Warszawa – msza święta i apel pamięci w przeddzień Dnia Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej
12 kwietnia 2026 | 13:33 | kos | Warszawa Ⓒ Ⓟ
Fot. Krzysztof StępkowskiW Niedzielę Miłosierdzia Bożego, podczas uroczystości upamiętniających 86. rocznicę Zbrodni Katyńskiej w Muzeum Katyńskim w Warszawie ks. kpt SOP Piotr Zamaria przewodniczył Mszy św. w intencji pomordowanych na Wschodzie. Homilię wygłosił ks. płk SG w st. spocz. Zbigniew Kępa, postulator fazy wstępnej procesu beatyfikacyjnego Kapelanów Katyńskich, który mówił o potrzebie spojrzenia na mord dokonany na polskich jeńcach wojennych nie tylko w perspektywie historycznej, ale również duchowej. Podkreślił, że rana po tej zbrodni pozostaje niezagojona, także dlatego, że wciąż brakuje pełnego uznania winy. Po Mszy św. odbył się apel pamięci.
Na początku Mszy św. ks. kpt SOP Piotr Zamaria przypomniał słowa „Modlitwy obozowej”: „O usłysz, Panie skargi nasze, o usłysz nasz tułaczy śpiew (…) O Boże, skrusz ten miecz, co siecze kraj, do wolnej Polski nam powrócić daj”. – Nie wszyscy wrócili. Wielu pozostało w odległych miejscach Europy i świata, wielu przykryła ziemia, w bezimiennych grobach i dołach śmierci. Może dziś ta nasza obecność i nasza modlitwa tutaj w tym miejscu są spełnieniem ich tęsknoty wyrażonej w słowach tej modlitwy. Może nasza modlitwa i pamięć o tych ludziach jest dzisiaj sprowadzeniem ich na nowo do wolnej ojczyzny. To może najbardziej właściwy i skuteczny sposób przywrócenia tym ludziom twarzy, imion, nazwisk – powiedział na początku Mszy św. ks. kpt Piotr Zamaria.
W homilii ks. Zbigniew Kępa przypomniał, że w Zbrodni Katyńskiej zamordowano co najmniej 21 857 obywateli polskich, wśród nich także kapelanów różnych wyznań i rabina wojskowego. Zwrócił uwagę, że corocznym obchodom Dnia Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej towarzyszy nie tylko narodowa pamięć, ale też głęboki duchowy smutek, szczególnie obecny w rodzinach pomordowanych. – Ta rana po stracie bliskich wciąż jest niezagojona, z tego względu, zamiast szczerego uznania winy przez spadkobierców najwyższych urzędów rządu sowieckiego jest wciąż taktyka kluczenia, wypierania się i przerzucania winy na innych. Przebaczeniem zaś można obdarować tylko tego, kto szczerze przyznaje się do popełnionego zła, choćby ono było wielkie i odrażające – powiedział.
Nawiązując do przeżywanego Kościele okresu wielkanocnego, ks. Kępa wskazał, że tajemnica Męki, Śmierci i Zmartwychwstania Chrystusa pozwala głębiej spojrzeć także na tragedię Katynia. Zaznaczył, że decyzji o wymordowaniu polskich oficerów i przedstawicieli elit nie można rozpatrywać jedynie w kategoriach politycznych czy historycznych. – Jeżeli istotą, najgłębszą treścią Męki Chrystusa i Jego śmierci była walka ze złym duchem, z mocami ciemności, to czy decyzji najwyższych władz sowieckich by zamordować polskich jeńców wojennych nie trzeba rozpatrywać w takich kategoriach duchowych? – pytał.
Postulator procesu beatyfikacyjnego Kapelanów Katyńskich przypomniał, że realizację decyzji o „rozładowaniu obozów” NKWD prowadzono w Wielkim Poście i okresie wielkanocnym 1940 r., a masowe egzekucje trwały od 3 kwietnia do połowy maja. Przywołał także świadectwo prof. Stanisława Swianiewicza, jednego z nielicznych ocalałych z Kozielska, który opisywał system sowiecki w kategoriach duchowego zmagania dobra ze złem. Zaznaczył, że Niedziela Miłosierdzia Bożego każe patrzeć na ofiary Katynia również z perspektywy paschalnej nadziei. Jak mówił, pamięć o pomordowanych nie zatrzymuje się na cierpieniu i śmierci, lecz prowadzi ku pytaniu o duchowy sens ich ofiary. – W dzisiejszą Niedzielę Miłosierdzia Bożego z innej perspektywy patrzymy na pomordowanych w Zbrodni Katyńskiej. Zanurzamy ich w tajemnicę Zmartwychwstania Pańskiego i w Tajemnicę Bożego Miłosierdzia. I tak po ludzku już teraz, chcemy widzieć jakieś duchowe owoce poniewierki, cierpienia i śmierci naszych sióstr i w zdecydowanej większości naszych braci pomordowanych 86 lat temu – podkreślił.
Zdaniem ks. Kępy jednym z takich owoców jest moralne przypomnienie dla współczesnych. – Na pewno z ich śmierci płynie dla nas przypomnienie, memento – pamiętaj nie paktuj ze złem, zło nie nazywaj dobrem, grzechu nie przykrywaj jeszcze większym grzechem, zdrady nie nazywaj cnotą – powiedział.
Eucharystię koncelebrowało liczne grono kapłanów, m.in. uczestników wczorajszej konferencji na temat Kapelanów Katyńskich. W Eucharystii uczestniczyli sekretarz stanu w MON Paweł Zalewski, sekretarz stanu w MSZ Władysław Teofil Bartoszewski, szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, Lech Parell, prezes Federacji Rodzin Katyńskich, Izabella Sariusz-Skąpska, przedstawiciele wojska, policji, Straży Granicznej oraz Służby Ochrony Państwa, parlamentarzyści.
Apel pamięci i ceremonia złożenia wieńców
Po zakończeniu Eucharystii odbył się apel pamięci, którego uczestników powitał dyrektor Muzeum Wojska Polskiego Bogusław Pacek. – Dzisiejsze spotkanie jest nie tylko wyrazem pamięci, ale także świadectwem naszej wspólnej odpowiedzialności za prawdę historyczną i jej przekazywanie kolejnym pokoleniom. Zbrodnia Katyńska pozostaje jednym z najboleśniejszych doświadczeń w dziejach narodu, a pamięć o jej ofiarach jest trwałym elementem naszej tożsamości – powiedział.
W czasie uroczystości odczytane zostały listy od premiera Donalda Tuska oraz wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza, która dziękowała za liturgię sprawowaną w Muzeum Katyńskim, podkreślając, że właśnie tam – w miejscu przechowywania pamiątek po ofiarach – powinny odbywać się obchody Dnia Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej. Zaznaczyła jednak, że nie jest to czas jedynie na cichą zadumę, lecz także na głośne upomnienie się o pamięć, która „nie jest na sprzedaż”. Przypomniała, że po 1989 r. rozpoczął się trudny proces odzyskiwania prawdy o Katyniu, ale dziś pamięć ta znów staje wobec nowych zagrożeń.
Najważniejszą część wystąpienia stanowił apel o ochronę rodzinnych pamiątek po ofiarach Zbrodni Katyńskiej. Prezes Federacji mówiła z niepokojem o dokumentach, fotografiach, listach, odznaczeniach i innych bezcennych przedmiotach, które znikają z domów, trafiają na aukcje internetowe, do antykwariatów, a czasem nawet na śmietnik. Podkreśliła, że takie materiały mają ogromną wartość historyczną, bo często są jedynym śladem życia i losu konkretnej osoby. – Apelujemy do rodzin katyńskich. Zadbajcie o swoje dziedzictwo, przewidując, kto się nim zajmie i upewniając się, czy wie, jak to zrobić. Jeśli taka jest wasza wola, niech pamiątka zostanie w rodzinie. Jeśli szukacie bezpiecznego miejsca, gdzie zajmą się tymi przedmiotami konserwatorzy, powierzcie je Muzeum Katyńskiemu – zaapelowała Izabella Sariusz-Skąpska. Zapowiedziała też działania Federacji Rodzin Katyńskich na rzecz ratowania tego materialnego dziedzictwa.
Na zakończenie Izabella Sariusz-Skąpska zwróciła się także do młodych, by stawali się „strażnikami pamięci” i reagowali, gdy natrafią w sieci na przedmioty związane z ofiarami Katynia, oraz do mediów, by uważnie obserwowały rynek antykwaryczny. Podkreśliła, że pamięć jest fundamentem tożsamości i przyszłości narodu, dlatego nie wolno dopuścić do rozproszenia ani utraty świadectw Zbrodni Katyńskiej.
Odczytany został apel pamięci i oddano salwę honorową. Następnie w Epitafium Katyńskim złożone zostały wieńce i znicze.
Uroczystości odbyły się w ramach przypadającego jutro Dnia Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej, które obchodzone jest w rocznicę ogłoszenia przez Niemców w 1943 r. informacji o odkryciu w Rosji masowych grobów oficerów Wojska Polskiego. Prace ekshumacyjne Niemcy rozpoczęli 18 lutego i do 13 kwietnia wydobyli ponad 400 ciał. 13 kwietnia radio w Berlinie podało komunikat o odnalezieniu w lesie katyńskim zwłok 12 tys. polskich oficerów.
Przez lata prawda o zbrodni była ukrywana i zakłamywana. Winą za rozstrzelanie oficerów władze Związku Radzieckiego próbowały obarczyć zbrodniarzy hitlerowskich, jednak trybunał norymberski z braku dowodów pominął ten punkt w akcie oskarżenia. Dopiero w 1990 r. ZSRR przyznał, że Polaków rozstrzelali funkcjonariusze NKWD.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

