowy nie rozwiązuje zasadniczych problemów związanych z przedmiotem. – Jesteśmy przeciw edukacji zdrowotnej, tym bardziej jako przedmiotowi obowiązkowemu. Jesteśmy też przeciw edukacji zdrowotnej z wyłączeniem obowiązkowości tego modułu ‘zdrowie seksualne’, bo uczynienie tego modułu dobrowolnym nie zmienia istoty zagrożeń związanych z tym przedmiotem, a paradoksalnie może potęgować wręcz te zagrożenia – powiedział koordynator KROPS.
Jak wyjaśnił, jego zdaniem część rodziców może uznać, że dobrowolność zajęć dotyczących seksualności rozwiązuje problem. – Tymczasem cały przedmiot edukacja zdrowotna, także bez tego modułu, jest przedmiotem antyrodzinnym – dodał. Rozmówca KAI podkreślił, że jego zastrzeżenia dotyczą nie tylko kwestii edukacji seksualnej, ale także innych modułów. – Także w innych modułach są takie zapisy, które deprecjonują małżeństwo, deprecjonują rodzinę, deprecjonują macierzyństwo, deprecjonują wartość dziecka. Inne moduły mają wydźwięk antyrodzinny, antyprokreacyjny i można uderzają także w demografię” – ocenił.
Odniósł się do konkretnych zapisów podstawy programowej. Przywołał fragment dotyczący wartości i przeciwdziałania dyskryminacji. – Jest tam zapis, że uczeń rozumie, że godność i szacunek wobec człowieka wykluczają wszelkie formy dyskryminacji ze względu na ludzką różnorodność. Nie ma doprecyzowania, o jaką różnorodność chodzi – zauważył koordynator KROPS. W jego ocenie brak takiego doprecyzowania może prowadzić do określonej interpretacji programu. – Możemy się domyśleć, że chodzi tutaj o różnorodność tożsamości płciowych i ekspresji seksualnych. Jeżeli jest taki zapis w podstawie programowej, to jest to podstawa do tego, żeby promować w szkole genderową koncepcję płci i tranzycji – stwierdził prezes Stowarzyszenia Pedagogów NATAN.
Dr Barciński zwrócił również uwagę na kontekst szkoleń dla nauczycieli oraz materiałów dydaktycznych. – Trzeba tu wspomnieć, że nauczyciele edukacji zdrowotnej są szkoleni do promowania genderowej koncepcji płci i tranzycji. Było szkolenie ‘Różnorodność płciowa w szkole – obowiązki i możliwości wsparcia uczniów’, a także podręcznik dla nauczycieli, w którym również pojawiają się takie treści – powiedział, wskazując na szerszy kontekst wdrażania programu.
Rozmówca KAI podniósł także kwestię podstawy prawnej planowanych zmian. – Najogólniej rzecz biorąc, cały ten przedmiot nie ma podstawy prawnej, ponieważ minister powołuje się na ustawę z 1993 roku dotyczącą wychowania do życia w rodzinie, a edukacja zdrowotna nie spełnia tych warunków, ponieważ w tej ustawie jest mowa o wskazywaniu wartości rodziny – zauważył
W jego ocenie, nowy przedmiot nie realizuje tego założenia. – Edukacja zdrowotna pomija rodzinę, marginalizuje ją, a jeżeli temat rodziny się pojawia, to bywa przedstawiany w negatywnym świetle – jako zagrożenie. Podobnie macierzyństwo i dzieci – dodał prezes Stowarzyszenia Pedagogów NATAN.
Podsumowując, dr Barciński ocenił, że proponowane zmiany mogą mieć szersze konsekwencje wychowawcze. – Cały ten przedmiot uderza w prawidłowy rozwój dzieci i młodzieży a także w demografię – stwierdził.
Zgodnie z zapowiedzią minister edukacji Barbary Nowackiej, od 1 września edukacja zdrowotna ma stać się obowiązkowym elementem programu nauczania dla uczniów od IV klasy szkoły podstawowej oraz w dwóch klasach szkół ponadpodstawowych. Moduł dotyczący edukacji seksualnej ma pozostać nieobowiązkowy.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

