Drukuj Powrót do artykułu

Bp Okroj w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Toruniu: Jezus pokazuje swoje rany, by nas uzdrowić

12 kwietnia 2026 | 22:45 | xpw/CMDT | Toruń Ⓒ Ⓟ

– Ojciec oddał swojego Syna dla zbawienia świata, choć wielu ludzi nie dostrzega ceny, jaka została za nich zapłacona – mówił bp Arkadiusz Okroj w homilii podczas Mszy św. odpustowej, która sprawowana była w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Toruniu. Nawiązując do wizerunku Jezusa Miłosiernego kaznodzieja podkreślał też, że Chrystus pokazuje swoje rany, by nas uzdrowić.

W Sanktuarium Miłosierdzia Bożego o godz. 15.00 sprawowana była Msza św. odpustowa, której przewodniczył bp Arkadiusz Okroj. W koncelebrze uczestniczyli również bp Józef Szamocki, bp senior Andrzej Suski, a także ks. prałat Stanisław Majewski – proboszcz parafii Miłosierdzia Bożego, ks. prałat Marek Rumiński – proboszcz parafii katedralnej, zaproszeni kapłani, duchowni, którzy w przeszłości posługiwali w parafii, oraz kapłani z dekanatu.

Na początku Eucharystii ks. prałat Stanisław Majewski powitał zgromadzonych i wyraził wdzięczność zarówno kapłanom, jak i wiernym za obecność. W swoim słowie nawiązał do historii sanktuarium, podkreślając, że jego obecne piękno jest owocem działania Bożej łaski oraz zaangażowania wielu osób. Dzięki ich pracy i oddaniu możliwy jest dziś dynamiczny rozwój kultu Bożego Miłosierdzia w tym miejscu.

W swojej homilii bp Arkadiusz wskazał, że do współczesnego człowieka często bardziej przemawia obraz niż słowo. Dlatego zatrzymał się nad wizerunkiem Jezusa Miłosiernego, który stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych obrazów na świecie. Niezależnie od szerokości geograficznej, można go odnaleźć w kościołach na całym świecie. Ten obraz w sposób szczególny ukazuje istotę Bożego miłosierdzia – „Chrystusa, który przychodzi mimo zamkniętych drzwi ludzkiego serca, tak jak przyszedł do apostołów po zmartwychwstaniu” – zaznaczył.

Centralnym elementem tego wizerunku są rany Jezusa. Biskup postawił pytanie: dlaczego Chrystus je pokazuje? Odpowiedź prowadzi do głębokiej prawdy o człowieku, o jego lęku przed odsłanianiem własnych ran. Ludzie często boją się mówić o swoich problemach, zranieniach, grzechach czy samotności. Tymczasem Jezus ukazuje swoje rany jako zaproszenie, by człowiek skorzystał z Jego uzdrawiającej mocy, zdolnej uleczyć to, co zranione – powiedział.

Posłużył się również poruszającą historią z filmu, aby przybliżyć cenę Bożego Miłosierdzia. Opowiedział o ojcu, operatorze mostu, który zabrał do pracy swojego syna. W pewnym momencie, gdy nadjeżdżał pociąg pełen ludzi, okazało się, że chłopiec znalazł się w mechanizmie mostu, którego nie da się uratować na czas. Ojciec stanął przed dramatycznym wyborem: ocalić własne dziecko czy setki nieznanych osób. W ułamku sekundy podjął decyzję, opuszczając most i poświęcając syna, by uratować pasażerów. Najbardziej przejmujące jest to, że ocaleni ludzie niczego nie byli świadomi, spokojnie jechali dalej, zajęci swoimi sprawami. Ta historia staje się obrazem ofiary Boga Ojca, który oddał swojego Syna dla zbawienia świata, choć wielu ludzi nie dostrzega ceny, jaka została za nich zapłacona.

Bp Okroj podkreślił, że wielu ludzi żyje dziś podobnie jak pasażerowie tego pociągu. W pośpiechu, skupieni na własnych sprawach, nieświadomi ogromu miłości, jaka została im dana. Aby odpowiedzieć na tę miłość, potrzeba zatrzymania i spojrzenia na krzyż. To właśnie krzyż jest „mostem” łączącym niebo z ziemią. Jest miejscem, gdzie objawiła się pełnia miłosierdzia. Chrystus przyjął na siebie całe zło świata, aby człowiek nie został przez nie zniszczony. Zmartwychwstanie Jezusa jest ostatecznym zwycięstwem miłości nad śmiercią. Jego rany, pozostają znakiem tej miłości i źródłem miłosierdzia dla wszystkich wierzących. Biskup przypomniał, że to właśnie z tych ran wypływa łaska, która może przemieniać życie człowieka. Warunkiem jest wiara i zaufanie – dodał.

Podczas pozostałych Mszy św. homilię wygłosił ks. Maciej Kępczyński – dyrektor Studium Muzyki Kościelnej Diecezji Toruńskiej oraz wiceekonom Wyższego Seminarium Duchownego, który przed laty pełnił posługę wikariusza w tej parafii. W swojej homilii podkreślił, że święto Bożego Miłosierdzia ma być drogowskazem na całe życie wierzących. Zwrócił uwagę na jego wyjątkowość, wskazując, że to sam Jezus prosił o jego ustanowienie – co ukazuje niezwykłą relację między Bogiem a człowiekiem, w której Bóg nie waha się prosić.

Zauważył, że współczesny człowiek często ma trudność z proszeniem – zarówno Boga, jak i drugiego człowieka. Tymczasem Bóg daje przykład pokory i bliskości. Podkreślił, że to Sanktuarium jest przestrzenią „serca serc” – miejscem wybranym, które kształtowało i nadal kształtuje życie wielu ludzi. Dodał również, że obchodzone święto nie jest przypadkowe, lecz zostało przygotowane przez Boga jako szczególny dar dla świata.

Wierni wraz ze wspólnotą Faustinum modlili się Koronką do Bożego Miłosierdzia podczas nabożeństwa poprzedzającego Mszę odpustową. Licznie zgromadzeni wierni przeżywali ten dzień w duchu skupienia i modlitwy, odpowiadając na wezwanie św. Faustyny Kowalskiej, która zachęcała, by właśnie w tym szczególnym dniu łaski zwracać się do Boga z ufnością. Zgodnie z jej przesłaniem jest to czas, w którym otwierają się „wnętrzności miłosierdzia” i na świat wylewają się zdroje Bożych łask.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.