Abp Kupny: „Kościół, który nie doświadcza żadnego sprzeciwu, powinien zadać sobie pytanie, czy naprawdę głosi Ewangelię”
11 kwietnia 2026 | 11:59 | mraj | Wrocław Ⓒ Ⓟ
We Wrocławiu po zimowej przerwie obradowało plenum II Synodu Archidiecezji Wrocławskiej. W spotkaniu 11 kwietnia uczestniczyło blisko 200 osób reprezentujących różne stany i funkcje w Kościele lokalnym. Członkowie zebrania plenarnego głosowali nad dokumentem końcowym synodu. Zwrócił się do nich abp Józef Kupny.
Od dwóch tygodni projekt synodalnego dokumentu końcowego był dostępny publicznie. Pierwsze wiosenne obrady po zimowej przerwie rozpoczęła Msza św. w archikatedrze wrocławskiej pod przewodnictwem metropolity wrocławskiego abp. Józefa Kupnego.
W homilii hierarcha nawiązał do liturgii słowa, ukazującej doświadczenie Kościoła pierwotnego jako rzeczywistość aktualną także dziś. Przywołując scenę z Dziejów Apostolskich, podkreślił przemianę apostołów po zmartwychwstaniu Jezusa.
– To nie są uczniowie uciekający spod krzyża. To są świadkowie, odważni, wewnętrznie wolni. Święty Łukasz podkreśla, że byli z Jezusem. To jest wyjaśnienie ich odwagi i siły duchowej – mówił abp Kupny.
Zwrócił uwagę na słowa apostołów: „Nie możemy nie mówić tego, cośmy widzieli i słyszeli”, zaznaczając: – To nie jest jakaś zwykła deklaracja, obwieszczenie. To jest konieczność serca. Kiedy człowiek naprawdę spotka Zmartwychwstałego, milczenie przestaje być możliwe – oznajmił metropolita wrocławski.
Odnosząc się do Ewangelii, wskazał na napięcie obecne w Kościele od początku jego istnienia. Między lękiem a misją. Między zamknięciem a otwartością i między ostrożnością a odwagą czerpaną z Ducha Świętego.
Przypomniał też, że współczesny świat – podobnie jak niegdyś Sanhedryn – próbuje ograniczać świadectwo wiary do sfery prywatnej.
Metropolita podkreślił, że synod nie jest jedynie procesem administracyjnym: – Nie jest parlamentem. Nie jest też debatą, w której zwycięża większość. Synod jest wydarzeniem duchowym. Kluczowe więc pozostaje pytanie: „Co Duch mówi do Kościoła wrocławskiego?” – mówił abp Kupny.
Przyznał, że nawet najlepszy dokument nie zmieni Kościoła bez osobistego zaangażowania wiernych. – Kościół zmienia się wtedy, gdy kapłan zaczyna głosić z większą wiarą, kiedy rodzina staje się kościołem domowym, kiedy młody człowiek odkrywa, że Chrystus jest żywy – wymieniał metropolita wrocławski.
Podkreślił również, że misja Kościoła nie zaczyna się od doskonałości, lecz od doświadczenia miłosierdzia. – Kościół nie jest wspólnotą ludzi bez błędów. Jest wspólnotą ludzi, którym przebaczono i dlatego mogą iść i głosić – nauczał abp Kupny.
Odnosząc się do sprzeciwu wobec Ewangelii, zauważył: – Kościół, który nie doświadcza żadnego sprzeciwu, powinien zadać sobie pytanie, czy naprawdę głosi Ewangelię.
Dodał, że głoszenie nie może sprowadzać się do przekazu wygodnych treści: – A może tylko mówimy to, co ich zadowala, to co wzbudza jakiś poklask? – pytał.
Na zakończenie abp Kupny wskazał, że głosowanie nad dokumentem synodalnym jest momentem wyboru drogi: – Czy chcemy być Kościołem, który zachowuje to, co znane, czy też idziemy tam, gdzie prowadzi Duch Święty? – pytał prowokacyjnie.
Jak podkreślił, przyszłość Kościoła zależy od wiary jego członków. – Nie wystarczy sama zmiana struktur, potrzeba ludzi, którzy są blisko Jezusa, bo tylko wtedy słowo ma moc, świadectwo jest wiarygodne, a misja przynosi owoce – podsumował abp Kupny.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.


